Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Cztery gole w meczu Legia - Górnik

Górnik Zabrze wraca z Warszawy z ogromnym niedosytem. Goście w kilkanaście roztrwonili dwubramkową przewagę i zremisowali z Legią 2:2.

Maciej Siemiątkowski
Maciej Siemiątkowski
Piotr Krawczyk i Josue Pesqueira PAP / Leszek Szymański / Na zdjęciu: Piotr Krawczyk i Josue Pesqueira
Takiej atmosfery przed domowym meczem Legia nie miała od dawna. Na stadion przyszło ponad 23 tysiące osób, dyrektor sportowy nareszcie znalazł trenerowi nowego-starego napastnika, a drużyna wydawała się być napędzona dwoma zwycięstwami z rzędu w starciach z Piastem Gliwice (2:0) i Widzewem (2:1). W tym sezonie w Warszawie rady nie dał pogrążony w kryzysie Piast i przechodzące duże zmiany Zagłębie. Przyjazd Górnika zapowiadał pierwszy poważniejszy sprawdzian poprawnie grającej u siebie Legii. Zespół Kosty Runjaicia zaliczył blamaż.

Rywale ze Śląska, bez Lukasa Podolskiego w pierwszej jedenastce, bez zastanowienia ruszyli na rywali. Nie było kalkulacji, badania możliwości Legii, tylko bezpośredni atak od pierwszych minut meczu. Choć to kibice Legii tuż przed meczem odpalili fajerwerki, to na boisku rządzili ich przeciwnicy z Zabrza.

Już w czwartej minucie ekipa Bartoscha Gaula mogła prowadzić, gdyby tylko Piotr Krawczyk uderzył celniej po podaniu Erika Janży z lewej strony.

ZOBACZ WIDEO: Uderzyła jak Lewandowski! Gol stadiony świata

Gospodarze byli mocno zaskoczeni takim natarciem gości, obrona nie pomagała Kacprowi Tobiaszowi, który w bramce dwoił się i troił, by zachować czyste konto. Pierwszą piłkę wpuścił już w 26. minucie. Górnik rozegrał to wzorowo, piłkarze zagęścili pole bramkowe Legii i Aleksander Paluszek po dośrodkowaniu z rzutu wolnego trafił na 1:0.

Dziesięć minut później świetnej sytuacji nie wykorzystał Robert Dadok, który w polu karnym stanął oko w oko z Tobiaszem. Zamiast uderzyć, zaczął kiwać się w polu karnym i przekładać piłkę na lewą nogę. Wykorzystała to Legia, która zdążyła go powstrzymać.

Nie powiódł się plan Runjaicia, który marzył, by jego drużyna w końcu rozegrała dwie równe połowy. Dotąd nawet gdy wygrywała, zespół pokazywał dwie twarze. Tym razem było podobnie, bo po przerwie próbowała postawić się Górnikowi i odważniej atakowała. W pierwszej połowie nie oddała ani jednego celnego strzału na bramkę.

Zryw okazał się chwilowy, a Górnik ponownie ruszył do ataku. Obrońcy zaczęli gubić się pod presją. Wykorzystał to Krawczyk. Po nieudanym wybiciu głową Mladenovicia przejął piłkę i z powietrza huknął na 2:0.

I dopiero drugi cios obudził gospodarzy. Od tamtej pory zaczęli regularniej atakować i w ponad pół godziny zachowali twarz. Pomogło wejście Rafała Augustyniaka i Bartosza Slisza w przerwie, a potem dobrą zmianę dał m.in. Carlitos, nowy-stary napastnik Legii. Hiszpan wrócił do Polski po dwóch latach.

Jednak dopiero w końcówce Legia zaczęła odrabiać straty. Najpierw Josue wykorzystał rzut karny po faulu Richarda Jensena. Obrońca został ukarany pierwszą żółtą kartką, a chwilę później wyleciał za drugą. Gospodarze nie dość że poczuli krew, to zaczęli grać w przewadze.

W doliczonym czasie wykorzystali to obrońcy. Mladenović i Lindsay Rose odkupili winy za słabą grę w obronie akcją na wagę remisu. Serb głową odegrał do Maurytyjczyka, który z bliska skierował piłkę do bramki.

Goście wracają do Zabrza z ogromnym niedosytem. Mimo miażdżącej wręcz przewagi w pewnych momentach w Warszawie zdobyli punkt i roztrwonili dwubramkową przewagę w ciągu ostatnich minut meczu.

