KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Bayern podjął kroki po rozmowie z Lewandowskim. Wielki transfer jednak możliwy

Zarząd Bayernu Monachium bierze pod uwagę, że Robert Lewandowski może zmienić barwy klubowe. Mistrzowie Niemiec uaktywnili się na rynku transferowym. Wraca temat Sadio Mane z Liverpoolu.

Rafał Szymański
Rafał Szymański
Robert Lewandowski WP SportoweFakty / Mateusz Czarnecki / Na zdjęciu: Robert Lewandowski
Oliver Kahn i Hasan Salihamidzić robią wszystko, by przekonać Roberta Lewandowskiego do przedłużenia kontraktu. Pojawiło się ryzyko, że najskuteczniejszy piłkarz może opuścić Allianz Arena już w letnim okienku transferowym. FC Barcelona dołączyła do walki o jego podpis.

Władze Bayernu Monachium nie zamierzają ułatwiać sprawy Katalończykom. Herbert Hainer podtrzymuje, że 33-latek wypełni swój kontrakt (więcej TUTAJ). W międzyczasie mistrzowie Niemiec rozglądają się na rynku transferowym.

Według informacji "Sky Sport", Bawarczycy wykazują zainteresowanie Sadio Mane. Jak czytamy, jest to temat ściśle tajny w klubie. Salihamidzić miał już spotkać się z agentem gwiazdy Liverpoolu.

Zresztą w przypadku reprezentanta Senegalu sytuacja wygląda podobnie jak w przypadku Lewandowskiego. Mane również jest związany z klubem do 30 czerwca 2023, negocjacje z "The Reds" utknęły w martwym punkcie. To może być prawdziwy hit transferowy.

Dziennikarz Christian Falk potwierdził, że monachijczycy monitorują sytuację Mane. Drugim kandydatem do transferu jest Sasa Kalajdzić. Snajper VfB Stuttgart ma na koncie 14 występów, pięć trafień oraz dwie asysty w tym sezonie Bundesligi.

Czytaj także:
Co powinien zrobić Bayern? Niemieccy kibice nie pozostawili złudzeń
Legendarny trener grzmi. "Lewandowski? Żadna Barcelona!"

