Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Falstart Barcelony. "Lewy" musi czekać na gole w La Liga

Nie tak Robert Lewandowski wyobrażał sobie swój debiut w La Liga. Barca tylko zremisowała bezbramkowo z Rayo Vallecano. W końcówce Polak mógł zostać bohaterem. Po jego uderzeniu bramkarz nawet się nie ruszył, ale "Lewy" minimalnie przestrzelił.

Dariusz Faron
Dariusz Faron
Robert Lewandowski walczy o piłkę PAP/EPA / ANDREU DALMAU / Na zdjęciu: Robert Lewandowski walczy o piłkę
To miała być na Camp Nou wielka piłkarska impreza, ale zawodnicy Barcy tańczyli z obrońcami Rayo bardzo rzadko, a na dodatek za często mylili kroki.

Po bardzo udanym okienku transferowym w Katalonii panował przed startem sezonu wielki optymizm. Goście z Madrytu mocno go ostudzili. Oczywiście za wcześnie na daleko idące wnioski. Jeśli jednak zawodnicy z Camp Nou marzą o zdetronizowaniu Realu, muszą czym prędzej wrzucić piąty bieg. W sobotni wieczór jechali najwyżej na trójce.

W meczu o Puchar Gampera "Lewy" potrzebował na zdobycie gola niespełna trzy minuty. Tym razem trafienie do siatki zajęło mu niecałe dwanaście - Polak urwał się obrońcom po podaniu Ousmane'a Dembele i efektowną podcinką pokonał Stole Dimitrevskiego.

ZOBACZ WIDEO: Co za technika! Lewandowski bawi się z piłką na treningu

Tyle że radość nie trwała długo - polski napastnik był na ewidentnym spalonym.

Kapitan naszej kadry od początku przejawiał dużą ochotę do gry, jakby dodatkowo zmotywowany tym, że przed meczem to jego nazwisko wywołało najgłośniejszy aplauz kibiców Blaugrany.

W 24. minucie znów sprawił, że fani podnieśli się z krzesełek Spotify Camp Nou. Po wrzutce Gaviego wyskoczył wysoko w polu karnym, zabrakło kilku centymetrów.

Z minuty na minutę na Camp Nou rosło zniecierpliwienie. Kiedy Xavi Hernandez przekonywał na przedmeczowej konferencji, że Rayo to groźny, dobrze zorganizowany zespół, niektórzy brali to pewnie przede wszystkim za dyplomację. Jednak drużyna Andoniego Iraoli, która w zeszłym sezonie ograła Barcelonę dwukrotnie, nie przestraszyła się rywala. Ze względu na dużo wyższą klasę przeciwnika, Barca nie przypominała ekipy błyszczącej tydzień wcześniej przeciw słabemu Pumas.

Tuż przed przerwą zniecierpliwienie przerodziłoby się w konsternację, ale Alvaro Garcia zmarnował "setkę", przegrywając pojedynek z Ter Stegenem. Chwilę później Alba, Pedri i "Lewy" ruszyli z pretensjami do arbitra. Alejandro Hernandez odesłał piłkarzy do szatni, gdy Blaugrana atakowała przy polu karnym. Sędziowską trójkę pożegnały po pierwszej połowie przeraźliwe gwizdy.

Ale przede wszystkim to zawodnicy Xaviego musieli się poprawić. Barcelona, jak to ma w zwyczaju, prowadziła grę, jednak bardzo się męczyła. Do tego stopnia, że wejście Frenkiego De Jonga, Sergiego Roberto i Ansu Fatiego fetowano na trybunach niemal jak gdyby gospodarze strzelili gola. Ta trójka miała rozruszać ospałych Katalończyków.

Celne i mocne strzały oddali Fati i Sergio Busquets, ale Dimitrevski zachował czujność. W samej końcówce na pierwszym planie znalazł się Lewandowski. Po próbie Polaka z 82. minuty bramkarz gości nawet się nie ruszył, jednak piłka minęła słupek.

Happy endu dla Katalończyków nie było. Kończyli mecz w dziesiątkę po drugiej żółtej kartce Busquetsa, zaś bramkarz Rayo ani razu nie skapitulował.

"Lewy" musi jeszcze czekać na pierwszego gola w La Liga. A Barca na pierwsze trzy punkty.

