WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Legia nie wykorzystała szansy - relacja z meczu Śląsk Wrocław - Legia Warszawa

Piłkarze Legii Warszawa nie skorzystali z porażki Lecha Poznań i nie wrócili na pozycję lidera T-Mobile Ekstraklasy. W niedzielę aktualni mistrzowie Polski zremisowali 1:1 we Wrocławiu ze Śląskiem.
Artur Długosz
Artur Długosz

Śląsk Wrocław z Legią Warszawa w 2015 roku mierzył się już trzy razy, z czego dwukrotnie na własnym stadionie. W rozgrywkach Pucharu Polski we Wrocławiu padł remis 1:1. W Warszawie po rzutach karnych lepsza okazała się Legia. W zmaganiach w T-Mobile Ekstraklasie aktualni mistrzowie Polski 8 marca w stolicy Dolnego Śląska zwyciężyli 3:1. Jak było tym razem?


Tadeusz Pawłowski zaskoczył wyjściowym składem, posyłając na boisko Konrada Kaczmarka. Henning Berg natomiast tradycyjnie na ławce rezerwowych posadził Orlando Sa. Na pierwsze emocje w tej potyczce też nie trzeba długo czekać! Już w 6. minucie Marco Paixao zaczął akcję WKS-u. Chwilę później po zagraniu Picha wzdłuż bramki Flavio Paixao tylko dostawił nogę! Śląsk Wrocław szybko wyszedł na prowadzenie.

Legia od razu starała się doprowadzić do wyrównania, ale zawodnicy WKS-u kontrolowali wydarzenia na boisku, samemu groźnie atakując. Aktywny był zwłaszcza Robert Pich, który często strzelał na bramkę Dusana Kuciaka. Jego uderzenia, jak i Krzysztofa Danielewicza, były jednak blokowane przez warszawskich obrońców.

W 33. minucie Śląsk wyprowadził groźną kontrę, po której gospodarze mogli podwyższyć prowadzenie. To im się jednak nie udało, a Legia na tę okazję zielono-biało-czerwonych odpowiedziała błyskawicznie i najlepiej jak tylko można. Już bowiem 60 sekund później Tomasz Jodłowiec wykorzystał dobre podanie i z bliska wpakował piłkę do siatki. To jednak kontrowersyjna sytuacja, bo wydawało się, że wcześniej faulowany był obrońca Śląska. Co ciekawe, jeszcze w pierwszej połowie Berg dokonał dwóch zmian w swojej drużynie.

Legioniści na prowadzenie mogli wyjść tuż po zmianie stron. W 51. minucie po podaniu Orlando Sa w dobrej sytuacji z kilkunastu metrów przestrzelił Marek Saganowski. W dalszej fazie meczu gospodarze też mieli swoje szanse, lecz brakowało im zimnej krwi pod bramką przeciwnika.


Od 65. minuty skomplikowała się sytuacja zespołu ze stolicy. Adam Lyczmański z boiska po drugiej żółtej kartce wyrzucił bowiem Tomasza Brzyskiego. Gospodarze nie potrafili jednak w pełni wykorzystać liczebnej przewagi i stłamsić rywala. Legioniści też nie zamierzali się bronić, lecz śmiało atakowali.

Ostatecznie jednak do końca spotkania rezultat nie uległ zmianie. Mecz zakończył się wynikiem 1:1, który nie może cieszyć żadnej z drużyn. Do końca sezonu wiele może się jeszcze zdarzyć. Legia do Kolejorza nadrobiła jeden punkt.

Śląsk Wrocław - Legia Warszawa 1:1 (1:1)
1:0 - Flavio Paixao 6'
1:1 - Tomasz Jodłowiec 34'

Składy:

Śląsk Wrocław: Mariusz Pawełek - Konrad Kaczmarek (86' Karol Angielski), Piotr Celeban, Tomasz Hołota, Dudu Paraiba, Tom Hateley, Krzysztof Danielewicz, Flavio Paixao (82' Milos Lacny), Peter Grajciar (62' Mateusz Machaj), Robert Pich, Marco Paixao.

Legia Warszawa: Dusan Kuciak - Łukasz Broź, Jakub Rzeźniczak, Igor Lewczuk, Tomasz Brzyski, Ivica Vrdoljak (62' Dominik Furman), Tomasz Jodłowiec, Michał Żyro (39' Guilherme), Ondrej Duda, Jakub Kosecki (30' Orlando Sa), Marek Saganowski.

