KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Premier League: Popis Arsenalu! Liverpool zaprzepaścił szansę na pierwszą czwórkę?

Kapitalny występ Arsenalu w hicie Premier League! Kanonierzy pokonali u siebie Liverpool aż 4:1, a decydujące dla losów spotkania było kilka minut przed przerwą.

Szymon Mierzyński
Szymon Mierzyński
Już w pierwszych fragmentach miejscowi przypuścili prawdziwy szturm, ale wtedy wicemistrz Anglii przetrwał i nie stracił gola. Z czasem wydawało się wręcz, że to ekipa Brendana Rodgersa obejmie prowadzenie. W 19. minucie przyjezdni zmarnowali wręcz wyborną okazję. Lazar Marković źle wyłożył piłkę w polu karnym Raheemowi Sterlingowi i ten w nią nie trafił, a bramka była już pusta. To zdarzenie było brzemienne w skutkach, a ostatni kwadrans pierwszej odsłony wstrząsnął Liverpoolem. W 37. minucie Aaron Ramsey podał z boku boiska do Hectora Bellerina, a ten łatwo minął balansem ciała Alberto Moreno i umieścił piłkę w siatce świetnym technicznym strzałem przy dalszym słupku.
Trzy minuty później było już 2:0, gdy kapitalnie z rzutu wolnego przymierzył Mesut Oezil. Dzieła zniszczenia The Reds przed przerwą dopełnił natomiast Alexis Sanchez. Chilijczyk zaskakująco łatwo zwiódł przed polem karnym Kolo Toure i potężną bombą pod poprzeczkę nie dał szans Mignoletowi. Takiej zaliczki Kanonierzy nie mogli roztrwonić i druga połowa przełomu nie przyniosła. Brendan Rodgers próbował ratować sytuację wpuszczeniem na boisko Daniela Sturridge'a, ale ten piłkarz nic konkretnego do gry nie wniósł. Mimo to gościom udało się zdobyć honorowego gola. Padł on po strzale Jordana Hendersona z rzutu karnego. Sędzia Anthony Taylor wskazał na "wapno" po faulu Bellerina na Sterlingu.

Ostatnie słowo należało jednak do Arsenalu. Wynik na 4:1 ustalił świetnym uderzeniem sprzed pola karnego Olivier Giroud. Ekipa Arsene Wengera ma teraz 63 pkt. i zajmuje 2. miejsce w tabeli. Liverpool wciąż jest 5. ze stratą pięciu oczek do Manchesteru United. Szanse wicemistrza Anglii na zakończenie sezonu w pierwszej czwórce są już stosunkowo niewielkie.

Arsenal Londyn - Liverpool FC 4:1 (3:0)
1:0 - Hector Bellerin 37'
2:0 - Mesut Oezil 40'
3:0 - Alexis Sanchez 45'
3:1 - Jordan Henderson (k.) 76'
4:1 - Olivier Giroud 90+1'

Składy:

Arsenal Londyn: David Ospina - Hector Bellerin, Per Mertesacker, Laurent Koscielny (49' Gabriel Paulista), Nacho Monreal, Francis Coquelin, Aaron Ramsey (61' Mathieu Flamini), Mesut Oezil (73' Danny Welbeck), Santi Cazorla, Alexis Sanchez, Olivier Giroud.

Liverpool FC: Simon Mignolet - Emre Can, Kolo Toure, Mamadou Sakho, Jordan Henderson, Joe Allen, Lucas Leiva, Alberto Moreno, Lazar Marković (46' Daniel Sturridge), Raheem Sterling, Philippe Coutinho.

Żółte kartki: Hector Bellerin (Arsenal Londyn) oraz Emre Can (Liverpool FC).

Czerwona kartka: Emre Can /84' za drugą żółtą/ (Liverpool FC).

Sędzia: Anthony Taylor.

Widzów: 60 081.

Wybierz najlepszego zawodnika
Arsenal FC
wybierz zawodnika
  • David Ospina
  • Hector Bellerin
  • Per Mertesacker
  • Laurent Koscielny
  • Nacho Monreal
  • Francis Coquelin
  • Aaron Ramsey
  • Mesut Oezil
  • Santi Cazorla
  • Alexis Sanchez
  • Olivier Giroud
  • Matt Macey
  • Kieran Gibbs
  • Gabriel Paulista
  • Tomas Rosicky
  • Theo Walcott
  • Mathieu Flamini
  • Danny Welbeck
Liverpool FC
wybierz zawodnika
  • Simon Mignolet
  • Emre Can
  • Kolo Toure
  • Mamadou Sakho
  • Jordan Henderson
  • Joe Allen
  • Lucas Leiva
  • Alberto Moreno
  • Lazar Marković
  • Raheem Sterling
  • Philippe Coutinho
  • Brad Jones
  • Glen Johnson
  • Dejan Lovren
  • Daniel Sturridge
  • Javier Manquillo
  • Fabio Borini
  • Cameron Brannagan




