Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Artur Marciniak: Sędziom życzę wszystkiego najlepszego

W sobotę piłkarze Warty mieli szansę dołączyć do ścisłej czołówki I ligi, ale nie wykorzystali jej, przegrywając u siebie z Widzewem 0:2. Okoliczności tej porażki były jednak kontrowersyjne. Przy obu golach jeden z zawodników Zielonych leżał na boisku. Mimo to podopieczni Pawła Janasa kontynuowali grę, nie reagował też arbiter. To wzbudziło spore oburzenie w szeregach gospodarzy. Co po ostatnim gwizdku sędziego miał do powiedzenia Artur Marciniak?
Szymon Mierzyński
Szymon Mierzyński

- Czujemy bardzo duży niedosyt. Obie bramki padły w kontrowersyjny sposób. Przy drugiej z nich piłka odbiła się od arbitra i to znacznie ułatwiło rywalom zadanie. Nie ukrywam, że towarzyszy nam ogromny niesmak - stwierdził obrońca poznaniaków.

Jak młody zawodnik ocenia decyzje Marka Karkuta, który prowadził zawody? - Nie będę komentował pracy sędziów. Życzę im wszystkiego najlepszego - uciął dyskusję.

Abstrahując jednak od okoliczności porażki, nie da się ukryć, że Zieloni nie wykorzystali znakomitej szansy na zaatakowanie czołówki. Przy ewentualnym zwycięstwie z ekipą Pawła Janasa Warta mogła znaleźć się bardzo blisko 2. miejsca, które gwarantuje kwalifikację do ekstraklasy. To już niepierwsza taka sytuacja. W rundzie jesiennej zespół prowadzony jeszcze przez Bogusława Baniaka kilkakrotnie zbliżył się do wysokich lokat, ale nie potrafił pójść za ciosem i w decydujących momentach notował wpadki.

Jak obecny potencjał swojej drużyny ocenia Artur Marciniak? - Ciągle balansujemy w górnej części tabeli i na pewno zachowujemy szanse na awans. Niestety, w sporcie trzeba mieć jeszcze trochę szczęścia. Tego w spotkaniu z Widzewem na pewno nam zabrakło. Rywalizacja była bardzo wyrównana, nie odstawaliśmy od rywali pod żadnym względem. Mimo to musieliśmy przełknąć gorycz porażki.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (2):
  • wuja Zgłoś komentarz
    skrzywdzono Widzew? była korupcja? była wiec dobrze ze odcierpieli. a co do meczu z Warta zenada nie tylko sedziego ale tez pilkarze ktorzy o fair play to chyba w gazetach czytali
    • wieczny kibic Zgłoś komentarz
      Skrzywdzono Widzew w ubiegłym sezonie. teraz robi się wszystko żeby krzywdy naprawić. nie zawsze fair. Po meczu z ŁKS Widzewowi włos z głowy nie spadł,ukarano tylko ŁKS. Jak awansują
      Czytaj całość
      to ich "kibice" rozniosą pół Polski.
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×