WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Tadeusz Socha: Byliśmy już prawie typowani na mistrzów Polski

Gdy Tadeusz Socha na boisko wychodzi jako kapitan Śląska Wrocław, to zazwyczaj nic dobrego z tego nie wynika. Tak było i w ostatnim spotkaniu, które zespół WKS-u przegrał z Jagiellonią Białystok.
Artur Długosz
Artur Długosz

Mundial 2018: newsy, wideo, zdjęcia, ciekawostki, quizy i wiele więcej. Sprawdź serwis na MŚ!
W ostatnim meczu ligowym piłkarze Śląsk Wrocław gonili wynik, lecz nie udało im się doprowadzić do wyrównania w spotkaniu z Jagiellonią Białystok. - Wynikiem rozczarowaliśmy, chociaż myślę, że spotkanie było dla kibiców atrakcyjne. Wiadomo jednak, że na inaugurację na własnym stadionie wypadałoby wygrać. Naprawdę chcieliśmy pokazać się z jak najlepszej strony. Ta pierwsza połowa była słaba w naszym wykonaniu. Jagiellonia schodziła do szatni z dwubramkowym prowadzeniem i ciężko było się z tego podnieść, chociaż wydaje mi się, że w ogólnym rozrachunku mogliśmy spokojnie pokusić się o remis - skomentował Tadeusz Socha

- Obrońców się przede wszystkim rozlicza za to, żeby drużyna tych goli nie traciła. Daliśmy sobie strzelić gole i to jest na pewno dużo, o wiele za dużo. Trzeba nad tym pracować - dodał defensor WKS-u.

Wrocławianie przegrywali już z Jagiellonią 0:3, lecz w ostatnich minutach zdołali strzelić dwa gole. Na kolejnego zabrakło już jednak czasu. - Sukcesem byłoby wygrać to spotkanie pomimo tego, że przegrywaliśmy 0:3. Na pewno było to do zrobienia, bo mieliśmy swoje sytuacje. Boli to, że mogliśmy co najmniej zremisować. Wydaje mi się, że na to zasłużyliśmy. Jesteśmy drużyną, która ma lepsze i słabsze momenty. Po wygranej 4:0 byliśmy już prawie typowani na mistrzów Polski - zaznaczył wychowanek zielono-biało-czerwonych.

Socha w niedzielnym starciu pełnił rolę kapitana Śląska. Zazwyczaj gdy miał spełniać taką rolę, nie kończyło się to dobrze dla wrocławian. Nie inaczej było i tym razem. - Najlepszy był remis w Gdańsku w którym zakończyłem swój występ chyba w 20. minucie. Z jednej strony trzeba patrzeć optymistycznie i w końcu musi przyjść to przełamanie. Mam nadzieję, że tak będzie - stwierdził sam główny zainteresowany.

Piłkarz odniósł się także do rywalizacji z Krzysztofem Ostrowskim o miejsce na prawej stronie defensywy. - Nie ma jakby typowego pierwszoetatowego prawego obrońcy. Trener stara się tak nami szachować i na razie tak to wygląda - podsumował Tadeusz Socha.



Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl





Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Mrówa 0
    Fakt jest że Socha miał swój czas i go nie wykorzystał. Jest kompletnie wypalony w Śląsku, zmiana otoczenia by mu zrobiła na dobre. W tej chwili zajmuje tylko miejsce w składzie komuś młodszemu do ogrywania.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • TheSpecialTwo 1
    Po wygranej 4:0 byliśmy już prawie typowani na mistrzów Polski / hahaha przez kogo? bo ograli jakiś ogórków 4-0 hahah
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)