Po wywalczonym remisie Legia wskoczyła na drugie miejsce i jest dwa punkty za pierwszą Wisłą Płock, która w sobotę zagra z Koroną Kielce. Górnik nie wykorzystał okazji, by awansować do ligowej czołówki i jest na dziesiątym miejscu.

Legia Warszawa - Górnik Zabrze 2:2 (0:1)
0:1 - Aleksander Paluszek 26'
0:2 - Piotr Krawczyk 55'
1:2 - Josue 82'
2:2 - Lindsay Rose 90+2'

Legia: Kacper Tobiasz - Mattias Johansson (46. Rafał Augustyniak), Lindsay Rose, Artur Jędrzejczyk, Filip Mladenović - Igor Charatin (46. Bartosz Slisz) - Paweł Wszołek (85. Maciej Rosołek), Josue, Bartosz Kapustka (73. Robert Pich), Makana Baku (61. Carlitos) - Ernest Muci.

Górnik: Daniel Bielica - Aleksander Paluszek (70. Jakub Szymański), Rafał Janicki, Richard Jensen - Paweł Olkowski (70. Norbert Wojtuszek), Jonatan Kotzke (29. Krzysztof Kubica), Jean Mvondo, Erik Janza - Robert Dadok (43. Szymon Włodarczyk), Piotr Krawczyk, Mateusz Cholewiak.

Żółte kartki: Charatin, Mladenović i Jędrzejczyk (Legia) oraz Paluszek, Jensen, Szymański i Bielica (Górnik).

Czerwona kartka: Richard Jensen (Górnik Zabrze) 88' - za drugą żółtą

Sędziował: Łukasz Kuźma (Białystok).

Kibiców: 23210

Czytaj też:
Wymowna sytuacja w końcówce. To podsumowało grę Lecha
Konflikt totalny. Burza w legendarnym klubie polskiej piłki

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Czy Legia skończy sezon na podium tabeli?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (22)
  • ❶ ❾ ❶ ❻ Zgłoś komentarz
    Przestań płakać, przecież i tak zajmujecie lepsze miejsce niż w ostatnim sezonie.
    • krogi kielecki wstyd Zgłoś komentarz
      Żałosna Legia - bijo znowu !
      • ❶ ❾ ❶ ❻ Zgłoś komentarz
        Aaalee mu głuupioooooooo AAAAAAHAHAHAHAHAHAHAHA ^-^
        • ❶ ❾ ❶ ❻ Zgłoś komentarz
          Brawo za walkę do końca. Jak się nie da wygrać, to trzeba zremisować. Niech klauny wyją na sędziego, to jest piękna muzyka, szczególnie po prawidłowych decyzjach ;)
          • pajączek Zgłoś komentarz
            Taa ,że też wszyscy na raz oślepli i nie potrafią ocenić prawidłowo sytuacji i przyznać, że karny był jak najbardziej prawidłowy.? Ja wiem , że większość Legii nie lubi, ale ludzie
            Czytaj całość
            przestańcie już z tymi śpiewkami o sędziach. Ostatnimi czasy więcej było przekrętów na niekorzyść Legii i jakoś wtedy nikt nie piskał.
            • Pogromca Kretynów Zgłoś komentarz
              2 kontrowersje na korzyść legii w meczu z Widzewem, teraz sędzia ratuje remis z Górnikiem. Legia kupiła sędziów i ma być mistrzem? Kolega pyta.
              • Markos Zgłoś komentarz
                Brawo sędzia,ten karny z niczego,co to za nowicjusz,ale to Legia,jak zawsze,musi być pomoc,jak nie idzie sędzia pomoże ,super.
                • Gregory62 Zgłoś komentarz
                  Cud to sędziowie na Legię typują dla czego !!!
                  • mērķis Sebastianek Zgłoś komentarz
                    Drukarnia!!!
                    • Meke Zgłoś komentarz
                      Tak pokazała charakter boki zrywać. Znowu pomógł sędzia. Gorole.
                      • paping Zgłoś komentarz
                        No wie pan, panie sędzio? Tylko remisik? Słabo widzę dalszą karierę.Wprawdzie był wydrukowany karny, no ale bez przesady. Tylko remisik?
                        • Edikudo Zgłoś komentarz
                          Charakter? To chyba jakis żart. Znów bez pomocy sędziów…. Legia nie istniała na boisku. Nigdy nie będzie porządku w polskiej piłce. Kolejny wał.Zaś się zaczynają przekrety
                          • Rumberak Zgłoś komentarz
                            Jaki charakter ? Kolejne oszustwo , sędzia amator i przekupczyk
                            Zobacz więcej komentarzy (1)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×