KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Przemysław Cecherz: Jestem w szoku

[tag=605]GKS Tychy[/tag] odpadł w środę z Pucharu Polski po porażce z [tag=8781]Błękitnymi Stargard Szczeciński[/tag] 2:3. Trener I-ligowca nie mógł uwierzyć, że jego zespół dwukrotnie stracił prowadzenie i dał się pokonać.
Patryk Neumann
Patryk Neumann

- Jestem w szoku, nie możemy przegrać takiego meczu. Dwa razy prowadzimy. Tak doświadczony zespół powinien spokojnie zwycięstwo dotrzymać do końca a nawet spokojem gry dbać o podwyższanie wyniku - ocenił po środowym spotkaniu Przemysław Cecherz. - Bardzo tego żałujemy. To jest dla nas bolesna porażka i na pewno nie przejdzie bez echa - dodał.

Tyszanie rozpoczęli pucharową batalię w nieco zmienionym składzie. To efekt ostatniego meczu ligowego granego w niedzielę w Siedlcach. Mogło się wydawać, że kilku zmienników postara się wykorzystać szansę, jaką otrzymali. Tak się jednak nie stało. Choć GKS nie prezentował się lepiej od gospodarzy to mógł ograć ich doświadczeniem. - Dla Błękitnych ten mecz jest splendorem. Musimy również dbać o ligę. Za nami w niedzielę trudny mecz w Siedlcach. Po to jest szersza kadra, żeby zawodnicy w tej lidze wchodzili na mecz z drużyną grającą w lidze niżej i sobie radzili. Stąd przygotowaliśmy zmianę Maćka Kowalczyka. Wodecki miał w ogóle nie wchodzić. Na boisku stworzyła się taka, a nie inna sytuacja. Chcieliśmy wygrać ten mecz, ale musimy też myśleć o najbliższym spotkaniu z Zagłębiem Lubin - ocenił Cecherz, którego zespół zajmuje dwunastą pozycję w I-ligowej tabeli.

Szkoleniowiec GKS-u pogratulował Błękitnym awansu. - Gratuluję trenerowi przejścia do następnej rundy i kontynuowania fajnej przygody. Błękitni spotykając się z zespołami z wyższej ligi przeżywają swoje fajne chwile. Błękitni zagrali ambitną piłkę, prostą do przodu. Bardzo ruchliwi środkowi pomocnicy i napastnicy wygrywali z moją defensywą. To był klucz do ich sukcesu. Jestem zrozpaczony faktem, że praktycznie 50-60 proc. pojedynków moich obrońców z ofensywnymi zawodnikami Błękitnych kończyło się porażką. Tym Błękitni wygrali - przyznał.

Na swoim twitterowym profilu sukces II-ligowca docenił również prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, Zbigniew Boniek. - Gratulacje dla Błękitnych Stargard - napisał po zakończeniu środowego spotkania. Mecz na stadionie przy ulicy Ceglanej oglądał Michał Listkiewicz, który był delegatem PZPN.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×