Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Puchar Polski: Lech Poznań wraca zmyć blamaż, grają Błękitni specjaliści

Mistrz kraju wraca do Grudziądza po trzech latach. Także we wtorek zagrają Błękitni specjaliści od Pucharu Polski i kluby doskonale znane Robertowi Podolińskiemu.
Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski

Był 12 sierpnia 2012 roku, gdy Lech Poznań dopisał na listę pucharowych kompromitacji Grudziądz. Kolejorz przegrał po dogrywce 1:2, a wszystkie gole zdobyli piłkarze, którzy nie zmienili do dziś klubu. Dla Olimpii trafili Adam Cieśliński i Marcin Woźniak, a dla Lecha Łukasz Trałka. Biało-zieloni przepadli w pamiętnym sezonie dopiero w ćwierćfinale, a ich pogromcą został triumfator rozgrywek - Legia.


Nie ma co ukrywać, że Lech ma sporo problemów obok meczu w Grudziądzu. Miernie spisuje się w Ekstraklasie, musi zawalczyć o awans do grupy Ligi Europy. Na dodatek Maciej Skorża łata dziury w składzie. Z powodu intensywnego terminarza i szpitala w szatni Kolejorz chciał przełożyć spotkanie, ale nie zgodził się PZPN. Czy to wszystko zwalnia go z roli faworyta? Nie.

Lech był finalistą poprzedniej edycji. By zagrać na Stadionie Narodowym musiał pokonać Błękitnych Stargard Szczeciński. Kopciuszek nie stracił apetytu na pucharowe sukcesy i ugości beniaminka Ekstraklasy KGHM Zagłębie Lubin. Jedna i druga drużyna przegrała w weekend w lidze. Warto jednak odnotować, że Błękitni oszczędzali energię czołowych zawodników na wtorek. Marzą bowiem o awansie oraz derbach z Pogonią Szczecin.

II-ligowiec rozegrał w 2015 roku już pięć meczów z reprezentantami elity. Na swoim stadionie wygrał wszystkie. Miedziowi nie chcą być jego kolejną ofiarą. Piotr Stokowiec zabrał ze sobą mocną kadrę i przekonywał, że starannie przeanalizował przeciwnika.

Na drodze Błękitnych stanie we wtorek KGHM Zagłębie Lubin Na drodze Błękitnych stanie we wtorek KGHM Zagłębie Lubin
Dolcan Ząbki ugości Cracovię. Pierwsze skojarzenie z oboma klubami narzuca się samo - Robert Podoliński - utalentowany trener, który opuścił Ząbki na rzecz Krakowa, gdzie nie poszło mu równie błyskotliwie i stracił posadę. Przy Kałuży pozostała grupa zawodników, którą sprowadzał. Na jej czele jest były superstrzelec Dolcanu - Dariusz Zjawiński.

Drużyna z Mazowsza gra ostatnio rozrywkowo. W letnich sparingach nie było I-ligowca, który dorównywałby jej pod względem zdobytych goli. Po cztery następne wrzuciła w poprzedniej rundzie Pucharu Polski i na inaugurację ligi. Również Cracovia jest w niezłej formie, więc powinno być interesująco.

W czwartym, zaplanowanym na wtorek meczu Wda Świecie podejmie Koronę Kielce. Niezależnie od problemów kielczan są faworytem i każde inne rozstrzygnięcie niż ich awans będzie sensacją. Pozostałe mecze 1/16 finału odbędą się w środę i czwartek. O awansie decyduje jeden mecz. W przypadku remisu po regulaminowym czasie sędzia zarządza dogrywkę i jeżeli także ona nie przyniesie rozstrzygniecia - konkurs rzutów karnych.

1/16 finału Pucharu Polski:

Błękitni Stargard Szczeciński - KGHM Zagłębie Lubin / wt. 11.08.2015 godz. 17.00

Wda Świecie - Korona Kielce / wt. 11.08.2015 godz. 17.00

Dolcan Ząbki - Cracovia / wt. 11.08.2015 godz. 17.00

Olimpia Grudziądz - Lech Poznań / wt. 11.08.2015 godz. 18.00

Absurdalny faul bramkarza. Czerwona kartka!


Źródło: sport.wp.pl

Reprezentanci Ekstraklasy awansują w komplecie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (3):

  • ogi30 Zgłoś komentarz
    Meczu na żywo nie oglądnę,ale mam nadzieję na dobry występ zmienników którzy w takiej drużynie jak Lech powinni też dawać jakość (tym bardziej teraz kiedy kontuzja goni kontuzję!).
    Czytaj całość
    Pewnie będzie kopanie się po czołach i jakiś przypadkowy gol z jednej lub drugiej strony :).
    • Kike Zgłoś komentarz
      Ciekawe mecze, zobaczymy w jak bardzo eksperymentalnym składzie wystąpi Lech.
      • Kurczak PB Zgłoś komentarz
        Lech w historii kompromitacji napisał soczysty rozdział w naszej historii, razem z biurokracją Legii oczywiście. Ale odpasc w PP to żaden wstyd, w Anglii takie wpadki to norma.
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×