KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

LM: Legia o krok od awansu - relacja z meczu New Saints - Legia Warszawa

Legia Warszawa po ciężkim początku wygrała z walijskim New Saints 3:1 w pierwszym meczu II rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Po pierwszej połowie legioniści przegrywali 0:1.

Bartosz Marcinkowski
Bartosz Marcinkowski

Piłkarze Legii Warszawa przed meczem z New Saints FC twierdzili, że nie zlekceważą swojego rywala. Jednak ich gra w pierwszej połowie nie potwierdziła tych słów. Legioniści grali bez polotu i pomysłu na grę, bijąc głową w ścianę.

Za to Walijczycy doskonale rozpoczęli ten mecz. Gospodarze na prowadzenie wyszli już w 12. minucie gry, po strzale z ostrego konta Ryana Fraughana. W tej sytuacji lepiej mógł zachować się bramkarz mistrzów Polski Dusan Kuciak, który niefortunnie puścił piłkę pod nogami.

Od tego momentu piłkarze New Saints kontrolowali przebieg spotkania do końca pierwszej połowy. Natomiast piłkarze Legii nie potrafili zagrozić bramce strzeżonej przez Paula Harrisona

W 40. minucie spotkania Walijczycy mieli szansę na podwyższenie wyniku. W łatwy sposób ograny został Jakub Wawrzyniak i po strzale w długi róg Legię uratował słupek.

W drugiej połowie po wejściu na boisko Michała Kucharczyka i Dominika Furmana Legia zaczęła grać w swoim stylu. W 47. minucie bramkę zdobył świeżo wprowadzony na boisko Michał Kucharczyk. 10. minut później ten sam piłkarz asystował przy drugiej bramce strzelonej głową przez Marka Saganowskiego.

Kucharczyk dał znakomitą zmianę, to właśnie on pociągnął drużynę do walki o zwycięstwo. Dzięki swojemu dobremu występowi pozycja Miroslava Radovicia w rewanżowym meczu z Walijczykami nie będzie już taka pewna.

W kolejnych minutach Legia dalej nie zwalniała tempa. W 74. minucie Jakub Kosecki po indywidualnej akcji zdobył pięknego gola zza linii pola karnego. Do końca spotkania Legia kontrolowała przebieg spotkania i wydaję się, że jest już w III rundzie eliminacji Ligi Mistrzów.

Rewanżowy mecz zostanie rozegrany w Warszawie 24 lipca o godzinie o 20.45.

New Saints - Legia Warszawa 1:3 (1:0)
1:0 - Ryan Fraughan 12'
1:1 - Michał Kucharczyk 47'
1:2 - Marek Saganowski 57'
1:3 - Jakub Kosecki 74'

Składy:

New Saints: Paul Harrison - Simon Spender, Philip Baker, Kai Edwards, Chris Marriott - Aeron Edwards, Alex Darlington (80' Matthew Williams), Christian Sergeant - Ryan Fraughan (64' Sam Finley), Michael Wilde, Jamie Mullan.

Legia Warszawa: Dusan Kuciak - Bartosz Bereszyński, Jakub Rzeźniczak, Dossa Junior, Jakub Wawrzyniak - Jakub Kosecki (79' Michał Żyro), Ivica Vrdoljak, Helio Pinto (46' Dominik Furman), Miroslav Radović (46' Michał Kucharczyk) - Wladimier Dwaliszwili, Marek Saganowski.

Żółte kartki
: Michael Wilde, Philip Baker (New Saints) oraz Wladimier Dwaliszwili, Michał Żyro (Legia).

Sędzia:
Bardhyl Pashaj (Albania).

Cuda, cuda ogłaszają! Polscy pucharowicze się nie osłabiają!

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (48)
  • stef z gorzowa Zgłoś komentarz
    i połowa to kompromitacja i tragedia, druga wyglądała tak jak powinna wyglądać, legia nie wygląda na razie imponująco i jeżeli nie daj boże trafimy w następnej rundzie na szwedów czy
    Czytaj całość
    norwegów(nawet nie mówiąc o basel czy celticu) to nie widze legii w fazie grupowej LM
    • Linoox Zgłoś komentarz
      ".. po strzale z ostrego konta.." Bankowego? Marcinkowski schowaj sie, bo wstyd robisz :)
      • paawloo123 Zgłoś komentarz
        pierwsza połowa to po prostu wstyd
        • Byczy kibic Unii Leszno Zgłoś komentarz
          z amatorami nie licząc niektórych akcji 2. połowy to dno i 100 metrów mułu
          • Anty Syf Zgłoś komentarz
            Jaki miś takie dno.
            • b_marcinkowski Zgłoś komentarz
              Nie oceniajmy Pinto po jednym meczu i nie spisujmy go na straty. On jeszcze wypali, nie każdy zawodnik gra od razu pierwsze skrzypce. Musi się chłopak zaaklimatyzować, a będzie mu łatwiej
              Czytaj całość
              bo w składzie jest jego szwagier Dossa Junior
              • wanow Zgłoś komentarz
                Nie wiem dlaczego u naszych szkoleniowców jest taka moda na cudzoziemców przecież oni w Legii są najsłabsi.....
                • Sokhar Zgłoś komentarz
                  Forma polskiej piłki na poziomie autora tego artykułu. "po strzale z ostrego [b]KONTA[/b]". Masakra jakaś
                  • HBLLove Zgłoś komentarz
                    Zrobili swoje i tyle. Trzeba pamiętać, że jest lipiec i ciężko wymagać super formy.
                    • jerrypl Zgłoś komentarz
                      O ile się pan Jasina na tvp1 nie pomylił to mecz sędziował sędzia z Islandii, a nie z Albanii.
                      • Włókniarz Zgłoś komentarz
                        fajna atmosfera,Flamengo to nie bylo ale kibice z Walii beda mieli o czym gadac,POLSKA
                        • jerrypl Zgłoś komentarz
                          W tym meczu najważniejszy był wynik. Legia ma praktycznie awans w kieszeni. Teraz narzekacie, a wcześniej połowa z was pisała że Legia odpadnie na tym etapie rozgrywek. Oczywiście że
                          Czytaj całość
                          pierwsza połowa wyglądała tragicznie, koszmarna gra Kuciaka i obrońców, to wszystko jest do poprawy, ale w drugiej było lepiej i cel został osiągnięty. Komentarze typu "polska piłka to dno" są dla mnie kompletnie niezrozumiałe. Jeśli uważacie że na ten mecz miała przyjść najwyższa forma Legii to wasze pojęcie o piłce jest wątpliwe.
                          • LexoN Zgłoś komentarz
                            Patrząc na rywali, to Legia ma ogromne szanse by do tej fazy grupowej wejść. Odrobina szczęscia przy losowaniu i kto wie? Tylko nie można już sobie pozwolić na tak beznadziejną grę jak
                            Czytaj całość
                            dziś w pierwszej połowie.
                            Zobacz więcej komentarzy (11)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×