Wydarzenie:

Arsenal Londyn - Liverpool FC







Sędzia:

Anthony Taylor









Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (61)
  • ogi30 Zgłoś komentarz
    Nie liczyłem na aż tak dobry wynik,bo troszkę się jednak obawiałem o ten mecz,a tu proszę jak miło i ! Nie oglądałem jeszcze meczyku,ale z relacji słyszę ,że bardzo fajny dla oka :).
    Czytaj całość
    Bramki też ponoć ładne. Teraz troszkę mniej stresu,czy będzie top 4 czy nie,ale to BPL więc wszystko sie może zdarzyć. Teraz liczę na Eagles,na Chamakha czy nawet Sanogo...może ukłują City ;].
    • Luka5z Zgłoś komentarz
      Prawdę mówiąc Arsenal po 15 min powinien prowadzić przynajmniej 1:0 wynik jak najbardziej sprawiedliwy.
      • South Yorkshire KSF Zgłoś komentarz
        ojeeej 4:1 liverpool ladnie przyjal
        • ZnawcaFootballu Zgłoś komentarz
          Gratuluje Arsenalowi zwycięstwa, w końcu walczą o coś więcej niż 4te miejsce. Pięknie rozklepali słaby Liverpool i w pełni zasłużyli na końcowy wynik. Markovic powinien kopać
          Czytaj całość
          piłkę w B klasie a nie w Premier League. Jest tak słaby, że naprawdę zastanawia mnie co takiego Rodgers zobaczył w tym pachołku.
          • amalfitano Zgłoś komentarz
            Mecze Arsenalu i Liverpoolu często zawierają element szaleństwa i nie inaczej było tym razem. Bardzo szarpany był to mecz, obie drużyny miały zrywy w pierwszej połowie i dopiero bramka
            Czytaj całość
            Bellerina ustawiła tę rywalizację. Sytuacja w tabeli jest bardzo dobra dla Arsenalu i prawdobodobnie dzisiejszym meczem zapewnili sobie TOP4 na koniec sezonu.
            • RAMBO3 Zgłoś komentarz
              Od kiedy to mecze z udzialem Liverpoolu to HIT , czy wy na głowe upadliscie , moze 10 lat temu , ale nie teraz . Zespół przecietny srodka tabeli , wyprzedajacy zawodników , którzy i tak nie
              Czytaj całość
              chca zostac . LUDZIE
              • Forest1997 Zgłoś komentarz
                Gratulacje dla Arsenalu,nie spodziewałem się aż tak wysokiego wyniku.Forma Olivera Girouda nadal na plus.Liverpool przy takiej grze Arsenalu nie miał wielkich szans
                • pablo80 - RSKZ Zgłoś komentarz
                  Nie ma co sie pastwic nad pokonanymi... Alleluja i do przodu :D Brawo Arsenal, byla w koncu kanonada :)
                  • bolo8333 Zgłoś komentarz
                    pięknie.tak się gra o LM ;)wszystkim życzę Wesołych Świąt ,nawet Tobie Wojtek ;)
                    • Przemek M11 Zgłoś komentarz
                      Arsenal realnie w walce o mistrza, szaleństwo. Oby było podium ligi na koniec, a nie "wiecznie czwarci".
                      • DyDeK Zgłoś komentarz
                        Gdzie z tym meczem tutaj, Glik kolejną bramkę załadował :D
                        • Varsovia Zgłoś komentarz
                          Wydaje się, że już raczej wiadomo kto zagra w LM, nieznana jest tylko kolejność pierwszej czwórki. Już pierwsze 5 min meczu wskazywało, że eksperymentalny skład obrony Liverpoolu
                          Czytaj całość
                          będzie miał dzisiaj duże kłopoty. Liverpool przetrwał ale ostatnie 10 min pierwszej połowy było w wykonaniu Kanonierów zabójcze. Piękne bramki i wesołe święta dla Arsenalu. Cieszy coraz fajniejsza współpraca Oezila z Sanchezem, chłopaki zaczynają się rozumieć a kreatywności im nie brakuje.
                          • kasyx Zgłoś komentarz
                            Bardzo dobry mecz Arsenalu, ze swietną pierwszą połową. Zdominowali Liverpool, który prawdopodobnie stracił szanse na top 4.
                            Zobacz więcej komentarzy (6)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×