WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Zarząd opuścił Cidry: Zostaliśmy sami...

Ruch Radzionków balansuje na granicy bytu i niebytu. Śląski klub dawno zapewnił sobie utrzymanie w I lidze, ale fatalna sytuacja finansowa może zaowocować tym, że Cidry znikną z piłkarskiej mapy Polski.
Marcin Ziach
Marcin Ziach

Coraz trudniejsza wydaje się być sytuacja Ruchu Radzionków. Drużyna z Narutowicza co prawda bez najmniejszych problemów sportowo utrzymała się na zapleczu T-Mobile Ekstraklasy, ale fatalna kondycja finansowa klubu i wielkie problemy organizacyjne mogą zaowocować tym, że uznany śląski klub przestanie istnieć.

Gracze Cidrów od marca nie otrzymują pensji. Sytuacja jest o tyle bardziej kontrowersyjna, że średnia poborów w drużynie to raptem 2 tys. złotych. Zawodnicy pozostawieni samym sobie nie mają pieniędzy na utrzymanie rodzin, a nawet na dojazdy na treningi. W tej sprawie wydali oficjalne oświadczenie, które nie spotkało się jednak z żadnym odzewem ze strony władz radzionkowskiego klubu.

- Żadnej reakcji nie było. Zostaliśmy sami... - mówi Artur Skowronek, szkoleniowiec drużyny z Narutowicza. W opinii trenera fatalne warunki, jakie panują w klubie nie wpływają negatywnie na jego drużynę. - Prowadzę kapitalny zespół, który potrafi problemy pozasportowe zostawić przed szatnią i przestąpić jej progi tylko po to, żeby grać w piłkę i walczyć dla klubu, który nie potrafi się należycie odwdzięczyć swoim zawodnikom za ich starania - dodaje opiekun śląskiej drużyny.

Póki co przyszłość Ruchu stoi pod dużym znakiem zapytania. Drużyna z Radzionkowa na pewno dokończy rozgrywki na boiskach I ligi, przystępując do obu spotkań, jakie pozostały do końca sezonu. Z końcem czerwca z klubem pożegna się jednak 90 proc. zawodników, którym wygasną kontrakty. - Ta sytuacja nie jest normalna i trudno z tym przejść do pożytku dziennego. Po to jednak gra się w piłkę, żeby móc zarobić i utrzymać rodzinę, a klub na to warunków nie stwarza - oskarża Skowronek.

- Jestem pełen podziwu dla tego, co robi trener Skowronek dla tego klubu. Wszyscy wiemy jak ciężka jest obecnie sytuacja w Radzionkowie, ale w oczy rzuca się przede wszystkim świetna postawa tego zespołu na wiosnę. Pion sportowy robi tutaj świetną robotę i chylę czoła dla ich osiągnięć - komplementuje postawę ostatniego rywala Marcin Kaczmarek, trener Olimpii Grudziądz.

- To jedyne słowa otuchy, jakie nas w ostatnim trudnym czasie spotkały - puentuje ze smutkiem szkoleniowiec radzionkowskiej drużyny.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • tom53 1
    kiedy w koncu skonczy sie tolerancja dla lamania prawa!!komu na tym zalezy?? to jest raj dla kombinatorow hochsztaplerow zlodzieji i pseudo dzialaczy!!! po tym co dzieje sie na polskich autostradach nic mnie nie zdziwi....
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×