Żółte kartki: Michał Żyro, Marek Saganowski, Tomasz Brzyski, Dominik Furman, Orlando Sa, Arkadiusz Malarz (Legia) oraz Konrad Kaczmarek (Śląsk).

Czerwona kartka: Tomasz Brzyski /66' - za drugą żółtą/ (Legia).

Sędzia: Adam Lyczmański (Bydgoszcz).

Widzów: 15 768.

Wybierz najlepszego zawodnika

Śląsk Wrocław
wybierz zawodnika
  • Mariusz Pawełek
  • Konrad Kaczmarek
  • Piotr Celeban
  • Tomasz Hołota
  • Dudu Paraiba
  • Tom Hateley
  • Krzysztof Danielewicz
  • Flavio Paixao
  • Peter Grajciar
  • Robert Pich
  • Marco Paixao
  • Mateusz Abramowicz
  • Milos Lacny
  • Karol Angielski
  • Michał Bartkowiak
  • Mateusz Machaj
  • Bartosz Machaj
  • Andrei Ciolacu
Legia Warszawa
wybierz zawodnika
  • Dusan Kuciak
  • Łukasz Broź
  • Jakub Rzeźniczak
  • Igor Lewczuk
  • Tomasz Brzyski
  • Ivica Vrdoljak
  • Tomasz Jodłowiec
  • Michał Żyro
  • Ondrej Duda
  • Jakub Kosecki
  • Marek Saganowski
  • Arkadiusz Malarz
  • Guilherme
  • Inaki Astiz
  • Michał Masłowski
  • Bartosz Bereszyński
  • Dominik Furman
  • Orlando Sa
Wydarzenie:

Śląsk Wrocław - Legia Warszawa

Sędzia:

Adam Lyczmański

Czy Legia Warszawa w tym sezonie zostanie piłkarskim mistrzem Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (16):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • jerrypl 0
    Czemu mój komentarz został usunięty? oO
    PiKey Kartkowac zaczął tak naprawdę w II połowie. W przerwie działacze Śląska pokazali mu sytuację bramkową Legii i zwiększył zdecydowanie wrażliwośc na faule (w I poł. była bardzo niska). Brzyski dał mu niestety pretekst do drugiej żółtej, Flavio być może też dodał coś od siebie krzykiem. Szczęśliwie dla Legii obyło się bez konsekwencji grania przez 25 min. w osłabieniu ale Śląsk został "okradziony" z 2 punktów.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • PiKey 0
    O matko i córko... Nie rozumiesz co sie do ciebie pisze? Błąd jest błędem i wcale nie usprawiedliwiam sędziego meczu Lecha z Jagą. Tylko stwierdzam suchy fakt, że w meczu Lecha obyło się bez kosekwencji, bo Lech i tak przegrał a Legia powinna była przegrać a zremisowała. Przy prawidłowej decyzji sędziego Legia by przegrała, nie rozumiesz tej prostej rzeczy? Legia i Lech nazwajem rozdają sobie prezenty. Wczoraj akurat Lech dał prezent Legii, z którego ta nie skorzystała. Kto wie czy z tych prezentów nie skorzysta w końcu ktoś inny. Choćby Jaga. A z tym płaczem jesteś już nudny...
    Modafi A skąd sędzia uznając waszą bramkę ze spalonego mógł przypuszczać, że Jaga strzeli wam 3 ? Bląd to błąd i nie pisz mi tu, że w tym przypadku obyło się bez konsekwencji. A już tak w temacie, to sami jesteście ..... choćby za to, że Legia rozdaje wam prezenty, a Wy i tak w sumie nie potraficie z nich korzystać. Ale w płaczu, to przyznaję, w Polsce jesteście nr 1
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • ogi30 0
    Zawodnicy Legii zachowali sie po kolezensku :). Milo z ich strony! Jaja jak berety w tej naszej lidze sie dzieja! Chetnych do wziecia mistrza,brak! Pozostaje mi sie cieszyc ,ze zespol z Warszawy nie wykorzystal okazji,bo z gry Kolejorza zadowolony byc nie moge!! Czyzby rzeczywiscie Jaga^^??
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (13)
Pokaż więcej komentarzy (16)
Pokaż więcej komentarzy (16)
Pokaż więcej komentarzy (16)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×