KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Napadnięci piłkarze GKP bez obrażeń / mecz z GKS Katowice niemal pewny

Kolosalne problemy finansowe, napad na dwóch zawodników - GKP zmaga się z przeciwnościami losu, ale wszystko wskazuje na to, że sobotni pojedynek z GKS Katowice dojdzie do skutku.

Szymon Mierzyński
Szymon Mierzyński

Przypomnijmy, że po powrocie z Wodzisławia Śląskiego, gdzie ekipa Krzysztofa Pawlaka wygrała 3:1, Emil Drozdowicz i Adrian Łuszkiewicz zostali napadnięci pod własnymi mieszkaniami. Temu pierwszemu udało się uciec, natomiast Łuszkiewicz został przewrócony na ziemię i pobity. - Na szczęście nie doznał żadnych poważnych obrażeń - powiedział portalowi SportoweFakty.pl dyrektor GKP, Mariusz Niewiadomski.

Obaj zawodnicy będą zdolni do gry w sobotnim spotkaniu z GKS Katowice. Na chwilę obecną sam mecz jest niezagrożony. - Spodziewamy się niezłej frekwencji. Myślę, że nasi kibice nie zawiodą, a i z Katowic wybiera się spora grupa fanów. Wpływy z biletów powinny być na tyle duże, że pokryją koszty organizacji imprezy - dodał Niewiadomski.

Dyrektor GKP ma jednak wątpliwości, czy zawodnicy będą chcieli wyjść na murawę. - Tutaj problem jest zdecydowanie większy. Oni naprawdę nie mają już za co żyć. Dlatego mam spore obawy, czy mecz dojdzie do skutku.

Jak na razie przy życiu ekipę z Gorzowa Wlkp. trzymają przede wszystkim wyniki. I-ligowiec z województwa lubuskiego zgromadził wiosną dziewięć punktów i zajmuje 11. miejsce w tabeli. Jego przewaga nad strefą spadkową wynosi trzy oczka.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (14)
  • ZKS Zgłoś komentarz
    Ty wierny niżej weż sie lepiej za szachy bo widać że do komentowania to ty sie nie nadajesz, chyba że jeszcze sudoku ci zostaje.
    • WIERNY Zgłoś komentarz
      Kibice piłki kopanej w Gorzowie są żałośni,zewsząd tylko skomlą.Za wszystko co złe winią prezydenta i radę miasta,a kibiców żużla za to że wolą swoją dyscyplinę a nie ich
      Czytaj całość
      kopaninę.Myślę że całego tego zajścia z piłkarzami nie było a jest to jakaś prowokacja (siniaka może miec każdy)A tak na marginesie to oni nie są nikomu w tym mieście potrzebni,właściwie to już nie istnieją tylko wegetują.Życzę powodzenia wszystkim dyscypliną sportu w Gorzowie,oprócz piłki nożnej.
      • asd Zgłoś komentarz
        Stalowcą stoi to ością w gardle i już się spinają. Zamiast buraczyć na sportowych faktach zajrzałby jeden matoł z drugim do lokalnej prasy i wiedziałby o co chodzi i jak sprawa
        Czytaj całość
        wygląda. Co nie zmienia faktu ,że Policja jest na tropie i ch... wam do tego zabawy w detektywa Rutkowskiego.
        • kibic gorzowskiego sportu Zgłoś komentarz
          ZROBIĆ NA MECZU JEŚLI DOJDZIE DO SKUTKU ZRZUTKE KIBICOSKA. NIECH CI CO CHODZA I ZNBIERAJĄ NA FLAGI ZBIERAJA PIENIADZE DLA PIŁKARZY I PO MECZU DADZA KAPITANOWI ONI SIĘ PODZIELA MIĘDZY SOBĄ
          Czytaj całość
          I ZAWSZE KILKA GROSZY BĘDZIE DLA NASZYCH FIGHTERÓW! LICZY SIĘ GEST!!!!!!!POKAŻMY, ZE JESTEŚMY Z NIMI!
          • Stercel Zgłoś komentarz
            Na razie nie wiadomo czy taki stan rzeczy miał miejsce. Oznak pobicia nie ma, oficjalnego zgłoszenia nie ma, a ewentualne siniaki można nabyć z różnych przyczyn. A tak na marginesie to
            Czytaj całość
            Stilonowcy mają krótką pamięć, i nie pamiętają jak to oni pobili przed laty 17-to letniego wówczas żużlowca Pawła H. Co im udowodniono, tylko Paweł odstąpił od oskarżeń.Natomiast obecnego incydentu być może w ogóle nie było.
            • Kibic z Gorzowa Zgłoś komentarz
              Strasznie trzymam za was KCIUKI!!!!!!!!
              • Kibic sportu gorzowskiego Zgłoś komentarz
                Ponad to pan Drozdowicz mówi G. Lubuskiej że napastników było 12-15, a chwilę potem dla Gorzów24 już 8-10. Gdzie tu logika? Winni są prezydent miasta i prezes Stali bo podgrzewali
                Czytaj całość
                ostatnio atmosferę, a typy z Myśliborskiej (nie mylić z kibicami Stilonu) rzucali by się pewno do kajakarzy czy ręcznych gdyby Stali nie było. Patologia jest po stronie Stali i Stilonu, ale takich spięć jeszcze w naszym mieście nie było. Oby nie doszło do tragedi, bo jedni i drudzy widać chcą konfrontacji. A za wszystko płacą niewinni kibice.
                • Kibic sportu gorzowskiego Zgłoś komentarz
                  Drozdowicz i Łuszkiewicz zamiast dzwonić po zajściu odrazu na policję udali się następnego dnia prosto do Gazety Lubuskiej. Ta jak wiadomo robi wszystko by oczerniać północną stronę
                  Czytaj całość
                  województwa. Gdy ktoś spuścił by mi manko (a tym bardziej kilkunastu chłopa) darł bym się na całe gardło i wzywał policję. Górczyn do duże osiedle mieszkaniowe, było by dużo świadków. A co zrobili poszkodowani? Poszli grzecznie spać, a rano jeden z nich na jednym z portali pokazuje siniaki na ręce, która nawet nie wiadomo czy należy do niego bo nawet twarzy nie raczył pokazać. Następnie udają się do prasy, a policja dowiaduje się o wszystkom od zielonogórskich mediów. Mam nadzieję że dostaniecie karę za te matactwa, bo to jest poprostu śmieszne! Śmieszne jest to że niby na otwarciu stadionu żużlowego z kibicami Stali byli zwolennicy Kotwicy Kołobrzeg. I to oni was prowokowali! Są kamery, jest monitoring - mam nadzieję że kilku z was za to beknie i dostaniecie adekwatne kary. Dziękuję za uwagę, możecie się napinać, a dla caego Gorzowa po tym co ostatnio pokazaliście jesteście zerem!
                  • jacek Zgłoś komentarz
                    Kochani, co nas nie zabije to nas wzmocni. Kibice wpłacają na konto klubu z przeznaczeniem na konkretnych piłkarzy. Stowarzyszenie Niebiesko-Biali załatwili stołówkę dla całej ekipy,
                    Czytaj całość
                    też proszą o wsparcie.
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×
                    Sport na ×