FC Barcelona - Rayo Vallecano  0:0

Żółte kartki: Dembele, Busquets- Trejo, Catena, Falcao, Lejeune

Czerwona kartka: Busquets (za dwie żółte)

Sędziował: Alejandro Hernandez

FC Barcelona: Ter Stegen - Araujo, Christensen (61. Sergi Roberto), Garcia, Alba (82. Aubameyang) - Gavi (61. De Jong), Busquets, Pedri (71. Kessie) - Raphinha (61. Fati) , Lewandowski, Dembele

Rayo Vallecano: Dimitrevski - Balliu, Lejeune, Catena - Ciss, Lopez (61. Valentino), Palazon, Trejo, Garcia - Camello (62. Falcao)

Ze Spotify Camp Nou - Dariusz Faron, WP SportoweFakty

Zobacz także: 
Problemy z transmisją meczu Lewandowskiego
Hit transferowy Legii Warszawa. Wielki powrót 

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (85)
  • 6R9 Zgłoś komentarz
    Zapewne niektórzy z Was w swoim życiu nigdy dobrze piłki nie kopnęli, ale wydawać nie sprawiedliwe osądy na temat najlepszego piłkarza Polskiej reprezentacji, to potraficie i to z taką
    Czytaj całość
    złośliwością, itp.
    • kareta Zgłoś komentarz
      Sprawdziły się moje wcześniejsze przypuszczenia , że Lewandowski nie nadaje się do Barcelony, a w ogóle do ligi Hiszpańskiej
      • śmierdzący bajern Zgłoś komentarz
        Słuchajcie trole! Nie życzę sobie abyście obrażali całą polską reprezentację! Jeżeli nazywasz Lewego drewnem to jak nazwiemy resztę chłopaków, skoro Robert jest w pierwszej trójce
        Czytaj całość
        najlepszych z najlepszych w historii polskiej piłki. A wy pozostali kibice pozwolicie na obrażanie polskich piłkarzy?
        • janusz antoni z Poznania Zgłoś komentarz
          Gdzie w tym meczu był "gol za golem", panie dedahtorze trochę obiektywizmu....
          • caber Zgłoś komentarz
            Również nie lubię. Lewandowskiego głównie za grę w reprezentacji ale co niektórzy to już przesadzają z nienawiścią do niego. Piłka klubowa to jego praca jak każda inna, pracuje tam
            Czytaj całość
            aby zarobić pieniądze na rodzinę tak jak każdy z nas chcę dla nich jak najlepiej. Jego sprawa gdzie gra i jak gra, najwyżej po trzecim meczu siadzie na ławę, a po sezonie go wypożyczą gdzieś jak tylko zarobią kasę na pamiątkach. Także dajcie trochę na luz. Dobrze wiecie, że Bayern miał inny styl gry i Barca ma inny. Będzie mu tam trudniej ale może się dostosuje i będzie ok.
            • slr Zgłoś komentarz
              O czym teraz będą pisać polskie talenty dziennikarstwa sportowego? Że co, że drewniak trafił do za słabej drużyny? Sport to nie cyrk a okazuje sie się że pilkarze to clowny którym
              Czytaj całość
              zależy na kasie i poklasku.
              • Pele67 Zgłoś komentarz
                Słabe drewno..
                • Wiesiek Kamiński Zgłoś komentarz
                  ja już się zaczynam lękać ,że znowu Jan Tomaszewski będzie miał rację !...druga sprawa tyle błędów,co zrobił trener Xavi ze składem...ten Basquet to w oldboych moze grać...słabo
                  Czytaj całość
                  Pedri i Gavi dramat...a On wpuszcza Kessiego...jeszcze słabszy czołg od tych co grali...
                  • andre44 Zgłoś komentarz
                    La liga to nie bundes liga przykład bayern odpadł z villereal itd piszą tu hejterzy ubliżający chłopakowi a tak naprawdę są blokowymi cwaniaczkami z ławeczki i jak stary zawoła popierd
                    Czytaj całość
                    do domciu
                    • ggdd Zgłoś komentarz
                      "Żaden nieuznany" w zajawce... Kapusta! Za co odpowiadasz tak właściwie w tej kloace?
                      • Marcinek Kula Zgłoś komentarz
                        No tak same eksperty krytka i hejt Lewandowskiego po pierwszym meczu przy czym cały zespól Barcelony zagrał przeciętne proszę was nie ośmieszajcie się...
                        • thorxxx Zgłoś komentarz
                          Emocje jak na grzybach.
                          • Don Balon Zgłoś komentarz
                            Jutro Hiszpańskie media będą piały z zachwytu
                            Zobacz więcej komentarzy (27)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×