WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Ireneusz Król: Dwaliszwili chyba nie sprawdza konta

Czterech zawodników opuściło w czwartek zgrupowanie Polonii Warszawa w Turcji. Piłkarze podjęli taką decyzję, ponieważ klub ma względem nich zaległości finansowe.
Rafał Malinowski
Rafał Malinowski

Tymczasem właściciel Polonii, Ireneusz Król zaczął spłacać długi. - Dwaliszwili chyba nie sprawdza konta, bo już przelałem mu zaległe pół miliona złotych. W tej chwili przygotowuję półtora miliona na uregulowanie zaległości wobec pozostałych. Kilka dni temu wyjaśniałem, że klub zostanie dokapitalizowany. Pieniądze z tej operacji w całości pójdą na spłatę długów. Tego nie można wykonać jednym pstryknięciem palca. Do załatwienia jest szereg formalności. Choćby uchwała walnego zgromadzenia - powiedział Król w rozmowie z Przeglądem Sportowym.

Jak na razie nie wiadomo, jaka będzie przyszłość Władimira Dwaliszwiliego, Dorde Cotry, Adama Kokoszki i Łukasza Piątka, którzy opuścili zgrupowanie. Ireneusz Król nakazał całej czwórce powrót do Antalyi. Jeśli nie wrócą na obóz, mogą ich czekać konsekwencje. Tymczasem w czwartek pięciu graczy (do ww. czwórki dołączył Aleksandar Todorovski) złożyło wnioski o rozwiązanie ich kontraktów.

Sytuacja w warszawskim klubie robi się coraz bardziej napięta, a do rozpoczęcia rundy wiosennej pozostały już tylko dwa tygodnie. Najbliższe dni będą z pewnością kluczowe, jeśli chodzi o Czarne Koszule.

Cała rozmowa w Przeglądzie Sportowym.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
Przegląd Sportowy

