WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Pogoń Szczecin oszuka przeznaczenie?

Rok temu Portowcy przegrali dopiero w szóstej kolejce po dwóch zwycięstwach oraz trzech remisach. Ich pogromcą była Wisła Kraków, a historia lubi się powtarzać.
Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski

21 sierpnia, w piątek, Pogoń Szczecin podejmie Białą Gwiazdę po dokładnie 364 dniach. Drużyny przystąpią do rewanżu w niemal identycznej sytuacji jak rok temu - jako niepokonane. Pogoń ponownie zaczęła sezon od dwóch zwycięstw oraz trzech remisów mimo trudnego terminarza. Szczecinianie zagrali z dwoma uczestnikami europejskich pucharów, a także z Lechią Gdańsk na wyjeździe.


- Na razie jest fajnie. Nie przegrywamy i oby tak dalej, bo jeszcze wiele kolejek przed nami - nie kryje zadowolenia Dawid Kudła po ostatnim, wygranym 3:2 spotkaniu z Podbeskidziem Bielsko-Biała. - Teraz gramy u siebie i nie wypada nam przegrać - dodaje Mateusz Matras.

Przed zeszłorocznym meczem plan był taki sam, tymczasem Pogoń dostała od zespołu z Krakowa zimny prysznic. Wisła wygrała w Szczecinie 3:0, a bohaterem został Semir Stilić, który zdobył gola i asystował przy trafieniach Pawła Brożka. Teraz Portowcy mogą się pocieszać, że Bośniak opuścił Ekstraklasę, a Polak zgubił formę. Na dodatek nie mają problemów kadrowych takich jak rok temu, gdy musieli sobie poradzić bez najlepszego strzelca, a z debiutującym Hubertem Matynią.
Wisła Kraków lubi i potrafi grać na stadionie przy Twardowskiego Wisła Kraków lubi i potrafi grać na stadionie przy Twardowskiego
- Wisła jest niezmiennie bardzo dobrym przeciwnikiem, ale pamiętajmy, że przyjeżdża do nas, do Szczecina i nie zdobędzie łatwo punktów. Niech boją się nas, a nie my ich. Widowisko powinno być fajne dla oka kibica - zapowiada Adam Frączczak.

Problemem Pogoni nie jest sytuacja kadrowa, ale napięty terminarz. Podopieczni Czesława Michniewicza odbyli w ostatnim czasie swoiste Tour de Pologne. Byli na meczach w Białymstoku oraz Bielsku-Białej. W międzyczasie wrócili do Szczecina, ponieważ w centralnej Polsce nie było wolnych miejsc w ośrodkach treningowych. Także teraz czasu na regeneracje nie mają wiele.

- Po meczu z Podbeskidziem wracaliśmy 9 godzin autobusem. Kolejny mecz gramy w piątek. Żałuję bardzo, że Ekstraklasa nie bierze takich rzeczy pod uwagę, że po najdłuższym wyjeździe, organizuje nam mecz na otwarcie następnej kolejki. Ekstraklasa jest dla nas i takie rzeczy powinna brać pod uwagę. Można było ten mecz przełożyć na sobotę albo niedzielę i wszystko byłoby ok - narzekał Michniewicz.

Wisła Kraków ponownie przerwie passę Pogoni Szczecin?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×