Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Dążymy do tego, aby największe gwiazdy odwiedzały nasz turniej - rozmowa z Robertem Hirschem

Firma REMES jest inicjatorem turniejów piłki młodzieżowej, skupiającej uczestników z całego świata. - W ubiegłym roku gościliśmy 5500 uczestników z całego świata - mówi w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl Robert Hirsch, dyrektor sportowy turnieju pod egidą firmy Remes. Impreza ta to także największy halowy turniej piłkarski w Polsce o nazwie REMES CUP Extra, który w tym roku ma wyjątkowo silną obsadę.
Piotr Wiśniewski
Piotr Wiśniewski

Piotr Wiśniewski: Skąd w ogóle narodził się pomysł rozgrywania turnieju pod egidą firmy REMES?

Robert Hirsch: Jesteśmy firmą, która dba o wizerunek nie tylko piłki młodzieżowej, ale i także seniorskiej. Mamy wiele projektów związanych z piłką nożną: Remes Puchar Polski, Lech Poznań, największy w europie Turniej dla dzieci i młodzieży Remes Cup oraz oczywiście Remes Cup Ekstra. Postanowiliśmy wzorem zachodnim stworzyć najlepszy turniej halowy w piłce nożnej. Jeżeli ma być najlepszy to muszą być najlepsze zespoły w Polsce dlatego pomysł ściągnięcia w tym roku czołówki ekstraklasy.

Tegoroczny turniej zapowiada się niezwykle prestiżowo, bowiem zagra w nim czołowa trójka polskiej ekstraklasy plus ubiegłoroczni finaliści(Arka, Jagiellonia) oraz inna wielka firma - Górnik, zatem można powiedzieć, że jest to najlepszy halowy, turniej piłkarski w Polsce?

- Takie jest nasze założenie, robić coś co jest najlepsze. Niestety w Polsce nie ma serii turniejów halowych tak jak to wygląda w Niemczech. Nie ma nawet podobnego turnieju do naszego. Dlaczego? Ciężko powiedzieć. Remes Cup Ekstra jest idealnym turniejem w tym nieciekawym czasie jeżeli chodzi o jakiekolwiek rozgrywki w Polsce. W Europie grane są spotkania ligowe, a my mamy sezon ogórkowy. Jest to dobry przerywnik dla przygotowujących się zespołów do ligi i niezły smaczek dla kibiców.

Pierwotnie na turnieju miało zabraknąć kibiców, jednak w końcu zjawią się na nim fani Arki, Jagiellonii, Górnika oraz oczywiście gospodarzy turnieju, czyli Lecha, tak więc można powiedzieć, że jest to swoisty ukłon w stronę fanów?

- Nie wyobrażam sobie jakiegokolwiek widowiska sportowego bez kibiców. To oni stanowią najważniejszą część całego przedsięwzięcia jakim jest mecz czy impreza sportowa. Jak wygląda spotkanie, nawet ten w którym spotykają się najlepsze zespoły w Polsce przy pustych trybunach? Osobiście jest to dla mnie tragedia. Cieszy mnie postawa poznańskich kibiców, którzy również chcą stworzyć niepowtarzalną atmosferę w Arenie. Cieszę się, że możemy sobie pozwolić na to, że poznańscy kibice nie będą sami w Arenie i dodatkowo zapraszają fanów z innych miast.

Czy ma pan już wstępne informacje o liczbie kibiców spoza Poznania, którzy zawitają na turniej? Ile biletów uzyskały poszczególne ekipy?

- Na tą chwilę mogę potwierdzić, że odwiedzą nas kibice Arki Gdynia, Jagiellonii Białystok oraz Górnika Zabrze. Tych ostatnich ma być około 450 osób, fani Arki oraz Jagiellonii zamówili po ok. 200 biletów. Dla nas jako organizatorów najważniejsze jest bezpieczeństwo wszystkich którzy znajdą się w hali Arena dlatego sprzedaż biletów jest w pełni kontrolowana. Przy zakupie biletu potrzebny będzie dowód osobisty i numer pesel.

Turniej REMES to także cykliczny program, w którym uczestniczą młodzieżowe zespoły dziewcząt i chłopców z całej Polski i nie tylko. Ubiegłoroczny był rekordowym pod względem liczby uczestników. Jest więc zapotrzebowanie na tego typu imprezy?

- W ubiegłym roku gościliśmy 5500 uczestników z całego świata. Jest to największy turniej w Europie. Z roku na rok przyjeżdża do nas coraz więcej drużyn. Spowodowane jest to tym, że możemy przyjąć wszystkie zespoły w najlepszym kompleksie sportowym 20 profesjonalnie przygotowanych, trawiastych boisk. Za kilka tygodni zostanie oddany czterogwiazdkowy Hotel Remes który jest ośrodkiem pobytowym na Euro 2012. Zapotrzebowanie jest spore na takie typu imprezy. Wiem ile zespołów co rok wyjeżdża za granice na turnieje, znam również opinię trenerów na temat naszego turnieju. W pewnych kwestiach nie tylko zrównaliśmy się w zachodem, my jesteśmy już krok do przodu.

W ubiegłej edycji oprócz licznych nagród wielką atrakcją dla młodych adeptów piłki nożnej była możliwość spotkania z Tomaszem Kuszczakiem. Czy w następnych edycjach także spodziewana jest wizyta tak znanych gości środowiska piłkarskiego?

- Oczywiście, że tak. Dążymy do tego aby największe gwiazdy odwiedzały nasz turniej. Jest to ogromne przeżycie dla uczestników turnieju, że mogą być ze znaną osobą tak blisko, dostać od niej autograf czy zrobić sobie zdjęcie. Lukasz Podolski sam mówił o tym, że w właśnie w taki sposób zaczynał karierę piłkarską, właśnie przez takie turnieje.

Czy szykowane są jakieś niespodzianki dla kibiców?

- Koncentrujemy się przede wszystkim na graniu w piłkę ale kilka ciekawych konkursów i nagród czeka na naszych kibiców.

Miłym akcentem byłaby obecność na turnieju zagranicznej ekipy, czy nie było takiego pomysłu, aby jeszcze bardziej uatrakcyjnić ten turniej?

- Czy w przypadku takich zespołów jakie mamy w tym roku potrzeba nam kogoś z poza granic naszego kraju? Mamy czołówkę ekstraklasy i takie było nasze zadanie. Cieszymy się, że jako jedyni możemy gościć najlepsze zespoły w Polsce na naszym turnieju. Rywalizacja takich drużyn na hali może przysporzyć nam ogromnych emocji.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (3):
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×