Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

21-latek ustrzelił Limanovię. "Było widać po nas boiskową złość"

Piłkarze Zagłębia Sosnowiec nie rozpoczęli dobrze spotkania w Limanowej, ale pokazali hart ducha i wolę walki, gdyż udało im się podnieść głowy i po zaciętej walce wywalczyć trzy punkty.
Olga Krzysztofik
Olga Krzysztofik

Po 30 minutach pojedynku w Limanowej gospodarze prowadzili 2:0, dopiero osiem minut później na listę strzelców wpisał się pierwszy z graczy Zagłębia Sosnowiec, a był to Sebastian Dudek, który wykorzystał rzut karny.


Kluczowe dla sosnowiczan były jednak dwa kolejne trafienia, których autorem był młody Hubert Tylec. W 39. minucie popisał się on strzałem zza pola karnego, a pięć minut później zaskoczył bramkarza Limanovii Limanowa strzałem tuż przy słupku z odległości 16 metrów. Dzięki 21-letniemu zawodnikowi Zagłębie prowadziło na przerwie 3:2.

- Nie da się ukryć, że nie weszliśmy zbyt dobrze w mecz, ale po drugiej zdobytej przez nas bramce było widać po nas boiskową złość. Podnieśliśmy głowy, ruszyliśmy na przeciwnika i ostatnie 15 minut pierwszej połowy były bardzo dobre w naszym wykonaniu. Udowodnił to wynik, z którego potrafiliśmy się podnieść - ocenił Tylec.

Ostatecznie sosnowiczanie triumfowali po zaciętej walce 4:3, tym samym realizując swój przedmeczowy cel. - Przyjechaliśmy do trzy punkty, nieważne jaki wynik, ważne, że wygraliśmy - podkreślił pomocnik Zagłębia.

Choć pierwsza wiosenna kolejka była w wykonaniu sosnowiczan słaba (przegrali oni w fatalnym stylu 0:1 z Okocimskim Brzesko), to od zmiany na stanowisku trenera radzą sobie bardzo dobrze, mając aktualnie na koncie dwa kolejne zwycięstwa - 3:1 z Błękitnymi Stargard Szczeciński oraz 4:3 z Limanovią Limanowa.

Przed startem II-ligowej wiosny Zagłębiacy podkreślali, że chcą dobrze rozpocząć rundę i najlepiej złapać serię trzech wygranych. - Na wyjazdach gubiliśmy dużo punktów, tak samo dużo punktów gubiliśmy z drużynami z dolnej części tabeli. Niby wygrywaliśmy mecze u siebie, ale za mało punktów zdobywaliśmy na wyjazdach. W Limanowej udało nam się wygrać. Bierzemy trzy punkty i koncentrujemy się na meczu z Rakowem - powiedział Hubert Tylec.

W najbliższą sobotę, 28 marca, sosnowiczanie podejmować będą Raków Częstochowa. Początek konfrontacji został zaplanowany na godzinę 17. W rundzie jesiennej w Częstochowie padł remis 1:1. Obecnie Zagłębie plasuje się na piątym miejscu, mając na koncie 36 punktów, a od strefy awansu drużynę dzielą dwa "oczka".

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×