Seria wstydu. Legia idzie po niechlubny rekord

Getty Images / Na zdjęciu: Paweł Wszołek, Kamil Piątkowski i Bartosz Kapustka
Getty Images / Na zdjęciu: Paweł Wszołek, Kamil Piątkowski i Bartosz Kapustka

Legia Warszawa nie wygrała żadnego z ostatnich dziewięciu spotkań - tylko raz w historii miała dłuższą serię bez zwycięstwa. Od niechlubnego rekordu Wojskowych dzieli tylko jeden mecz.

Aż trudno w to uwierzyć, ale ostatnie zwycięstwo Legia Warszawa odniosła 23 października, gdy w 2. kolejce Ligi Konferencji sprawiła niespodziankę i pokonała w Krakowie Szachtar Donieck (2:1) po dwóch pięknych golach Rafała Augustyniaka.

Wojskowi już wtedy byli w kryzysie i wydawać się mogło, że taki europejski triumf nad faworyzowanym przeciwnikiem będzie momentem kulminacyjnym. Nic bardziej mylnego. To był tylko łabędzi śpiew warszawian.

Po ograniu Szachtara Legia zremisowała w ligowym klasyku z Lechem Poznań (0:0), ale po odpadnięciu z Pucharu Polski z Pogonią Szczecin (1:2) władze klubu straciły cierpliwość do Edwarda Iordanescu. Byłego selekcjonera reprezentacji Rumunii do czasu znalezienia docelowego następcy zastąpił Inaki Astiz.

ZOBACZ WIDEO: Kadra, relacje z Lewandowskim i Urbanem. Jerzy Brzęczek gościem WP SportoweFakty

Najgorzej od 59 lat

Minęło sześć tygodni, a Legia wciąż nie zatrudniła nowego szkoleniowca. Hiszpan natomiast zupełnie nie wykorzystuje swojej szansy. Z nim na ławce Wojskowi nie wygrali żadnego z siedmiu spotkań, śrubując serię, jakiej kibice z Łazienkowskiej 3 nie widzieli od dekad.

Po porażce z Pogonią Legia nie potrafiła ograć Widzewa Łódź (1:1), NK Celje (1:2), Termaliki Bruk-Bet Nieciecza (1:2), Lechii Gdańsk (2:2), Sparty Praga (0:1), Motoru Lublin (1:1) i Piasta Gliwice (0:2).

Po tej ostatniej, upokarzającej porażce z zamykającym tabelę PKO Ekstraklasy rywalem, legioniści wylądowali w strefie spadkowej po raz pierwszy od 2021 roku, a po raz drugi w ostatnim trzydziestoleciu.

Seria dziewięciu spotkań bez zwycięstwa we wszystkich rozgrywkach jest drugą najdłuższą klubu pod tym względem w historii. Równie długa niemoc dopadła warszawian jeszcze w 1933 i 1963 roku, a by znaleźć dłuższą, trzeba się przenieść w czasie do 1966 roku.

Krok od rekordu

Wtedy na początku sezonu 1966/67, między 18 sierpnia a 30 października, Legia nie potrafiła wygrać żadnego z 10 kolejnych spotkań. Po zwycięstwie nad Górnikiem Zabrze (2:1) w rozegranym 15 sierpnia finale Pucharu Polski Wojskowi nie wygrali żadnego z 10 kolejnych spotkań w lidze i Pucharze Zdobywców Pucharów.

Legia przerwała ją dopiero 6 listopada w meczu Pucharu Polski z Olimpią Elbląg. Legia jest zatem krok od wyrównania niechlubnego rekordu klubu pod względem kolejnych spotkań bez zwycięstwa.

Czy w czwartek podopieczni Astiza przerwą niemoc, czy nawiążą do czarnych kart historii sprzed 59 lat, przekonamy się w czwartek przed godz. 21. Mecz Noa Erywań - Legia Warszawa o godz. 18:45.

Maciej Kmita, dziennikarz WP SportoweFakty

Typowanie
Noa Erewan
:
Typuj wynik
Legia Warszawa
Jak typują inni
0%
WYGRA
0%
REMIS
0%
WYGRA
Typuj następnym razem!
Sprawdź nadchodzące mecze w kalendarzu
Trwa ładowanie...
Komentarze (6)
avatar
PiotrPiotroffsky
11.12.2025
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Każdy kto oglądał wie jak było. Po prostu DRAMAT !! 
avatar
AgrestAgrest
11.12.2025
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
Z Legii z dawnych lat pozostały tylko wspomnienia. Teraz to marketingowa źle zarządzana wydmuszka klubu piłkarskiego z kolosalny przerostem ego. 
avatar
❶ ❾ ❶ ❻
11.12.2025
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Stachu, ciśnienie kontroluj, spokojnie. 
avatar
Robertus Kolakowski
11.12.2025
Zgłoś do moderacji
3
1
Odpowiedz
Powinnyśmy zrobić zarzutkę na jakiś puchar za ten wyczyn to gabloty! 
avatar
Stanisław Przybyłowicz
11.12.2025
Zgłoś do moderacji
3
3
Odpowiedz
Tylko Legia i Legia. Już nawet nie chce się tego czytać. Warszawka to jednak stan umysłu. Oby wreszcie wylądowali w jakiejś A klasie, gdzie jest miejsce wsiowych klubów. 
Zgłoś nielegalne treści