Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Wicemistrz stracił punkty z outsiderem! - relacja z meczu Widzew Łódź - Lech Poznań

W ostatnim meczu 25. kolejki T-Mobile Ekstraklasy Widzew Łódź zremisował na własnym stadionie z Lechem Poznań 2:2. Gospodarze odrobili dwubramkową stratę.
Szymon Mierzyński
Szymon Mierzyński

Piłkarze Widzewa zremisowali 2:2 z Lechem i do dziesięciu powiększyli serię ligowych spotkań bez zwycięstwa. Po raz ostatni z wygranej cieszyli się 2 listopada 2013 roku, gdy w 15. kolejce na własnym stadionie pokonali 2:1 szczecińską Pogoń. Od tego czasu udało im się wywalczyć tylko trzy remisy.

Przed pojedynkiem z Lechem trener Widzewa Artur Skowronek był optymistą i wierzył, że jego podopiecznych stać na zwycięstwo ze znacznie wyżej notowanym rywalem.

- W naszej grze jest progres, ja ten progres widzę - przekonywał szkoleniowiec zespołu z al. Piłsudskiego. Na wygraną się jednak nie doczekał i musiał zadowolić się jednym punktem wywalczonym po rozpaczliwej pogoni rywala, który prowadził już 2:0.

W pierwszej połowie obie drużyny miały okazje do zdobycia bramki, ale gospodarze nie potrafili wykorzystać nawet takiej sytuacji, w której w czterech atakowali jednego obrońcę Lecha. Goście byli skuteczniejsi. W 34. minucie po rzucie rożnym i główce Łukasza Teodorczyka piłka trafiła pod nogi Emanuela Arboledy, który z kilku metrów pokonał Patryka Wolańskiego. Pięć minut później asystujący przy golu napastnik Lecha sam mógł się wpisać na listę strzelców, ale po jego główce piłka trafiła w poprzeczkę.

Po zmianie stron Teodorczyk cieszył się już ze swojego gola. W 54. minucie znalazł się w okolicach lewej strony pola karnego i po podaniu Karola Linetty'ego pewnie wykorzystał sytuację sam na sam z Wolańskim. Gdy wydawało się, że Lech będzie kontrolował przebieg wydarzeń na boisku fatalny błąd popełnił Arboleda, który pogubił się w niegroźnej sytuacji i przy linii bocznej boiska oddał piłkę rywalom. Z prezentu skorzystał Alex Bruno - szybko zagrał pod bramkę do Marcina Kaczmarka, który strzelił kontaktową bramkę.

Strata gola całkowicie zaskoczyła gości, którzy nie spodziewali się, że rywal będzie jeszcze w stanie podjąć walkę. Nerwowość w poznańskiej ekipie wykorzystali gospodarze doprowadzając do wyrównania. W 78. minucie po dośrodkowaniu Kaczmarka drugiego gola dla Widzewa zdobył Eduards Visnakovs ustalając wynik meczu na 2:2.

Po meczu powiedzieli:

Mariusz Rumak (trener Lecha): Przyjechaliśmy po trzy punkty, straciliśmy dwa punkty. Najbardziej boli to, że prowadzimy na wyjeździe 2:0, mamy kolejne sytuacje, wychodzimy na pozycje i nie kończymy tego. Arboleda najpierw strzelił gola, później miał udział przy straconej bramce. Nie wiem co się z nim dzieje, muszę to przeanalizować.

Artur Skowronek (trener Widzewa): Jesteśmy w takiej sytuacji, że ten punkt na pewno nam wiele nie daje. Słowa uznania należą się jednak drużynie za to, że potrafiła do tego remisu doprowadzić. Zespół Lecha był dobrze zorganizowany w pressingu, co sprawiało, że nasze akcje były szarpane, trudno nam było utrzymać się przy piłce. W pierwszej połowie przegraliśmy środek pola. W drugiej już totalnie graliśmy tylko do przodu. Cieszę się, że przyniosło to efekt w zdobyciu chociaż
jednego punktu.

Widzew Łódź - Lech Poznań 2:2 (0:1)
0:1 - Manuel Arboleda 34'
0:2 - Łukasz Teodorczyk 54'
1:2 - Marcin Kaczmarek 70'
2:2 - Eduards Visnakovs 78'

Składy:

Widzew Łódź: Patryk Wolański - Patryk Stępiński, Piotr Mroziński, Krystian Nowak, Yani Urdinov, Kevin Lafrance, Mateusz Cetnarski (46' Alex Bruno), Marcin Kaczmarek, Veljko Batrović (76' Xhevdet Gela), Patryk Mikita, Eduards Visnakovs.

