KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Charles Nwaogu: Mój powrót do Floty jest możliwy

Charles Nwaogu półtora roku temu wyjeżdżał z Polski z koroną króla strzelców I ligi. Obecnie pozostaje bez klubu i wyjaśnia swoją sytuacje w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl.

Marcin Celejewski
Marcin Celejewski

Nigeryjski napastnik po opuszczeniu Arki Gdynia nie znalazł nowego pracodawcy. We wrześniu przebywał na testach w Widzewie Łódź, w barwach którego zdążył rozegrać sparing, a nawet strzelić bramkę w meczu przeciwko GKS Bełchatów. Decydujący o losach kontraktu miał być trening łodzian, na który "Charlie" jednak nie dotarł.

Temat podpisania kontraktu z Widzewem jest całkowicie zamknięty. Nie pojechałem do Łodzi na trening, bo miałem pilną sprawę i dzwoniłem do trenera Mroczkowskiego, że nie dam rady przyjechać. Na tych zajęciach miała zapaść decyzja o moim ewentualnym podpisaniu umowy z Widzewem. Wtedy jednak miałem ważną sprawę i nie mogłem dotrzeć, o czym trener ode mnie się dowiedział - wyjaśnił Charles Nwaogu.

W ostatnich dniach pojawiła się informacja o zainteresowaniu Pogoni Szczecin Nigeryjczykiem. - Nie wiem nic o zainteresowaniu Pogoni moją osobą. Wiem, że jak grałem w Arce Gdynia, to był temat mojego przejścia do tej drużyny. Na ten moment nie ma żadnych rozmów. Nie mam propozycji od żadnej z polskich drużyn. Zainteresowanie pojawia się jedynie od klubów zagranicznych - komentował Charlie.

Swoje największe do tej pory sukcesy Nwaogu odnosił we Flocie Świnoujście. To właśnie w barwach tej drużyny zdobył koronę króla strzelców I ligi. Ze Świnoujścia przeniósł się do niemieckiego Energie Cottbus, gdzie jednak nie zagrał w żadnym oficjalnym meczu. Powrócił do Polski, a zatrudniła go Arka Gdynia. Obecnie poszukuje nowego klubu i nie wyklucza powrotu na wyspę Uznam. - Mój powrót do Floty jest możliwy. Nie rozmawiałem jeszcze o tym z działaczami świnoujskiego klubu, ale nie odrzucam takiej możliwości. Śledzę wyniki Wyspiarzy, niestety ostatnio przegrali z Zawiszą. Taka jest piłka nożna. Gdybym wrócił do Floty nie miałbym od razu miejsca w składzie. Musiałbym walczyć o pierwszą jedenastkę - ocenił napastnik. - Przebywam obecnie w Świnoujściu i trenuje z zespołem Ferdinanda Chi-Fona. Potrzebuje takich zajęć, żeby nie mieć zaległości - powiedział Nwaogu.
Powrót Nwaogu do Floty jest coraz bardziej realny Powrót Nwaogu do Floty jest coraz bardziej realny
Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (3)
  • sektor D Zgłoś komentarz
    Charlie wracaj do floty,bo tutaj jest twój dom ,twoja rodzina,twoja drużyna i twój przyjaciel Ferdżi. Tak naprawdę jest to jeszcze piłkarz młody i ma szansę we flocie wrócić do dawnej
    Czytaj całość
    dyspozycji, bo na wyspach nie ma złych doradców. Najgorszym jest to że on że on lub jego menedżer sami nie wiedzą co z tym patem zrobić.
    • flotaoldboy Zgłoś komentarz
      Widzę,że się Charli, zbytnio nie pali, do gry we Flocie. Jest bez klubu, w Świnoujściu, gdzie ma rodzinę i nie zgłasza się do lidera. Jakieś tajemnicze oferty zza granicy. Przecież
      Czytaj całość
      już raz się przekonał, jak to wygląda. W Cottbus trener uznał, że się nie nadaje totalnie, braki taktyczne. Trenował z juniorami, ściągał go p.Kobylański (skaut Energie). Teraz Flota gra inaczej i Charlie może by czasami wszedł na boisko. Wszystko jest w jego rękach, czyżby czekał aż do niego przyjdą z prośbą - Zagraj!?
      • zMarudA Zgłoś komentarz
        Najpierw nie wiedział, kto jest jego manago, teraz ma ważne sprawy...dajcie spokój, lepiej niech się ogrywa jakiś junior za tego obiboka!
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×