Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

PNA: W końcu padły bramki! Faworyt stracił punkty

Świetne widowisko stworzyły Ghana i Demokratyczna Republika Konga. Czarne Gwiazdy, jeden z faworytów turnieju, prowadziły już 2:0, lecz piłkarze z Konga się nie poddali i doprowadzili do remisu.
Artur Długosz
Artur Długosz

Pierwszy dzień 29. edycji Pucharu Narodów Afryki rozczarował. Oba spotkania w grupie A zakończyły się bezbramkowymi remisami i nie dostarczyły spodziewanej ilości emocji. Już jednak pierwsza potyczka w grupie B wszystko zrekompensowała. W niedzielę naprzeciwko siebie stanęły zespoły Ghany oraz Demokratycznej Republiki Konga. Czarne Gwiazdy z Ghany, notowane na 26. miejscu w rankingu FIFA, były zdecydowanym faworytem tego starcia.

Lamparty od samego początku spotkania pokazały jednak, że wcale nie zamierzają łatwo dać się pokonać. Już bowiem w 13. minucie to piłkarze z Konga mogli objąć prowadzenie. Po uderzeniu Lomana Lualua piłka trafiła w poprzeczkę. Emocji na stadionie imienia Nelsona Mandeli w Port Elizabeth nie brakowało i w kolejnych fragmentach meczu Obie drużyny starały się bowiem atakować.

W końcu, w 40. minucie, jeden z faworytów do zwycięstwa w całym turnieju, objął prowadzenie. Po bardzo ładnej, kombinacyjnej akcji złożonej z wymiany podań z bliskiej odległości futbolówkę do siatki skierował Badu Agyemang. Czarne Gwiazdy podwyższyły wynik tuż na początku drugiej połowy. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Wakaso Mubaraka celnym strzałem głową popisał się Kwadwo Asamoah. Futbolówka odbiła się jeszcze od poprzeczki i wpadła do bramki.

To nie podłamało dzielnych Lampartów, bowiem w 53. minucie strzelili oni kontaktowego gola. Po ładnym, prostopadłym podaniu Cadrica Makiadi w pole karne wpadł Mabi i po długim słupku posłał piłkę prosto do siatki. Drużyna z Konga złapała wiatr w żagle i dalej śmiało atakowała. Swój cel osiągnęła w 69. minucie, kiedy to Dieumerci Mbokani pewnie wykorzystał rzut karny. W końcówce spotkania oba zespoły miały swoje okazje, lecz wynik już się nie zmienił. Ostatecznie więc mecz zakończył się sprawiedliwym remisem.

Ghana - Demokratyczna Republika Konga 2:2 (2:0)

1:0 - Badu Agyemang 40'
2:0 - Asamoah 49'
2:1 - Mabi 53'
2:2 - Mbokani (k.) 69'

Składy:

Ghana: Dauda - Pantsil, Akaminko, Boye, Atsu (56' Rabiu), Agyemang, Boateng (73' Annan), Adomah (81' Afful), Asamoah, Wakaso, Gyan.

Demokratyczna Republika Konga: Kidiaba - Issama, Kasusula, Mabiala, Mongongu (74' Zakuani), Mulumbu, Makiadi, Kabangu (68' Kaluyituka Dioko), Mabi, Mbokani, LuaLua (66' Kanda).

Żółte kartki: Adomah, Wakaso (Ghana).

Sędzia: Daniel Bennett (RPA).

PNA: Słonie pogonią Lisy Pustyni? Afrykański zawrót głowy z przydomkami

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (3):
  • Sawczenkos Zgłoś komentarz
    Szkoda, że już nie ma takich wyników jak kiedyś po 5:4 czy innych takich jak to się mówi hokejowych. Jednak i te drużyny coraz bardziej zwracająuwagę na taktykę, a piłkarze coraz
    Czytaj całość
    więcej chcą grać indywudialnie, żeby się pokazac i być może przy okazju mistrzostw Afryki gdzies się wytrasnferować. Cierpi na tym cały poziom gry.
    • marco_er Zgłoś komentarz
      warto dodać, że chwalony w opisie [tag=32153]Cedric Makiadi[/tag] to piłkarz wychowany w Niemczech, od kilku lat lider [tag=7625]SC Freiburg[/tag]. [tag=10723]Bundesliga[/tag] rules;)
      • jerrypl Zgłoś komentarz
        Wreszcie coś na co czekaliśmy! Bardzo dobry meczyk. Ładne akcje, bramki, interesujące cieszynki. Doktor Kongo pokazał się z naprawdę dobrej strony, sporo umieją, mogą być czarnym
        Czytaj całość
        koniem tej imprezy. Chociaż oczywiście trzeba najpierw wyjść z tej mocnej grupy, gdzie jeszcze mają niezłe Mali za rywali. Ghana nie zachwyciła, wręcz bym powiedział że była nieco słabsza i powinna się cieszyć że nie przegrała.
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×