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: absurdalna scena! Zobacz, co wymyślił ten "cwaniak"
Czy Mane powinien przyjąć ofertę Bayernu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (8)
  • papandeo Zgłoś komentarz
    Skąpy Bayern nie kupi Mane, zresztą Bundesliga to byłoby dla niego jak zesłanie.
    • zbych22 Zgłoś komentarz
      "Jak czytamy, jest to temat ściśle tajny w klubie", a wie o tym nawet Szymański. Ściśle tajne przez poufne w Bayernie nie działa.
      • Poot-Cris Zgłoś komentarz
        To, co było oczywiste już kilka miesięcy temu, teraz stało się rzeczywistością: Robert Lewandowski chce odejść z FC Bayern natychmiast lub najpóźniej w 2023 roku. Nie ma już odwrotu,
        Czytaj całość
        decyzja jest ostateczna(?!?!). Przyczyny takiego stanu rzeczy są złożone i z pewnością nie wynikają wyłącznie z faktu, że Lewandowski już od kilku lat, po dziesiątkach tytułów i rekordów, czuje potrzebę zrobienia czegoś nowego w Monachium. Należy także dopuścić pytanie: Co myśleli Hasan Salihamidzic i Oliver Kahn, stosując taktykę gry na zwłokę wobec Lewandowskiego? Zamiast pozyskać napastnika już np. na początku drugiej połowy sezonu i włączyć go na stałe do swoich planów na przyszłość, szefowie Bayernu do samego końca zabiegali o „przyszłego Lewandowskiego” w ofensywie: Erlinga Haalanda. Z jednej strony jest to zrozumiałe, ale z drugiej ryzykowne. Ponieważ prawdopodobieństwo zniechęcenie Lewandowskiego na dobre było znacznie większe niż pozyskanie Haalanda. Bayern od początku miał niewielkie szanse na podpisanie kontraktu z Norwegiem. Budził tylko niepokój. Ten niepokój miał negatywny wpływ przede wszystkim na Lewandowskiego, a tym samym w pewnym stopniu na całą drużynę. Osłabiło to również Juliana Nagelsmanna, który w najlepszym okresie sezonu był bardziej strażakiem niż trenerem. Chwilami postawa Lewandowskiego na boisku - w meczach, ale także na treningach - była właściwie wystarczającym sygnałem alarmowym, by zacząć działać. Zamiast tego Salihamidzic i Kahn przeszli na tryb "jakoś tp bądzie" - skąd my to znamy?. Pod rządami Uli Hoeneßa z pewnością wszystko wyglądałoby inaczej! Hoeneß dbał o zawodników. Kiedy Lewandowski już przebąkiwał o transferze, były szef zaprosił napastnika i jego rodzinę do Tegernsee na posiłek, aby dać mu do zrozumienia, że "Mia san mia". Z sukcesem!!! W przeszłości Hoeneß stosował tę strategię także w stosunku do innych piłkarzy będącymi filarami Bayernu, którzy ewidentnie rozważali zmianę miejsca pracy. Na przykład Franck Ribéry. W przeszłości tacy gracze nigdy nie mieli poczucia, że zostali pozostawieni na lodzie. Inaczej niż dziś. Niklas Süle i David Alaba odrzucili przedłużenie kontraktu z podobnych powodów jak Lewandowski. Docenianie, nawet jeśli wielu nie chce się do tego przyznać, wyraża się nie tylko w euro. Na przykład Süle mógł zarabiać tyle samo w Monachium, co wkrótce będzie zarabiał w Dortmundzie. Fakt, że Lewandowski ma wreszcie dość Bayernu, to zła wiadomość dla Salihamidzica i Kahna. Należy mieć nadzieję, że nie traktowali Haalanda wyłącznie jako jedynej alternatywy dla Polaka i już mają następcę na oku.(!?) Lewandowski gwarantuje od 40 do 50 goli w sezonie. Z drugiej strony jego wcześniejsze lub późniejsze odejście to także szansa na nowy początek Bayernu. Bawarczycy powinni już teraz postawić sprawę jasno i pozwolić, aby Robert, który jest chętny na zmianę, przeniósł się latem do Barcelony - oczywiście za przyzwoitą kwotę, która jest pilnie potrzebna na nowe wzmocnienia ORAZ na wyrównanie strat spowodowanych ”transferami” Salihamidzica. Byłoby to najlepsze rozwiązanie dla wszystkich stron - może nie od razu z punktu widzenia Bayernu, ale z pewnością z myślą o przyszłości. Real Madryt powinien służyć za przykład dla Bayernu. Królewscy musieli przejść przez podobną zimną kąpiel w 2018 roku, kiedy to 33-letni wówczas Cristiano Ronaldo przeniósł się do Juventusu Turyn po zwycięstwie w Lidze Mistrzów w Kijowie. Odpowiedzialność została rozłożona na kilka osób, klub postawił na wielu młodych i głodnych gry zawodników - i znalazł nową postać w długo nie zachwycającym Karimie Benzemie. Cztery lata później Real znów jest w finale CL. Tak radykalna zmiana wymaga czasu. A jeśli menedżerowie Bayernu wyciągną teraz właściwe wnioski, za kilka lat nikt w Monachium nie będzie mówił o problemach transferowych Roberta Lewandowskiego.
        • Poot-Cris Zgłoś komentarz
          ..." w międzyczasie mistrzowie Niemiec rozglądają się na rynku transferowym"... NAGLE? Czyżby nie wiedzieli do kiedy Lewandowski ma kontrakt? Już przy ostatnim przedłużeniu
          Czytaj całość
          umowy kręcili nosem, że "za stary", że "na dwa lata - nie idzie" itd. Mieli czas 2 lata - DWA LATA i Salichamidzic nic nie "załatwił" - prócz chaosu. Mam wierzyć w tej chwili, że rozwiąże problem obrony, problem przypłacownej lini środkowej, problem Lewandowskigo, problem wygasających kontraktów jak np Gnabry. Że co? Że nie jest dobrym „grajkiem”. OK. Proszę mi wskazać kto grający tylko o 1 procent lepiej od Serge jest wolny i ma ochotę przejścia do Bayernu??? Jest jeszcze inna sprawa, mianowicie czy Salihamidzic jest na tyle zmotywowany aby naprawić swoje błędy?????!!!!!????? Jego kontrakt kończy się... dokładnie w tym samym czasie co umowa: Lewandowski / FC Bayern.
          • Dżorcz Klunej Zgłoś komentarz
            Zapewniam, że Mane nie trafi do żodnego klubu z Bundesligi. Proszę nie piszcie takich artykułów, bo jest to co najmniej zabawne.
            • aust Zgłoś komentarz
              Mane juz sie wypowiedzial ze nie jest zainteresowany Bayernem Najlepsze co Bayern moze zrobic to pozbyc sie Khana i Salichamidzica. Nalezy sie spodziewac 2-3 chudych lat Bayernu.
              • Liverok Zgłoś komentarz
                Ha Ha niech Bayern weźmie Mane, wtedy zobaczy ile bramek strzeli. Też jestem za - Robert do Liverpoolu.
                • Husarzyk Zgłoś komentarz
                  Mane do Bayernu, ale w zamian Lewy do Liverpoolu, tak powinno być
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×