[tag=720]
FC Barcelona[/tag] latem pomimo wielkich kłopotów finansowych była w stanie dokonać kilku transferów. Udało się to dzięki dźwigniom finansowym wprowadzonym przez klub z Camp Nou. Na nowych zawodników wydano ponad 150 milionów euro.
- Tak, uratowaliśmy Barçę z ruiny finansowej. Udało nam się ustabilizować dług, koszty tego długu, oszczędności... Ciężko pracujemy też nad naprawieniem kapitału własnego. Zdrowie finansowe klubu się poprawia - przyznał Joan Laporta na konferencji prasowej.
- Wykonaliśmy też wielką pracę w kwestii komercjalnej. Mamy rekord w historii klubu, jeśli chodzi o liczbę współprac. Mamy rekord, jeśli chodzi o frekwencję na stadionie. Mamy rekord wizyt w muzeum. Mamy rekord sprzedanych koszulek... Widać, że klub się poprawia - wyliczył.
Na spotkaniu z dziennikarzami nie zabrakło także oczywiście tematu Lionela Messiego. - Leo jest dziedzictwem Barçy, ale jest w innym zespole i nie chcę niczego komentować z szacunku dla niego i PSG. Nie zastanawiajmy się nad tym dłużej - stwierdził działacz.
ZOBACZ WIDEO: On zastąpi Polakom "Lewego" w Bundeslidze? Pomaga mu talizman
W ostatnich tygodniach pojawia się wiele plotek w kontekście chęci odejścia Ansu Fatiego. - On jest naszym piłkarzem i wiążemy z nim duże nadzieje. Nie mamy żadnych wiadomości, jakoby strona zawodnika chciała jakiegokolwiek ruchu. On jest zintegrowany z klubem, jest nadzieją - przyznał Laporta.
Niezwykle ważne w kontekście przyszłości Barcy jest to, że w najbliższych sezonach nie będzie grać na Camp Nou z powodu jego przebudowy. - Każdy rok bez gry na Camp Nou to strata w wysokości 93M euro - powiedział Laporta.
Dziennikarze nie omieszkali także zapytać o największego ligowego rywala - Real Madryt. Konkretnie chodziło o Viniciusa Juniora, który ostatnio jest bardzo mocno krytykowany i pojawiło się wokół niego mnóstwo kontrowersji.
- Absolutne odrzucam wszelkie rasistowskie zachowania, zawsze będziemy przeciwko temu. Rasizm, ksenofobia... Było kilku zawodników, którym przydarzyły się takie sytuacje i byliśmy przeciwni tym zachowaniom - stwierdził z oburzeniem Laporta.
Czytaj także:
Największa trauma Roberta Lewandowskiego. "To wciąż boli"
Absurd na MŚ. Szef FIFA wystawił Katarowi laurkę
Kibicuj "Lewemu" i FC Barcelonie na Eleven Sports w Pilocie WP (link sponsorowany)