Mocni na starcie. Najlepsi I-ligowcy 1. kolejki

Zdjęcie okładkowe artykułu: WP SportoweFakty / Krzysztof Porębski / Na zdjęciu: Szymon Pawłowski
WP SportoweFakty / Krzysztof Porębski / Na zdjęciu: Szymon Pawłowski
zdjęcie autora artykułu

Za pierwszoligowcami inauguracja sezonu. Na razie najlepiej zaprezentował się GKS Katowice, który odniósł dwubramkowe zwycięstwo. W pozostałych spotkaniach albo był remis albo o wygranej decydował jeden gol.

Jakub Bursztyn (Skra Częstochowa)

Sporej grupie siedmiu bramkarzy udało się zachować czyste konto w pierwszym meczu sezonu. Jakub Bursztyn nie pozwolił sobie na przepuszczenie piłki do siatki w bezbramkowym meczu z Ruchem Chorzów. Debiutował on w Skrze Częstochowa po transferze z Pogoni Szczecin i wytrzymał mocny napór beniaminka.

Czytaj także: Powrót Niebieskich do Fortuna I ligi. Piłka nie słuchała Ruchu Chorzów

Michał Koj (Puszcza Niepołomice)

Autor najszybszego gola w kolejce. Nie potrzebował nawet minuty na odnalezienie się w polu karnym Górnika Łęczna, a swoim strzałem nie tylko otworzył wynik, ale na dodatek rozstrzygnął mecz. Później wraz z pozostałymi obrońcami i dobrze dysponowanym Kewinem Komarem przypilnowali wyniku 1:0.

Dawid Szufryn (Sandecja Nowy Sącz)

Zanotował liczne dobre interwencje w bezbramkowym meczu na stadionie Wisły Kraków. Co prawda Sandecja nie przerwała złej serii bez zwycięstwa na inaugurację sezonu, ale wywiozła z terenu spadkowicza punkt. Biała Gwiazda miała duży problem ze stwarzaniem sytuacji podbramkowych.

ZOBACZ WIDEO: Mocne słowa o agencie Lewandowskiego. "Znam go osobiście, to szczwany lis"

Marcin Grolik (Chojniczanka)

Nie zabrakło emocji w pierwszym meczu w Chojnicach po powrocie Chojniczanki na zaplecze PKO Ekstraklasy. Na prowadzeniu byli zarówno gospodarze, jak i GKS Tychy, a skończyło się remisem 2:2. Jednego z goli dla beniaminka strzelił obrońca Marcin Grolik.

Czytaj także: GKS Tychy wybrał trenera. Zna smak gry o awans

Szymon Pawłowski (Zagłębie Sosnowiec)

Drużyna ze Stadionu Ludowego odniosła zwycięstwo 2:1, choć jako pierwsza straciła gola w meczu z Resovią. Akcja indywidualna Szymona Pawłowskiego dała Zagłębiu wyrównanie. Doświadczony pomocnik wypracował sobie miejsce do oddania uderzenia i pokonał Branislava Pindrocha.

Mateusz Machaj (Chrobry Głogów)

Najwięcej goli na inaugurację sezonu padło w Rzeszowie. Chrobry zremisował ze Stalą 3:3. Dobrym występem przypomniał o sobie doświadczony pomocnik Mateusz Machaj. Strzelił on z rzutu karnego jednego z goli dla finalisty barażów w poprzednim sezonie.

Oskar Repka (GKS Katowice)

GKS Katowice wrócił z kompletem punktów z Łodzi, a dwubramkowe zwycięstwo z ŁKS-em pozwoliło zostać pierwszym liderem po pełnej kolejce. Jednego z goli strzelił Oskar Repka, a po jego uderzeniu do bramki Dawida Arndta katowiczanie poczuli się swobodniej na boisku.

Adam Radwański (Bruk-Bet Termalica Nieciecza)

Spośród tegorocznych spadkowiczów z PKO Ekstraklasy najlepszy wynik osiągnął Bruk-Bet Termalica Nieciecza, który wykorzystał atut własnego boiska w wygranym 2:1 meczu z Odrą Opole. Adam Radwański był wyróżniającą się postacią w ofensywie Pomarańczowych i zdobył jedną z bramek.

Kacper Skóra (Arka Gdynia)

Tym razem podopieczni Ryszarda Tarasiewicza nie pozwolili sobie na potknięcie w meczu na stadionie Podbeskidzia Bielsko-Biała. Pierwsza połowa nie była udana dla Arki Gdynia, ale drużyna przebudziła się po przerwie, a Kacper Skóra strzelił decydującego gola na 1:0 po dograniu Karola Czubaka.

Szymon Skrzypczak (Chojniczanka)

Strzelec najbardziej niespodziewanego gola kolejki. Najbardziej zaskoczeni nim byli tyszanie, którzy dopiero co zdobyli prowadzenie, a po kopnięciu Szymona Skrzypczaka musieli pogodzić się z wyrównaniem. Spektakularne uderzenie z połowy boiska okazało się lobem ponad bramkarzem do siatki.

Marko Roginić (GKS Katowice)

Katowiczanie rozpoczęli mecz na terenie Łódzkiego Klubu Sportowego od mocnych uderzeń. Minął nieco ponad kwadrans i byli na dwubramkowym prowadzeniu. Wiodącym piłkarzem w ofensywie był Marko Roginić. Najpierw asystował przy pierwszym golu Oskara Repki, a następnie sam pokonał strzałem Dawida Arndta. GKS utrzymał prowadzenie 2:0 do końca meczu.

Źródło artykułu: WP SportoweFakty
Czy GKS Katowice zakończy rundę jesienną w górnej połowie tabeli?
Tak
Nie
Zagłosuj, aby zobaczyć wyniki
Trwa ładowanie...
Komentarze (0)