Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Mało wiedzy, dużo zmartwień (Opinia)

Polska kadra w końcu wygrała mecz i można się uśmiechnąć. Nie róbmy jednak bohaterów z piłkarzy, którzy w końcu wykonali swoją pracę na przyzwoitym poziomie.

Mateusz Skwierawski
Mateusz Skwierawski
Robert Lewandowski i Joe Rodon PAP / Leszek Szymański / Na zdjęciu: Robert Lewandowski i Joe Rodon
Mam tu na myśli Wojciecha Szczęsnego. W dwóch lub trzech sytuacjach w niedzielnym meczu z Walią (1:0) w Cardiff nasz bramkarz zachował się bardzo dobrze. Ale gdyby dokładnie w tych samych akcjach puścił gola, to on byłby obwiniany.

Szczęsny jest rekordzistą pod względem występów w bramce reprezentacji, właśnie wyprzedził pod tym względem Artura Boruca (rozegrał 66 mecz w kadrze). Ile jednak zagrał spotkań wybitnych lub bardzo dobrych? Z Niemcami (2:0), Szwecją (2:0) i może z Hiszpanią (1:1). Mało.

Zdecydowanie więcej razy Szczęsnego dopadał albo pech (kontuzje, kartki, samobój), albo po prostu bramkarz nie dawał kadrze niczego ekstra. Może dlatego odbiera się go jak bohatera, gdy kilka razy interweniuje. Z Walią na wyjeździe zagrał na dobrym poziomie, jednak tego od niego wymagamy. Cieszy jego forma i oby utrzymał taką dyspozycję jak najdłużej.

ZOBACZ WIDEO: Meksykanie nie przyjechali na zwiady. "Liczył się tylko jeden temat"

Pokonaliśmy Walię, utrzymaliśmy się w pierwszej dywizji Ligi Narodów, mamy też dzięki temu rozstawienie w kolejnych eliminacjach dużego turnieju. To szereg pozytywnych wiadomości, a jeszcze dodajmy do tego zwyczajnie lepszy nastrój po ostatnim, mizernym, meczu z Holandią na Stadionie Narodowym (0:2).

Szczerze nie rozumiem jednak, skąd tak duża dysproporcja choćby w samym nastawieniu zespołu pomiędzy spotkaniem w czwartek i niedzielę. W Warszawie drużyna nie podjęła walki, przegrała mecz w szatni. W Cardiff każdy z zawodników biegał, walczył, szarpał. Stworzyliśmy kilka ciekawych, widać ćwiczonych akcji w ofensywie. Pojawił się "agresywny doskok", czyli zdecydowana reakcja po stracie piłki. Zobaczyliśmy charakter drużyny.

Piotr Zieliński ma super czas, widać, że na boisku czuje się mocny. Wchodzi w pojedynki jeden na jeden, cały czas szuka gry, stał się głównym rozgrywającym reprezentacji, w końcu! To najlepsze, co mogło spotkać kadrę.

Cieszy, że Zieliński ma w meczu przynajmniej jedno błyskotliwe zagranie stwarzające kolegom stuprocentową szansę na gola. I w końcu Zieliński wyjeżdża ze zgrupowania drużyny narodowej z poczuciem dobrze wykonanej roboty. Przynajmniej teraz nikt się do niego o nic nie przyczepi.

Chwalimy dalej - Nikola Zalewski jest nie tylko odważny z przodu, ale też waleczny w defensywie. Jakub Kiwior wnosi do reprezentacji nową jakość - Lewandowski nie przypadkiem się nim zachwyca. Obrońca oprócz pilnowania swoich sektorów potrafi dobrze rozrzucić piłkę i włączyć się do akcji ofensywnej - pokazał to choćby przy golu Karola Świderskiego.

Zmyliła nas ostatnio skuteczność Arkadiusza Milika w Juventusie, a konsekwentnie swoje robi właśnie "Świder". W reprezentacji ma 17 meczów i 8 goli - to świetne liczby. W oczy rzuca się również dobra współpraca napastnika Charlotte z Lewandowskim. Być może to Świderski odegra ważną rolę na najbliższym mundialu.

Ale spokojnie - w Cardiff nie było aż tak różowo. Przez pierwsze trzydzieści minut można było wyłączyć telewizor z poczucia wstydu. Co to miało być? Długa piłka do przodu i walka? Mało wyszukana taktyka. Walijczycy postawili tylko na cechy wolicjonalne i tym kompletnie wyłączyli naszą kadrę z gry. W kontekście rywalizacji z zespołem posiadającym więcej piłkarskiej jakości jest to bardzo zły znak.

Dobrze jednak, że nasza drużyna umie reagować. Po 1:6 z Belgią w czerwcu polscy piłkarze zremisowali 2:2 z Holandią. Po bezdyskusyjnej porażce z tym rywalem w czwartek ogrywamy Walijczyków na ich terenie w spotkaniu o wszystko. Ta drużyna sporo umie i potrafi się zmobilizować, tylko dlaczego jest tak nieregularna? Nie ma chyba mądrego, który przewidzi, co kadra wymyśli na mundialu. Możemy się po niej spodziewać wszystkiego - absolutnej beznadziei, ale i ogromnego serca i ofiarności.

