Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Król strzelców zawiódł. Puszcza lepsza w rzutach karnych

Podbeskidzie Bielsko-Biała raz jeszcze nie stanęło na wysokości zadania na własnym stadionie i przegrało 0:1 z Puszczą Niepołomice. Doskonałej szansy na doprowadzenie do remisu nie wykorzystał w doliczonym czasie Kamil Biliński.

Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski
piłkarze Puszczy Niepołomice WP SportoweFakty / Karol Słomka / Na zdjęciu: piłkarze Puszczy Niepołomice
Po letnim okresie przygotowań piłkarze Podbeskidzia wystartowali obiecująco i zakradli się na podium w tabeli. W sobotę zmierzyli się u siebie z Puszczą Niepołomice, która w tym sezonie radzi sobie lepiej na własnym stadionie niż na wyjazdach. Podopieczni Tomasza Tułacza potrafią jednak w dobrym dniu być niewygodni dla każdego pierwszoligowca.

Bielszczanie atakowali między innymi z udziałem Maksymiliana Sitka, który w przeszłości był skrzydłowym Puszczy. Drużyna z Małopolski odpowiadała swoimi akcjami, a zdobyć dla niej prowadzenie próbowali Hubert Tomalski oraz Michał Koj. Ani gospodarzom, ani gościom nie udało się jednak przymierzyć do bramki w pierwszej połowie.

W 34. minucie Puszcza straciła podstawowego bramkarza. Zbierający dobre recenzje Kewin Komar dwukrotnie ucierpiał i po drugiej interwencji medyków, już nie zdecydował się na pozostanie na boisku. Zmiennikiem Komara był Franciszek Wróblewski.

ZOBACZ WIDEO: Kto lepszy? Lewandowski czy Boniek? Nasi eksperci odpowiadają!
Po przerwie Wróblewski został przetestowany strzałem Krzysztofa Drzazgi i nie pozwolił sobie na przepuszczenie piłki do bramki. Podobnie było po następnej próbie Maksymiliana Sitka. Puszcza przetrwała to wszystko i odpowiedziała w końcówce podstawowego czasu.

W 82. minucie goście rozstrzygnęli mecz strzałem Łukasza Sołowieja na 1:0 z rzutu karnego. Jedenastka została przyznana Puszczy za faul Ezequiela Bonifacio. Podbeskidzie miało jeszcze ogromną szansę na doprowadzenie do remisu - także Górale wykonali rzut karny po przewinieniu na Tomaszu Jodłowcu, ale nie wykorzystał go w doliczonym czasie Kamil Biliński.

W ostatnim sobotnim meczu w Fortuna I lidze Bruk-Bet Termalica Nieciecza wygrał 2:1 ze Stalą Rzeszów. Na pierwszego gola Wiktora Bierzyckiego beniaminek odpowiedział po zaledwie dwóch minutach. Starcie rozstrzygnął po przerwie Muris Mesanović. Piłka znalazła się raz jeszcze w bramce Pomarańczowych, ale trafienie Ramila Mustafajewa zostało anulowane przez sędziów.

7. kolejka Fortuna I ligi:

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Puszcza Niepołomice 0:1 (0:0)
0:1 - Łukasz Sołowiej (k.) 82'

Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Stal Rzeszów 2:1 (1:1) 1:0 - Wiktor Biedrzycki (k.) 19' 1:1 - Dominik Marczuk 21' 2:1 - Muris Mesanović 59'

Fortuna I liga

# Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1 ŁKS Łódź 18 11 4 3 32:17 37
2 Puszcza Niepołomice 18 10 4 4 30:21 34
3 Ruch Chorzów 18 8 8 2 25:18 32
4 Chrobry Głogów 18 9 4 5 32:26 31
5 Bruk-Bet Termalica Nieciecza 18 7 8 3 29:22 29
6 Arka Gdynia 18 8 4 6 31:25 28
7 GKS Katowice 18 7 6 5 21:18 27
8 Podbeskidzie Bielsko-Biała 18 7 6 5 26:25 27
9 Stal Rzeszów 18 7 5 6 32:26 26
10 Wisła Kraków 18 6 6 6 24:22 24
11 GKS Tychy 18 6 5 7 32:30 23
12 Zagłębie Sosnowiec 18 5 7 6 22:25 22
13 Górnik Łęczna 18 4 7 7 27:27 19
14 Resovia 18 3 8 7 20:30 17
15 Chojniczanka Chojnice 18 3 6 9 20:30 15
16 Odra Opole 18 4 3 11 23:35 15
17 Skra Częstochowa 18 4 3 11 10:27 15
18 Sandecja Nowy Sącz 18 2 8 8 15:27 14

Czytaj także: Znalazł się mocny na Wisłę Kraków. Sama zrobiła sobie krzywdę
Czytaj także: Zagłębie Sosnowiec nie przetrwało w dziesięciu

Czy Podbeskidzie Bielsko-Biała awansuje w tym sezonie do PKO Ekstraklasy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×