Komentarze (8):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Senti 0
    Podałeś przykład Romana Ambramowicza tylko ten kupował zawodników, którzy są na dorobku tylko same piłkarskie gwiazdy. Szachtar kupował zawodników typu Brando czy William, który de facto odszedł niedawno za 35 milionów euro do Anży. " On wielu transferów nie trafił, do tego nieprawdopodobnie przepłacał. Można ściągać dobrych piłkarzy i solidnie za nich płacić, ale Wojciechowski wprowadził patologię finansową " - o tym wspomniałem ale pomysł miał bardzo dobry ale wykonanie było źle bo miał złych doradców. To jest problem. Każdy z menedżerów robił sobie interesy dla mnie a pan Wojciechowski został poszkodowany. Popatrz kogo Polonia ściągała do zespołu. Najpierw była do wielka trójca z Bełchatowa(Jakub Tosik, Patryk Rachwał i Dawid Nowak, który później zrezygnował z transferu) Potem był wielki zaciąg z Górnika Zabrze(Daniel Sikorski, Robert Jeż i Grzegorz Bonin). Przyznasz, że każdy z tych zawodników był bardzo przeciętny. Dlatego mówię, że Ci "doradcy" załatwili Wojciechowskiego na całej linii. Kominy płacowe będą wszystkie i to jest normalna sprawa. Nie da się sprzątaczce, magazynierowi czy kierownikowi zapłacić tak samo. Myślisz, że w Realu Madryt, Barcelonie czy nawet Chelsea nie ma kominów płacowych? Taki jest futbol i to jest normalne. Każdy profesjonalny piłkarz musi zaakceptować taki stan rzeczy.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Bodiczek 0
    Gdybyś był milionerem i łożył potężne pieniądze na jakiś klub, to nawet znając dobrze realia panujące w futbolu, też byś niecierpliwie czekał na sukcesy :) Taka jest ludzka natura, każdy tak ma. Przecież Roman Abramowicz wchodząc do Chelsea, oczekiwał sukcesów natychmiast, a to nie jest polski przykład. I tak naprawdę doczekał się ich bardzo szybko. W pierwszym sezonie po jego wejściu Chelsea doszła do półfinału Ligi Mistrzów, a bodajże już w drugim zdobyła mistrzostwo Anglii. Tak naprawdę długo czekał tylko na wygranie Ligi Mistrzów, wszystkie inne trofea osiągnął stosunkowo szybko. Wojciechowski robił dobrą robotę? Co to to nie akurat :) On wielu transferów nie trafił, do tego nieprawdopodobnie przepłacał. Można ściągać dobrych piłkarzy i solidnie za nich płacić, ale Wojciechowski wprowadził patologię finansową. Pensje płacone przez niego nie miały nic wspólnego z rozsądkiem, ekonomią i wyczuciem. Wiesz kto był dobrym prezesem? Zbigniew Drzymała. On też płacił solidnie w Groclinie, ściągał tam dobrych piłkarzy, ale jednocześnie nie tworzył absurdalnych kominów płacowych, które tylko by destabilizowały drużynę. Wojciechowski z wydawaniem pieniędzy przekroczył wszelkie granice absurdu i m. in. dlatego dzisiaj sytuacja Polonii jest tak zła. Po prostu ciężko znaleźć w Polsce drugiego człowieka, którego byłoby stać na realizację tak wysokich kontraktów. Solorz to nie jest dobry przykład, bo on po prostu nie interesuje się piłką nożną. Pisałem to już w innym wątku. Na ilu meczach Śląska był osobiście? Pewnie dałoby się policzyć na palcach jednej ręki. Jego zainteresowanie klubem było nikłe, żeby nie powiedzieć zerowe. Nie sądze, żeby z człowiekiem o takim podejściu dało się osiągać sukcesy. Klubu trzeba doglądać i mieć nad wszystkim pieczę.
    Senti Żaden klub nie będzie Szachtarem Donieck bo nikt nie ma tyle pieniędzy :) Ale u nas jest również bardzo dużo polaków, którzy dorobili się fortuny. Wiesz tylko jaka jest różnica? U nas w Polsce każdy oczekuje, że zainwestuje dane pieniądze i za 2 lub 3 lata będzie w stanie już na tym zarabiać. W takim podejściu nigdy nie uda się nic poważnego stworzyć. Dobrą drogą szedł właśnie Józef Wojciechowski, który wykładał potężne pieniądze na futbol bo interesowała go gra w europejskich pucharach. U niego był problem jednak z doradcami i menedżerami, którzy działali na własną korzyść. Popatrz na Zbigniewa Solorza. Moim zdaniem popełnił błąd bo jakby po mistrzostwie Polski solidnie zainwestował w Śląsk Wrocław, to mógłby spokojnie zarobić poważne pieniądze jak nie w lidze mistrzów to przynajmniej w lidze europy. A teraz tak naprawdę nie ma niczego i musi powoli wycofywać się z poważnego futbolu. Podobnie jest zresztą w Legii Warszawa. Gdyby ona nie sprzedała swoich kilku piłkarzy to naprawdę miałaby szansę daleko zajść w europejskich pucharach.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Senti 0
    Żaden klub nie będzie Szachtarem Donieck bo nikt nie ma tyle pieniędzy :) Ale u nas jest również bardzo dużo polaków, którzy dorobili się fortuny. Wiesz tylko jaka jest różnica? U nas w Polsce każdy oczekuje, że zainwestuje dane pieniądze i za 2 lub 3 lata będzie w stanie już na tym zarabiać. W takim podejściu nigdy nie uda się nic poważnego stworzyć. Dobrą drogą szedł właśnie Józef Wojciechowski, który wykładał potężne pieniądze na futbol bo interesowała go gra w europejskich pucharach. U niego był problem jednak z doradcami i menedżerami, którzy działali na własną korzyść. Popatrz na Zbigniewa Solorza. Moim zdaniem popełnił błąd bo jakby po mistrzostwie Polski solidnie zainwestował w Śląsk Wrocław, to mógłby spokojnie zarobić poważne pieniądze jak nie w lidze mistrzów to przynajmniej w lidze europy. A teraz tak naprawdę nie ma niczego i musi powoli wycofywać się z poważnego futbolu. Podobnie jest zresztą w Legii Warszawa. Gdyby ona nie sprzedała swoich kilku piłkarzy to naprawdę miałaby szansę daleko zajść w europejskich pucharach.
    Bodiczek Tylko że żaden polski klub nigdy nie będzie miał tyle pieniędzy co Szachtar Donieck. Mi w tym całym zamieszaniu chodzi tylko o jedno. Nie chciałbym po prostu słyszeć, że piłkarz zarabiający miesięcznie 100 tys. zł nie ma za co żyć. tego rodzaju wynurzenia są niesmaczne i nieeleganckie w stosunku do innych Polaków, którzy na co dzień zasuwają za 1,5 tys. np. Wiem, że każdy mógł zostać piłkarzem, słuszny argument. Ale nawet biorąc to pod uwagę, trzeba zachować jakieś granice przyzwoitości.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×