Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Skandalista trafił do Pogoni Szczecin

Klub z Pomorza Zachodniego sięgnął po napastnika zdyskwalifikowanego za uderzenie rywala. Ma niebawem zostać konkurentem Łukasza Zwolińskiego.
Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski

Damian Kowalczyk podpisał w czwartek trzyletni kontrakt z Pogonią Szczecin. Napastnik przenosi się na północ Polski po rozstaniu z KGHM Zagłębiem Lubin. U Miedziowych podpadł niesportowym zachowaniem. Brutalnie uderzył głową rywala w trakcie meczu rezerw ze Stilonem Gorzów i wywołał szarpaninę na boisku.


KGHM Zagłębie nie tolerowało takiego zachowania i ze skutkiem natychmiastowym rozwiązało kontrakt z Kowalczykiem. Na dodatek 19-latek został zdyskwalifikowany przez Lubuski ZPN na osiem miesięcy. Do Pogoni przychodzi więc - pół żartem, pół serio - jak Luis Suarez do FC Barcelony. Na początek będzie trenować z rezerwami.
Damian Kowalczyk dostał szansę w następnym klubie ekstraklasy Damian Kowalczyk dostał szansę w następnym klubie ekstraklasy
- Jesteśmy świadomi, że Damian popełnił błąd, a co ważniejsze on sam jest tego świadomy. To jeszcze młody zawodnik, a przede wszystkim młody człowiek. Po długiej rozmowie z nim wierzymy, że wyciągnie z tego zdarzenia odpowiednie wnioski i podobne zachowanie nigdy się już nie powtórzy. My jako Pogoń wyciągamy do niego dłoń i dajemy mu szansę, bo jest to piłkarz z dużym potencjałem i talentem, który w przyszłości może pomóc nam na poziomie ekstraklasy - powiedział dyrektor sportowy Pogoni, Maciej Stolarczyk.

Kowalczyk jest uznawany za duży talent. Przygodę z piłką rozpoczynał w Javorii Jawor, skąd trafił do akademii Miedziowych. Wystąpił w Młodej Ekstraklasie, Pucharze Polski, a także był powoływany z Lubina do młodzieżowych reprezentacji Polski. Dopóki grał w poprzednim sezonie - zdobył 15 goli.

W Szczecinie ma stać się konkurentem dla Łukasza Zwolińskiego. Po odejściu Marcina Robaka, "Zwolak" jest jedynym napastnikiem z prawdziwego zdarzenia w kadrze Czesława Michniewicza. Kibice czekali na ciekawszy transfer, ale wszystkie rozmowy kończyły się fiaskiem, a priorytetem Portowców jest wzmocnienie innych pozycji.

Poważne przetarcie Pogoni Szczecin. "Remis z Zagłębiem kosztował dużo sił"

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (3):
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×