WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Bundesliga: 4 gole Polaków! Rekord Borussii i Lewandowskiego! Spadek FC Koeln

Borussia Dortmund rozbiła SC Freiburg 4:0, a po dwa gole strzelili Jakub Błaszczykowski i Robert Lewandowski! Klaas-Jan Huntelaar wbił dwie bramki Werderowi i został nowym królem strzelców. Po klęsce 1:4 z Bayernem z Bundesligą żegna się FC Koeln Sławomira Peszki. W barażach wystąpi Hertha Berlin.
Konrad Kostorz
Konrad Kostorz

SC Freiburg, który nie poniósł porażki w żadnym z ostatnich 10 meczów ligowych, nie istniał na Signal-Iduna Park. Już w 5. minucie po świetnym podaniu Ilkaya Gundogana sytuację sam na sam z Danielem Batzem wykorzystał Jakub Błaszczykowski. Robert Lewandowski zanim trafił do siatki po kapitalnym wymanewrowaniu Mensura Mujdzy zmarnował świetną okazję, uderzając nad poprzeczką. W 27. minucie "Lewy" dopełnił formalności po przebojowej indywidualnej akcji Łukasza Piszczka prawym skrzydłem.

Przedniej urody był gol "Kuby" na 4:0. Kapitan biało-czerwonych dostał piłkę od Shinjiego Kagawy i ze spokojem przelobował golkipera przyjezdnych. Po zmianie stron Lewandowski miał dwie okazje do skompletowania hat-tricka. Najpierw jego strzał głową trafił w słupek, a w 66. minucie lob w wykonaniu Polaka zatrzymał się na poprzeczce! W końcówce zamiast emocji doszło do mrożących krew w żyłach scen. Neven Subotić w ferworze walki znokautował Sebastiana Freisa, który na noszach opuścił murawę.

Zobacz popis strzelecki "Lewego" i "Kuby" (wideo) ->>>

Polakom udało się już raz w tym sezonie zdobyć 4 gole w jednym meczu. Miało to miejsce w 18. kolejce w wygranym 5:1 pojedynku z Hamburgerem SV (więcej TUTAJ). Lewandowski ukończył sezon z 22 golami na koncie i pobił rekord Jana Furtoka, który w sezonie 1990/1991 wpisał się na listę strzelców 20-krotnie.

BVB wywalczyło w tym sezonie 81 punktów. Jeszcze żadnej drużynie we wcześniejszych 48 sezonach Bundesligi nie udało się sięgnąć po 25 zwycięstw przy 6 remisach i ledwie 3 porażkach. Dortmundczycy nie zeszli z murawy pokonani od 6. kolejki sezonu! Drużyna Juergena Kloppa na tydzień przed finałem Pucharu Niemiec z Bayernem Monachium znajduje się w kapitalnej dyspozycji i nie musi obawiać się finalistów Ligi Mistrzów.

Drugie miejsce Lewandowskiego w klasyfikacji kanadyjskiej Bundesligi! ->>>

Borussia Dortmund - SC Freiburg 4:0 (4:0)
1:0 - Błaszczykowski 5'
2:0 - Lewandowski 20'
3:0 - Lewandowski 27'
4:0 - Błaszczykowski 39'

Borussia: Weidenfeller - Piszczek (54' Goetze), Subotić, Hummels, Schmelzer - Gundogan, Kehl - Błaszczykowski (81' Barrios), Kagawa (64' Perisić), Grosskreutz - Lewandowski.

Freiburg: Batz - Mujdza (82' Hinkel), Ginter, Hoehn, Sorg - Guede, Makiadi - Schmid, Rosenthal (30' Flum), Caligiuri - Freis (77' Putsila).

W Kolonii i Berlinie korespondencyjnie walczono o 16. miejsce premiowane grą w barażach. Hertha szybko objęła prowadzenie po dośrodkowaniu Aenisa Ben-Hatiry, które minęło wszystkich zawodników stojących w polu karnym i zaskoczyło Toma Starke. Koziołki również mogły prowadzić, ale Manuel Neuer w świetnym stylu obronił strzał Lukasa Podolskiego. Tymczasem w 34. minucie centrę Francka Ribery'ego pewnym strzałem wykorzystał Thomas Mueller (warto odnotować, że Jupp Heynckes wystawił taki skład, jaki prawdopodobnie wybiegnie na murawę w finale LM z Chelsea).

Po przerwie Pedro Geromel pozbawił gola walczącego o koronę króla strzelców Mario Gomeza. Po zagraniu Ribery'ego piłka zapewne dotarłaby do napastnika FCB, który miałby przed sobą pustą bramkę, ale wyręczył go na spółkę z Kevinem McKenną kapitan Kolonii. Po chwili losy rywalizacji rozstrzygnął strzałem od poprzeczki Arjen Robben. Honorowy gol Milivoje Novakovicia po akcji "Poldiego" na nic się zdał. Sławomir Peszko (90 minut) dwoił się i troił, próbował dośrodkowań, dostał żółtą kartkę, ale nic z tego - FC Koeln po 4 sezonach w najwyższej klasie rozgrywkowej wraca do 2. Bundesligi! Wieśniaki do końca walczyły o korzystny dla zespołu Franka Schaefera wynik na Olympiastadion, ale w doliczonym czasie pogrążył ich Raffael, wykorzystując fakt, że bramkarz Hoffe udał się w polu karne gospodarzy. Hertha w barażach zagra bądź z Fortuną Duesseldorf, bądź z SC Paderborn, bądź z FC St. Pauli.

