Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Primera Division: Fantastyczny start FC Barcelony! Siedem bramek na Camp Nou

Cóż za początek sezonu w wykonaniu FC Barcelony! Podopieczni Gerardo Martino nie dali żadnych szans Levante, strzelając na własnym stadionie aż siedem bramek!
Igor Kubiak
Igor Kubiak

Sporą niespodzianką był brak w pierwszej jedenastce na razie jedynego  wzmocnienia  FC Barcelony w trwające lato - Neymara. Oprócz Brazylijczyka na ławce zasiedli inni etatowi piłkarze podstawowego składu - Jordi Alba czy Andres Iniesta.

Mimo tych braków Duma Katalonii dzieliła i rządziła od pierwszej do ostatniej minuty. Już przed przerwą Levante schodziło z bagażem sześciu goli po świetnych kombinacyjnych akcjach mistrzów Hiszpanii, a piłkarze z Walencji nawet nie znaleźli się w polu karnym Victora Valdesa.

Cała linia ofensywna Barcy spisywała się bez zarzutu, a nowi piłkarze Levante z Joaquinem Caparrosem na ławce trenerskiej nie potrafili zastopować kolejnych akcji gospodarzy. Szczególnie czarowali Lionel Messi (dublet i asysta), Pedro Rodriguez (gol i asysta), Cesc Fabregas (dwie asysty), Xavi i Alexis Sanchez (po golu).

Piłka nożna na SportoweFakty.pl - nasz nowy profil na Facebooku! Tylko dla fanów futbolu! Kliknij i polub nas.

Po zmianie stron wydawało się, że napór podopiecznych Gerardo Martino będzie trwać, a kibice zgromadzeni na Camp Nou zobaczą dwucyfrowy wynik. Miejscowi w atakach nie byli jednak już tak skupieni, a dodatkowo uważnie zaczęli grać defensorzy ekipy z Walencji.

W trakcie drugiej połowy na placu gry pojawili się Neymar, Iniesta i Cristian Tello. Siódma bramka padła jednak po fatalnym błędzie defensora gości i akcji podstawowych graczy - Fabregasa oraz Pedro Rodrigueza, który skompletował dublet. Więcej goli już nie widzieliśmy i wszystko wskazuje na to, że już od pierwszej kolejki aktualny mistrz kraju będzie również liderem.

FC Barcelona - Levante UD 7:0 (6:0)
1:0 - Sanchez 3'
2:0 - Messi 12'
3:0 - Alves 24'
4:0 - Pedro 26'
5:0 - Messi (k.) 42'
6:0 - Xavi 45'
7:0 - Pedro 74'

Składy:

FC Barcelona: Victor Valdes - Daniel Alves, Gerard Pique, Javier Mascherano, Adriano Correia - Sergio Busquets, Xavi, Cesc Fabregas - Pedro Rodriguez (77' Cristian Tello), Lionel Messi (71' Andres Iniesta), Alexis Sanchez (64' Neymar).

Levante UD: Keilor Navas - Pedro Lopez, David Navarro, Hector Rodas, Juanfran - Sergio Pinto (46' Miguel Pallardo), Simao Mate (46' Issam El Adoua) - Nabil El Zhar (64' Andreas Ivanschitz), Ruben Garcia, Jordi Xumetra - David Barral.

Żółte kartki: Neymar (FC Barcelona) oraz Issam El Adoua, Hector Rodas, Jordi Xumetra (Levante).

Sędzia: Del Cerro Grande.

Primera Division na start! Nowi szkoleniowcy, nowa gwiazda i dwaj Polacy

Rozgrywki La Ligi możesz oglądać w WP Pilot

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (12):

  • Asha88 Zgłoś komentarz
    Już się tak nie podniecajcie. Wygrali tylko ze słabym Lewante- czym tu się szczycić?
    • PSŻ-owiec Zgłoś komentarz
      Levante niczym owieczki z pastwiska zostały totalnie "zGOLone".
      • DamianCKM Zgłoś komentarz
        Miazga na dzień dobry.
        • ABC321 Zgłoś komentarz
          Przecież to mecz ligowy. 7-0 dało im tyle co 1-0 innego zespołu, czyli 3pkt. Trzeba wygrywać kolejne mecze a nie wyżywać się na Levante. Potem przychodzi taki Bayern i jest 0-3 0-4.
          • smok Zgłoś komentarz
            Brawo!
            • 2przemek7_Wlkp_Wrz Zgłoś komentarz
              Taki wyniki tylko dowodzą, że Premiership jest znacznie ciekawsza i silniejsza niż liga dwóch potęg i pozostałej osiemnastki.
              • eXpErT Zgłoś komentarz
                Tak się zaczyna sezon!
                • Alea iacta est Zgłoś komentarz
                  Czyli wydaje się, że Martino to dobry wybór. Gość z jajami, że przychodzi do takiego klubu i nie boi się posadzić na ławie jednego z najlepszych zawodników na świecie, czyli Inieste,
                  Czytaj całość
                  na ławce również Neymar z Albą, można się domyślać, że szanse będą dostawać ci co lepiej spisują się na treningach, to dobry prognostyk, bo rok temu Xavi nie grał rewelacji, a jednak występował w podstawowej jedenastce w każdym ważnym meczu. Gratulacje zwycięstwa, no i teraz na fotelu lidera do końca sezonu.
                  • ikar Zgłoś komentarz
                    wow, ale pocisnęli, mam nadzieję, że Madryt też coś ukłuje
                    • RF Zgłoś komentarz
                      Messi po raz kolejny rozpoczyna pogoń za rekordem
                      • LexoN Zgłoś komentarz
                        Genialnie się to zaczyna, ale trzeba być spokojnym. To pierwszy mecz sezonu, każdy był "świeży", starał się i w ogóle. Czy ta wygrana zwiastuje coś dobrego, to się okaże. Jeśli
                        Czytaj całość
                        chodzi o samo spotkanie to kluczem był pressing. Levante nie mogło wyjść z połowy. Zdecydowanie najlepszym piłkarzem meczu Cesc. Praktycznie same idealne podania posyłał. Do tego warto pochwalić Alexisa, który jest o niebo pewniejszy niż jeszcze kilka miesięcy temu. Xavi jak jest w pełni sił, też nagle potrafi sypnąć taką piłkę, że człowiek wymięka. Świetny mecz, ale trzeba się jednak stopować. Dwa lata temu zaczęli od 5-0, rok temu 5-1 a sezony wcale idealne nie były. Także czekamy co dalej.
                        • michalzg Zgłoś komentarz
                          a do Barcy nadal nie chce przyjsc zaden szanowany obronca, troche smiech na sali. Z Mascherano to daleko nie zajda
                          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                          ×
                          Sport na ×