KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Lubińska wesja "Klubu Kokosa"

Zagłębie Lubin ma już dwóch zawodników, którzy zostali odsunięci od zajęć z pierwszym zespołem. Czy piłkarze zdecydują się na rozwiązanie kontraktu z klubem?
Damian Gapiński
Damian Gapiński

Patryk Rachwał dołączył do Janusza Gancarczyka, który jako pierwszy został odsunięty od treningów pierwszej drużyny Zagłębia Lubin. Lubiński "Klub Kokosa" liczy zatem już dwóch zawodników. Oficjalnie klub chętnie rozwiązałby z nimi kontrakty, jednak sami zainteresowani nie chcą zdecydować się na taki krok. Obaj zawodnicy zarabiają miesięcznie około 25-30 tysięcy złotych. Klub chętnie odciążyłby budżet, ale nie ma takiej możliwości. Musi wywiązać się z podpisanych kontraktów.

Zawodnicy znajdują się pod opieką trenera Wiesława Wojno. - Mają siłownię, zajęcia z piłkami. Nikt nie zamęcza ich bieganiem po schodach - powiedział dla Przeglądu Sportowego rzecznik prasowy klubu Zygmunt Kogut. Rachwał ma umowę do 2013 roku. Jak twierdzi, nikt nie zmuszał prezesów do podpisania takiej umowy. Co więcej, sami zaproponowali, aby kontrakt był trzyletni, zamiast dwuletniego z opcją przedłużenia o rok. Zawodnicy nie chcą rozwiązywać kontraktów, gdyż twierdzą, że złożone im w tym zakresie propozycje niebyły zadowalające.

Źródło: Przegląd Sportowy

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
Przegląd Sportowy
Komentarze (2)
  • autografski Zgłoś komentarz
    Gancarczyk na mecz Zagłębia ze Śląskiem wybiegł w koszulce bez emblematu ZL. W takiej sytuacji, gdy nie ma serducha dla Zagłębia a ma tyle serca dla byłej drużyny z Wrocławia, powinien
    Czytaj całość
    zdaje się honorowo opuścić Zagłębie... no ale podobno pieniądze nie śmierdzą. Co do Patryka, nie wypowiadam się, bo nic do niego nie mam. Jak potrafił tak grał. W mojej opinii grał dobrze. Sądzę,że chciałby grać częściej, zamiast grzać ławę lub jak to napisano zlądować w klubie kokosa.
    • jedyny_taki Zgłoś komentarz
      Patałachy nie mają szans na gre, ale najwazniejsze ze kasa plynie. Po rozwiazaniu kontraktu mogli by podpisac w nowym klubie, ale kto by ich chcial i kto by im tyle placil? Szkoda ze nie musza
      Czytaj całość
      biegac po schodach, przydalo by im sie, moze wtedy sami wybrali by wolność.
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×