KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Finał Ligi Mistrzów opóźniony! Wiadomo, co się stało

Organizacyjna klapa! Nie wszyscy kibice weszli zgodnie z planem na trybuny Stade de France. Sytuacja wymknęła się spod kontroli. Ze względów bezpieczeństwa mecz finałowy Ligi Mistrzów został opóźniony.

Rafał Szymański
Rafał Szymański
kibice Liverpool FC PAP/EPA / Mohammed Badra / Na zdjęciu: kibice Liverpool FC
Pierwotnie wielki finał Ligi Mistrzów miał zostać rozegrany w Sankt Petersburgu, jednak w związku z rosyjską inwazją w Ukrainie, został przeniesiony do podparyskiego Saint-Denis na Stade de France. UEFA nie popisała się przy organizacji najważniejszego meczu sezonu.

To miało być piłkarskie święto, a wyszła organizacyjna kompromitacja. Wydaje się nieprawdopodobne, że UEFA nie potrafi zapewnić bezpieczeństwa kibicom w tak ważnym dniu.

Pierwszy gwizdek Clementa Turpina był zaplanowany na godz. 21. Niestety, wielu kibiców miało problemy przed meczem Liverpoolu z Realem Madryt. Tysiące angielskich fanów zgromadziło się przed Stade de France w Paryżu. Na domiar złego autokar "The Reds" przyjechał na obiekt z opóźnieniem.

"Ze względu na późne przybycie kibiców na stadion, mecz został opóźniony. Dalsze informacje w tej sprawie pojawią się za maksymalnie 15 minut" - komunikat UEFA wyświetlił się na telebimie.

Problem był poważniejszy niż początkowo zakładano. Ostatecznie spotkanie rozpoczęło się o godz. 21:36.

W okolicach Stade de France doszło do starć kibiców z funkcjonariuszami policji. Według informacji "Sky Sports", policja użyła gazu łzawiącego. Przed stadionem działy się dantejskie ceny (więcej TUTAJ). Obecny był między innymi Marvin Matip. Brat gracza Liverpoolu musiał schronić się w pobliskiej restauracji wraz ze swoją żoną, która jest w ciąży.

Transmisja finału Ligi Mistrzów na antenach TVP 1 oraz Polsatu Sport Premium 1. Relacja tekstowa na WP SportoweFakty.

Czytaj także:
Fani myśleli, że to Cristiano Ronaldo. Zdjęcie Lewandowskiego robi furorę
Policjanci rozbili zorganizowaną grupę. W tle wątek piłkarski

ZOBACZ WIDEO: Wiemy, kiedy Lewandowski chce odejść z Bayernu i dlaczego
Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (12)
  • andy Zgłoś komentarz
    Fatalne jest to kaleczenie języka polskiego. Naprawdę o wiele lepiej brzmi "na Ukrainie" a nie jakiś sztuczny twór "w Ukrainie" w ogóle niezgodny z zasadami polszczyzny.
    Czytaj całość
    • peyo Zgłoś komentarz
      Tanio nie było 30 tysi i na żywo ale emocje.... Xd
      • Poot-Cris Zgłoś komentarz
        Wielu trenerów z dnia na dzień stawało się trenerem, ale tylko jeden był naprawdę wielki. Został mianowany w poniedziałek przed środą popielcową: Juergen Klopp. Patrząc z perspektywy
        Czytaj całość
        czasu, FSV Mainz 05 dokonało w 2001 roku wielkiego wyczynu, promując: napastnika / obrońcę i ulubieńca publiczności na trenera drugoligowego zespołu Mainz 05. Ówczesny menedżer, Christian Heidel, dokładnie pamięta pierwszą konferencję prasową z nowym trenerem z zagrożonym spadkiem klubem z drugiej ligi: "Wszyscy się z nas śmiali. Uznawali to jako jeszcze karnawałowy dowcip". W tym czasie Klopp miał na koncie ponad 300 meczy w drugiej lidze jako aktywny piłkarz. Były napastnik „przeniósł się na tyły“, jako szef defensywy, gdzie grał z dużą dozą „caracho“ i zaangażowaniem. Co poza tym? Miał „papierek trenerski“ klasy A oraz ukończone studia. Miał „stopień naukowy“ - tematem jego pracy było... „Wędrowanie - (Walking)“. To on miał zostać głównym trenerem? W ostatni poniedziałek karnawału, po porażce z Greuther Fuerth, Eckhard Krautzun /trzeci w sezonie trener/ zostaje zwolniony z drużyny Rheinhessen. W Moguncji władze i piłkarze opłakiwali Wolfganga Franka, wizjonera z ławki, który grał w systemie 4-4-2 i forchecking, a którego Klopp nazwał później swoim wzorem do naśladowania. "Mieliśmy trzech trenerów w ciągu jednego roku i nigdy nic nie osiągnęliśmy" – wspomina Heidel manager Mainz "Już wtedy myśleliśmy: najlepiej byłoby, gdyby zespół sam się trenował". Podczas gdy w Moguncji szalały ostatki karnawałowe, manager siedzi w domu na kanapie i wytęża umysł. Co teraz? Kasa pusta. siedem meczy do końca rozgrywek. Mainz jest w strefie spadkowej do 3 ligi. ...Klopp? Nie ma w ogóle prawa jazdy. Czy to ma być jedyna przeszkoda – brak prawa jazdy? A więc Klopp! W wieku 33 lat został nagle jednym z najmłodszych trenerów w niemieckiej piłce nożnej po Matthiasie Sammerze z Dortmundu. "W skali kraju /w Niemczech/ było to sprzedawane raczej jako żart karnawałowy" - powiedział Manager Mainz 05. Następnego dnia po nominacji nowy trener wygłosił swoje pierwsze przemówienie przed drużyną, którą znał najlepiej. "Wszyscy w sali mieli gęsią skórkę" - mówi Heidel. Następnie na obozie szkoleniowym w Bad Kreuznach - tak jak kiedyś w przypadku Franka /zmarły w międzyczasie trener Mainz 05/ - tyczki zostały ponownie ustawione, a trasy biegowe przećwiczone. Mainz wygrywa 1:0 z MSV Duisburg w Środę Popielcową, wygrywa w sumie sześć z siedmiu kolejnych meczy i oczywiście nie spada z ligi. Tak rozpoczęła się droga na szczyty Juergena Kloppa.
        • Gypsy1987 Zgłoś komentarz
          Real!!!
          • Henk69 Zgłoś komentarz
            To już mnie nie interesuje. To wygląda na finał Pucharu Afryki. Kibicuję Realowi, choć ich nie lubię, ale u nich jest kilku Europejczyków.
            • Edward Szwec Zgłoś komentarz
              " Piłka nożna dla kibiców" Trzaskowski birzez przykład !!!
              • Langfuhr Zgłoś komentarz
                Mecz odwołać , a w zastępstwie film z meczu Ósmej Ligi Mistrzów Rezerwy Farmacji Tarchomin - Coco Jumbo z okolic W-wy.Hiszpanie i Anglicy pieli by z zachwytu.
                • Husarzyk Zgłoś komentarz
                  Liverpool, Liverpool, Liverpool, Liverpool, Liverpool, Liverpool
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×