Bayerowi udało się utrzymać 5. miejsce w tabeli, co oznacza, że Aptekarze zagrają w Lidze Europejskiej bez konieczności udziału w kwalifikacjach. Skutecznością błysnął, zgłaszając swój akces do kadry na EURO 2012, Stefan Kiessling. Nie zawiódł również Patrick Helmes, który też znajduje się w kręgu zainteresowań Joachima Loewa. Napastnik Wolfsburga wykorzystał w Stuttgarcie podanie Mario Mandzukicia i pozwolił na krótko Wilkom mieć nadzieje na awans do europejskich pucharów. Tymczasem konkurent VfL, Hannover 96, zupełnie niespodziewanie przegrywał z K'lautern (77 minut Ariela Borysiuka), ale głównie za sprawą Didier Ya Konana zdołał zainkasować 3 "oczka". Die Roten, w szeregach których od 68. minuty wystąpił Artur Sobiech, zagrają w LE po raz drugi z rzędu.

Werder i Schalke walczyły wyłącznie o prestiż. Sebastian Boenisch wszedł do gry w 36. minucie, zastępując kontuzjowanego Zlatko Junuzovicia. Chwilę po tym wydarzeniu Claudio Pizarro wyrównał z rzutu karnego stan rywalizacji, ale po przerwie dwa gole zdobył Klaas-Jan Huntelaar, pieczętując wywalczenie korony króla strzelców. Holender w 32 występach zdobył aż 29 goli! W wielkim stylu z Gladbach pożegnał się odchodzący do BVB Marco Reus. Reprezentant Niemiec dwukrotnie pokonał bramkarza Mainz (Eugen Polanski grał od 64. minuty) i asystował Igorowi de Camargo.

FC Nuernberg - Bayer Leverkusen 1:4 (0:2)
0:1 - Kiessling 6'
0:2 - Kiessling 32'
1:2 - Mak 59'
1:3 - Schuerrle 77'
1:4 - Kiessling 89'

FSV Mainz - Borussia Moenchengladbach 0:3 (0:1)
0:1 - Reus 31'
0:2 - Reus 62'
0:3 - De Camargo 69'

FC Koeln - Bayern Monachium 1:4 (0:1)
0:1 - Mueller 35'
0:2 - Geromel 52' (sam.)
0:3 - Robben 54'
1:3 - Novaković 63'
1:4 - Mueller 85'

Werder Brema - Schalke 04 Gelsenkirchen 2:3 (1:1)
0:1 - Draxler 30'
1:1 - Pizarro (k.) 41'
1:2 - Huntelaar 65'
1:3 - Huntelaar 74'
2:3 - Pizarro 82'

FC Augsburg - Hamburger SV 1:0 (1:0)
1:0 - Koo 35'

Hannover 96 - FC Kaiserslautern 2:1 (0:1)
0:1 - De Wit 7'
1:1 - Bugera 38' (sam.)
2:1 - Ya Konan 72'

Hertha Berlin - 1899 Hoffenheim 3:1 (1:0)
1:0 - Ben-Hatira 14'
2:0 - Ben-Hatira 78'
2:1 - Compper 85'
3:1 - Raffael 90+2'

Czerwona kartka: Babel /42 za drugą żółtą/ (Hoffenheim).

VfB Stuttgart - VfL Wolfsburg 3:2 (0:1)
0:1 - Helmes 28'
0:2 - Russ 60'
1:2 - Cacau 73'
2:2 - Maza 77'
3:2 - Traore 79'

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (16):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • JASparta 0
    A kto dzieciakom kupl race???to pijane bydlo,ktore jest wpuszczane na stadiony.Pytam,Kto wpuszcza pijane bydlo na stadiony???
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • INQ 0
    a kto tam do cholery rzucał race, bo nie pamiętam? dzieciaki uradowane, ale jakieś dziennikarzyny robią w tv aferę i podłapują to pseudo-znawcy w internecie. jednak przyznaję, że na tak małej hali race to słaby pomysł, ale robienie z tego tragedii to szczyt debilizmu. tak właśnie media manipulują ludźmi. na stadionach spokój, doping jeden z lepszych w europie, oprawy i gdyby właśnie nie ten mityczny "bandytyzm stadionowy" to może byśmy mieli frekwencje podobną do niemców. ale nie, po co, lepiej mieć większą oglądalność i kłamać, bo agresja się lepiej sprzeda.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Krzyżacy 0
    no ale dlaczego tak jest? ze względu na to że niektórzy nie wiedzą do czego służą race i lubią nimi rzucać. mało przypadków? zobacz turniej małolatów i kiboli z Poznania. dodam że to turniej halowy a oni odpalili sobie w hali race. póki kibice będą półmózgami to tak będzie w tym chorym kraju. proste jak drut
    jaco65 @Max W Polsce wcale nie trzeba rzucać racami żeby zostać nazwanym bandytą. Wystarczy je tylko zapalić tak jak zrobili to dzisiaj Niemcy i już jest sie ''bandytą i kibolem''. Niemcy tymczasem zapalili race a po meczu przełamali barierę którą stanowili ochroniarze i wparowali na boisko w takiej ilości że aż nie było widać murawy w TV. Wcześniej jeszcze rozkopali murawę i zdzierali płyty nawierzchni ''na pamiątkę''. Nikt ich za to nie pacyfikował. Redaktorzy w TV uśmiechnięci od ucha do ucha - ani słowa o tzw. kibolach. A z tym ''kopaniem w plecy kamerzystki'' to sobie daj spokój. To był jeden idiota. Nie wrzucaj wszystkich do jednego worka. Pokazuję tylko jak wielka jest różnica między ich decydentami a tymi naszymi. U nich odpalisz race, wbiegniesz na murawę z której wyrwiesz płat trawy i nie jesteś żadnym ''bandytą''. A u nas? Każdy wie jak jest.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (13)
Pokaż więcej komentarzy (16)
Pokaż więcej komentarzy (16)
Pokaż więcej komentarzy (16)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×