Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

Półfinałowa nerwówka Realu Madryt. Pudło Modricia z "jedenastki"

W środę poznaliśmy drugiego finalistę Klubowych Mistrzostw Świata. Real Madryt pokonał egipski Al Ahly Kair 4:1, ale spokój zapewnił sobie dopiero w doliczonym czasie.

Michał Piegza
Michał Piegza
Vinicius Junior Getty Images / Marcio Machado/Eurasia Sport Images / Na zdjęciu: Vinicius Junior.
Przed drugim półfinałem Klubowych Mistrzostw Świata kibice zadawali sobie pytanie czy dojdzie do kolejnej niespodzianki. We wtorek gracze Flamengo nie zdołali awansować do finału. Lepszy okazał się Al-Hilal FC.

Triumfator Ligi Mistrzów na początku meczu uzyskał przewagę. Rywale, dla których było to już trzecie spotkanie w Klubowych Mistrzostwach Świata, nastawili się na grę z kontry. Na pierwsze celne uderzenie czekać musieliśmy do 17. minuty. Z kornera dogrywał Luka Modrić, Antonio Ruediger uderzył głową wprost w bramkarza. Groźniej, dwie minuty później wyglądała akcja Al Ahly. Z ostrego kąta ponad bramką przymierzył Mohamed Sherif. Hussein El Shahat, piłkę odbił Andrij Łunin.

Po niespełna dwóch kwadransach mecz się ożywił, sporo działo się pod bramkami. W dobrej sytuacji w bramkę nie trafił Vinicius Junior. W 29. minucie Rodrygo Goes w sytuacji sam na sam z bramkarzem uderzył ponad bramkarzem, piłka odbiła się od słupka. Po chwili z prawej strony soczyście uderzył Hussein El Shahat, Łunin sparował strzał na rzut rożny.

Real cios zadał trzy minuty przed przerwą. Błąd popełniła obrona drużyny z Kairu. Po złej interwencji obrońcy piłkę przejął Vinicius i w sytuacji sam na sam uderzył ponad bramkarzem.

ZOBACZ WIDEO: Piłkarz o nietypowym... nazwisku zaproponowany Legii. Robiłby furorę w Polsce!

Dwie minuty po zmianie stron, wydawało się, że jest już po emocjach. W sytuacji sam na sam strzał Rodrygo odbił bramkarz. Piłkę przejął Valverde, który ograł bramkarza i pewnie trafił do siatki. Chwilę później gracze z Egiptu mogli złapać kontakt. El Shatat po raz kolejny uderzył, ale w bramkę nie trafił.

W kolejnych minutach Real kontrolował spotkanie, jednak nie był w stanie zadać ciosu . Królewscy chcą wygrać i stracić jak najmniej sił. Podopieczni Carlo Ancelottiego nie byli w stanie zdobyć trzeciego gola.

Zbytnią pewność siebie drużyny z Madrytu wykorzystali rywale. W 64. minucie Eduardo Camavinga sfaulował w polu karnym rywala, a rzut karny pewnie wykorzystał Ali Maaloul.

Po złapaniu kontaktu bramkowego gracze Al Ahly zaatakowali. W 69. minucie Mohamed Magdi uderzał z ok. 10 metrów. W bramkę nie trafił. Z kolei dziesięć minut później, po dograniu z rogu, głową uderzał z pięciu metrów Taher Mohamed, Łunin popisał się kapitalną interwencją!

Piłkarze Al Ahly do końca szukali wyrównania. Wydawało się, że nadzieje Egipcjan zgasną w 87. minucie. Wcześniej do VAR-u przywołany został sędzia, który po chwili wskazał na rzut karny. Faulowany był Vinicius. Uderzenie Modricia odbił jednak bramkarz.

Realowi Madryt udawało się oddalać grę od własnej bramki. W 2. minucie doliczonego czasu w polu karnym Dani Ceballos odegrał do Rodrygo, a ten z bliska technicznym uderzeniem trafił na 3:1. To nie był koniec. W 8. minucie Sergio Arrbias, chwilę po wejściu na boisko, po rzucie wolnym przejął piłkę i strzałem w kierunku dalszego słupka ustalił wynik gry. Wybrańcy Ancelottiego zagrają w sobotnim finale z Al-Hilal.

Al Ahly Kair - Real Madryt 1:4 (0:1)
0:1 - Vinicius Junior 42'
0:2 - Federico Valverde 47'
1:2 - Ali Maaloul (k.) 65'
1:3 - Rodrygo Goes 90+2'
1:4 - Sergio Arribas 90+8'

W 87. minucie Luka Modrić nie wykorzystał rzutu karnego (Mohamed El Shenawy obronił).

Składy:

Al Ahly Kair: Mohamed El Shenawy - Mahmoud Metwaly, Ali Maaloul, Mohamed Abdel Monem, Mohamed Hany - Hussein El Shahat (75' Taher Mohamed), Aliou Dieng (61' Hamdi Fathi), Amr El Soleya - Ahmed Abdelkader, Mohamed Magdi - Mohamed Sherif (61' Percy Tau).

Real Madryt: Andrij Łunin - Eduardo Camavinga, Antonio Ruediger, David Alaba, Nacho - Aurelien Tchouameni, Luka Modrić (90+5' Alvaro Odriozola), Toni Kroos (77' Dani Ceballos) - Federico Valverde, Rodrygo Goes (90+5' Mariano Diaz), Vinicius Junior (90+8' Sergio Arribas).

Żółte kartki: Monem (Al Ahly) oraz Tchouameni (Real).

Sędzia: Andreas Matonte (Urugwaj).

Czytaj także:
Saudyjski książę oszalał. Obiecał piłkarzom gigantyczne premie
Znamy pary półfinałowe KMŚ i rywala Realu Madryt

Real Madryt wygra Klubowe Mistrzostwa Świata?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
Komentarze (2)
  • Karmoluch Zgłoś komentarz
    Kiedyś istniał Puchar Interkontynentalny i grali tam zwycięzcy głównego europejskiego (PEMK) i południowoamerykańskiego (Copa Libertadores) pucharu kontynentalnego. I była to zazwyczaj
    Czytaj całość
    równa rywalizacja, a drużynach latynoskich grały wielkie gwiazdy z Pelem na czele. Od pewnego czasu klubowa piłka Ameryki Południowej jest na dość przeciętynym poziomie, gdyż wszyscy najlepsi gracze z tego kontynentu grają w Europie, a ci już nieco starsi, choć wciąż nieźli - w USA, Japonii, Korei czy ligach arabskich. Pod czysto sportowym względem zwycięzca LM UEFA mógłby spokojnie dołączać dopiero w finale - ale zapewne chodzi o to, żeby rozegrał co najmniej dwa mecze, bo na każdym się zarabia. Ale już preferencja dla zwycięzcy pucharu południowoamerykańskiego to tylko ukłon w stronę historii. Najsensowniej byłoby, aby skoro gra 7 drużyn, to sześć spoza Europy grało między sobą ćwierćfinał, do trójki dołączał mistrz Europy i z nich losowo dobrać pary półfinałowe.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×