Lech Poznań: Maciej Gostomski - Mateusz Możdżeń, Hubert Wołąkiewicz, Manuel Arboleda, Barry Douglas, Łukasz Trałka, Karol Linetty, Szymon Pawłowski (21' Daylon Claasen), Kasper Hamalainen, Gergo Lovrencsics, Łukasz Teodorczyk (79' Dawid Kownacki).

Żółte kartki: Yani Urdinov (Widzew) oraz Barry Douglas, Hubert Wołąkiewicz, Łukasz Trałka (Lech).

Sędzia: Marcin Borski (Warszawa).

Jesteśmy na Facebooku! Dołącz do nas!

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (22):

  • Maniek. Zgłoś komentarz
    Nie lubie Lecha ale to co wyrabia Rumak zakrawa na kpine,moze lalezłoby juz mu podziekowac i oszczedzić kibicom tego błaznowania przez Wielkiego Trenera.Lech niezasługuje na pośmiewisko
    • barabasz Zgłoś komentarz
      Zastanawiają mnie zmiany dokonane przez "świetnego" trenera? zmieniać najlepszego strzelca na 17 latka? trzeba było zmienić Arboledo bo jest bez formy. Rumak może wreszcie sam zrozumie,
      Czytaj całość
      że z niego trener jak z koziej d..., ale trzeba mieć ambicje której on nie ma.
      • PiKey Zgłoś komentarz
        Zastanawia mnie taktyka jaką grał Lech przy stanie 2:0. Prowadząc na wyjeździe dwoma bramkami drużyna powinna grać uważnie w obronie i pilnować wyniku. A tu w dziecinny sposób
        Czytaj całość
        pozwalają outsiderowi, czerwonej latarni ligi strzelić sobie 2 gole...
        • Poz68ZG Zgłoś komentarz
          Dla mnie jest to kompromitacja. Dodatkowo zaczynają drażnić już mnie słowa trenera. Lech jest drużyną tylko z nazwy natomiast na meczu nie są monolitem. Sprawia wrażenie, że nie jest
          Czytaj całość
          przygotowana należycie do sezonu. Nadal kibicuję ale coraz częściej jest mi przykro z tego co widzę. Jak tak dalej pójdzie to możemy zapomnieć o europejskich pucharach. Pozdrawiam
          • tomas68 Zgłoś komentarz
            Dobrze jest,wedle wielu mieli popłynąć dobre z 5 do 0 a udało się znacznie prawie wygrać.
            • kejdżej Zgłoś komentarz
              nie mam już sił na tego gościa,nie mam już sił żeby się wkur...
              • Jan Lewandowski Zgłoś komentarz
                P.RUMAK -tu nie na co analizować .Arboleda do wymiany ,a PAN też ,dosyć tego kredytu zaufania .Ja się dziwię skąd masz Pan taki kredyt u działaczy .MOŻE JAKIEŚ UKŁADZIKI ???
                • Maniek. Zgłoś komentarz
                  Rumak-weź sie za bierki .Myśle ze zawodnicy juz niedługo zrezygnuja z Ciebie bo działasz tylko na ich szkode.Ze jeszcze Ciebie w klubie
                  • jerrypl Zgłoś komentarz
                    Wszyscy jeżdżą po Arboledzie, ale Gostomski też się kiepsko zachował, zwłaszcza przy pierwszej bramce, choć przy drugiej też jakiś taki mocno niezdecydowany co robić.
                    • Maniek. Zgłoś komentarz
                      Rumak i ten jego "Wielko Lech zdech kolejorz".Śmieszny trener ,śmieszna drużyna.
                      • PSŻ-owiec Zgłoś komentarz
                        Jak stoperami są Panowie Arboleda i Wołąkiewicz, to Lech będzie tracił bramki!
                        • maniek320 Zgłoś komentarz
                          http://www.sportowefakty.pl/baseball/423166/mlb-burnett-na-jeden-sezon-z-phillies
                          • wanciak Zgłoś komentarz
                            amon jak zwykle sie osmiesza.. w tym jego smiesznym gnieźnie nawet piłki nie ma a on się mądruje hehe
                            Zobacz więcej komentarzy (9)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×