WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Najlepsze i najgorsze zagrania 25. kolejki T-Mobile Ekstraklasy

Portal SportoweFakty.pl wybrał Mariana Kelemena najlepszym piłkarzem 25. kolejki T-Mobile Ekstraklasy. Z kolei najładniejszego gola zdobył Aleksander Tonew. Zobacz kto wygrał pozostałe kategorie z cyklu "Najlepsze i najgorsze zagrania ekstraklasy".
Bartosz Zimkowski
Bartosz Zimkowski

Piłkarz kolejki: Marian Kelemen (Śląsk Wrocław). Już w czwartej minucie obronił rzut karny wykonywany przez Grzegorza Barana. Później kilka razy kapitalnie interweniował przy strzałach innych zawodników. Zapewnił Śląskowi czyste konto. 

Gol kolejki: Aleksander Tonew (Lech Poznań). Fantastycznie huknął w meczu z Koroną. Małkowski nie miał nic do powiedzenia w tej sytuacji. Bułgar uderzył w same "okienko" z około 30 metrów.

Łączność kolejki: Maciej Skorża (Legia Warszawa). Podczas meczu trener Skorża zaopatrzony w gustowną krótkofalówkę raczej nie łączył się z żoną i nie omawiał świątecznego menu.

Nieumiejętność kolejki: GKS Bełchatów. Ile Brunatni mieli stuprocentowych okazji? 5? I co? Za każdym razem Kelemen bronił. Jak się nie umie wykorzystać sytuacji sam na sam plus rzut karny to się przegrywa mecz.

Powrót kolejki: Śląsk Wrocław. Już żegnał stadion przy Oporowskiej dwa razy i dalej na nim gra. I pewnie do końca sezonu tak będzie. W sobotę kompletu kibiców nie było, ale było za to zwycięstwo. 

Setka kolejki: Orest Lenczyk (Śląsk Wrocław). To był setny mecz Oresta Lenczyka, jako trenera Śląska. Uczcił go zwycięstwem z GKS-em. 

Drużyna kolejki: KGHM Zagłębie Lubin. Miedziowi nie zachwycają, ale w poniedziałek wygrali czwarty raz z rzędu. Są najlepszą drużyną w 2012 roku. Kto się spodziewał takiej passy po rundzie jesiennej?

Radość kolejki: Nacho Novo (Legia Warszawa). Hiszpan najpierw przyjął piłkę na klatę, następnie dograł do Kiełbowicza a ten podał do Ljuboji. Serb mógł równie dobrze zwrócić futbolówkę Novo. Ostatecznie strzelił w światło bramki zdobywając gola, ale to Nacho Novo jako pierwszy w geście radości rozpostarł skrzydła.

Wrzutka kolejki: Mariusz Magiera (Górnik Zabrze). Lewy obrońca Górnika tak precyzyjnie dograł piłkę z kornera, że ta wpadłaby do siatki bramki Polonii. Trafienie koledze z drużyny odebrał jednak Adam Danch z metra dokładając nogę.

Zemsta kolejki: Górnik Zabrze. Ostatnie mecze Górnika z Polonią stały pod znakiem dominacji stołecznej drużyny. Najdotkliwiej śląski zespół odczuł gorycz porażki przed trzema laty, kiedy po porażce z Czarnymi Koszulami żegnał się z ligą, a warszawianie świętowali awans do europejskich pucharów. Teraz role się odwróciły. Górnik wygrał i zapewnił sobie ligowy byt, a Polonia najpewniej nie będzie mistrzem Polski.

Przełamanie kolejki: Adam Danch (Górnik Zabrze). W swoim 103. występie w najwyższej klasie rozgrywkowej zdobył pierwszą w karierze bramkę na tym szczeblu rozgrywek. Wcześniej trafiał tylko w ME i PP. W czwartek pokonał bramkarza Polonii. 

Asysta kolejki: Hachem Abbes (Widzew Łódź). Podanie do Kaczmarka było rewelacyjne. Na tyle dokładne, że ten mógł sobie wybrać moment strzału na bramkę ŁKS-u.

Liczba kolejki: 3900. Tylu widzów obejrzało derbowy pojedynek pomiędzy ŁKS-em Łódź a Widzewem Łódź. Była to jak dotąd najwyższa frekwencja na ŁKS-ie w tym sezonie, choć działacze beniaminka zapowiadali, że spotkanie obejrzy komplet kibiców, a więc 5400. 

Ławka kolejki: Lech Poznań. Na ławce Lecha siedzieli tacy piłkarze jak Wojtkowiak, Rudnew czy Stilić. Ile kiedyś byłaby warta taka ławka? Na pewno kilka milionów euro.

Dośrodkowanie kolejki: Marek Sokołowski (Podbeskidzie Bielsko-Biała). Zawodnik Górali nie ukrywał, że chciał dośrodkować piłkę w pole karne, a wyszedł z tego przepiękny strzał, który wpadł "za kołnierz" Wojciecha Kaczmarka. 

Kłamczuch kolejki: Luis Henriquez (Lech Poznań). Panamczyk po meczu z Koroną przekonywał, że strzelał, a nie dośrodkowywał. Tak, tak...

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Bodiczek 0
    Z bramką Makuszewskiego bym nie przesadzał, a co do Sokołowskiego sam sobie odpowiedziałeś. Trudno, żeby za gola kolejki uznawać strzał, który w zamyśle wykonawcy miał być dośrodkowaniem, tylko mu z lekka nie wyszło ;) W Polsce tego rodzaju bramki padają przypadkowo.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Jajecznik 0
    Gol Podbeskidzia, bodajże Sokołowski, ładny strzał z ostrego kąta, tyle, że to miało być dośrodkowanie, ale bramka wyszła ładna. Gol Makuszewskiego, oddany zza pola karnego, piłka przyjęła dziwną trajektorię lotu co w sumie też spowodowało, że ta bramka mogłaby kandydować do gola kolejki.
    Bodiczek A który niby był ładniejszy? Bo kwestionujesz wybór, nie podając jednocześnie żadnego kontrargumentu. Ja jestem zdania, że bramka Toneva zasluguje na wyróżnienie ponieważ oddał bardzo trudny technicznie strzał - przy bliższym słupku.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Bodiczek 0
    A który niby był ładniejszy? Bo kwestionujesz wybór, nie podając jednocześnie żadnego kontrargumentu. Ja jestem zdania, że bramka Toneva zasluguje na wyróżnienie ponieważ oddał bardzo trudny technicznie strzał - przy bliższym słupku.
    Jajecznik Z tym golem kolejki to bym polemizował.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×