Polska reprezentacja po trzech porażkach i remisie w końcu wygrała mecz i można się uśmiechnąć. Nie róbmy jednak bohaterów z piłkarzy, którzy w końcu wykonali swoją pracę na dobrym poziomie. Laury zostawmy na czas mundialu (oby). Na dwa miesiące przed mistrzostwami świata pozostajemy w znanym nam dobrze stanie - mało wiedzy o zespole, dużo zmartwień.

Gwiazda Francji porównuje Lewandowskiego do Benzemy. "Kocham ich obu, ale..."

Mateusz Skwierawski: Kadra z kapturem na głowie (Opinia)

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (14)
  • siatkarz-76 Zgłoś komentarz
    Po 1 poziom nie może być "dobry", może być "wysoki' Po 2 proste porównanie z Borucem: Wojtek 66 meczów, 27 bez straty gola (w tym w 14 meczach o punkty) Artur: 65
    Czytaj całość
    meczów, 24 bez straty gola (w tym w 7 meczach o punkty)
    • Long Penetrator Zgłoś komentarz
      Trzy mecze i wtedy można spokojnie i z przyjemnością oglądać Mundial.
      • JB04 Zgłoś komentarz
        wynik 1:0 z Walią na wyjezdzie i 2:1 u nas , nie jest złym wynikiem. Tym bardziej, że daje nam utrzymanie w najwyższej grupie Ligi Narodów. Niemniej na miejscu piłkarzy i sztabu
        Czytaj całość
        szkoleniowego bardziej warto skupić się na 1:6 0:1 z Belgią i 0:2 z Holandią :) Swoją drogą Szczęsny wczoraj bronił dobrze i uratował nas od straty bramek i mogła być klapa!!! Za 2 miesiące MS, a trener Polaków nie przekonuje co do tego, że poradzi sobie :)
        • Atomowy Pies Zgłoś komentarz
          Widać, że Świderski zorientował się ,że może sam strzelać bramki, a nie tylko podawać do drewniaka.
          • PioKos Zgłoś komentarz
            Trzeba pamiętać, że to tylko Walia i tylko 0:1. System 3:5:2 jest do bani jeśli gramy z mocnymi rywalami. Krychowiak jest za słaby, a młodzi popełniają za dużo błędów. Zalewski
            Czytaj całość
            ma za dużo strat aż Lewy nie chce mu podawać. Niestety na MŚ nie widzę byśmy osiągnęli przyzwoity wynik a potencjał jest ogromny. No tak Michniewicz pociągnął Legię na dno wiec...
            • Cool Goings Zgłoś komentarz
              Nasze problemy sa w srodku pola i na prawym skrzydle obrony. Niefortunnie Bereszinski jest wolny i rzucalo to sie w oczy - musial faulowac kiedy przegrywal w biegu z rywalem. Kondycja fizyczna
              Czytaj całość
              sie poprawila ale nam jeszcze duzo brakuje do mundialowej tezyzny. Autor tego artykulu na pewno ogladal inny mecz a takze skopiowal artykul od innego wannabe pismaka. Wstyd to tylko czytac wypociny... Reprezentacja grala o wiele lepiej i mozna bylo zauwazyc dobra gre zespolowa jedynie Bednarek mial niewypazona gebe i pyskowal do kapitana - mam nadieje ze Michniwicz tym sie zajmie.
              • Borys12 Zgłoś komentarz
                Nie rozumiem tych pochwał. Zespół jest słaby - dużo biegania, kopaniny - żadnej techniki. Oglądałem ten mecz i się zmęczyłem.
                • Toja Zgłoś komentarz
                  A może w końcu zaczniecie postrzegać zespół jako 11-tu facetów, którzy albo grają razem, albo nie muszą w ogóle wychodzić na boisko. Wczoraj mieli - jak to najczęściej bywa, kiedy
                  Czytaj całość
                  nie przegrywają - więcej szczęścia niż rozumu, więc chyba nie ma czym się zachwycać.
                  • Zdzisław Iskra Zgłoś komentarz
                    Ja bym dopiero odetchnął gdyby Szczęsnego nie było w bramce, są ludzie i to dobrzy by go zastąpić, a tu już trener stawia mu cokolik po kilku lepszych interwencjach, z Holandią niczego
                    Czytaj całość
                    extra jakoś nie wykonał.
                    • Rostical Zgłoś komentarz
                      Mecz z Holandia nie dawal nam nic. Zagrali zeby zagrac bo i tak byly marne szanse na zwyziestwo. Trzymali sily na Walie bo to nam cos dawalo i szanse wygrac i utrzymanie i koszyk w losowaniu.
                      Czytaj całość
                      Michniewicz jasno powiedzial ze interesuja gontylko dwa mecze z Walia. Dziwi mnie ze wiekszosc komentatorow tego nie rozumie. Popatrzcie na inne grupy - wszyscy maja gdzies wygranie grupy
                      • loleksior Zgłoś komentarz
                        Szczesny zagrał dobry mecz - czepia się szczelnego, ze "tylko dobry". WTF XD
                        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                        ×
                        Sport na ×