WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Artjoms Rudnevs coraz bliżej Lecha, już rozmawiał z zarządem

Artjoms Rudnevs coraz bliżej powrotu do Lecha! Piłkarz odbył już rozmowy z władzami mistrza Polski i jeśli nie wydarzy się nic niespodziewanego, to wiosną będzie występował w Poznaniu.
Szymon Mierzyński
Szymon Mierzyński

Temat jest aktualny już od kilkunastu dni i obie strony robią wszystko, by osiągnąć porozumienie. 27-latek chce wrócić do regularnych występów (w tym sezonie nie zagrał w Bundeslidze ani razu), zaś klub ze stolicy Wielkopolski pilnie potrzebuje napastnika. Dawid Kownacki i Marcin Robak wciąż bowiem leczą urazy, natomiast Denis Thomalla zawodzi na całej linii. Nie wiadomo też, czy w Poznaniu pozostanie Kasper Hamalainen, którego umowa wygasa już w grudniu.

Kontrakt Artjomsa Rudnevsa z Hamburgerem SV obowiązuje jeszcze przez pół roku, dlatego wiosną piłkarz miałby grać w Kolejorzu na zasadzie wypożyczenia. Największym problemem może być osiągnięcie porozumienia w kwestii zarobków. W Niemczech Łotysz inkasuje 1,5 mln euro rocznie. Lech nie jest w stanie zapewnić mu nawet zbliżonych poborów, maksymalnie byłoby to ok. 400 tys.

Teraz jednak priorytetem dla 27-latka jest regularna gra, dlatego najpewniej zgodzi się zarabiać mniej. Ten temat powróciłby natomiast latem, gdy umowa Rudnevsa z HSV wygaśnie i Lech będzie mógł go pozyskać za darmo.

Łotyszem interesuje się również Panathinaikos Ateny, ale ten kierunek nie jest preferowany przez samego zainteresowanego. Kolejorz mógłby mieć problem z pozyskaniem zawodnika, gdyby otrzymał on lukratywną ofertę z którejś z lig zachodnich. Na razie konkretów jednak nie ma.

Rudnevs grał w Kolejorzu w sezonach 2010/2011 i 2011/2012, pozostawiając po sobie znakomite wrażenie i odchodząc jako król strzelców Ekstraklasy.

Czy poza Artjomsem Rudnevsem Lech powinien szukać więcej wzmocnień do ataku?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (9):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • prorok 1 0
    Rudnevs strzelił w ciągu roku 2 bramki i to 4 ligowych rezerwach i taki zawodnik ma zbawić Lecha będzie drugi Thomalla , zamiast wydawać kupę szmalu na niego lepiej poszukać wśród polskich młodych perspektywicznych napastników z nizszych lig .
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Marek Skibiński 0
    No dobra, ale to nie argument, bo lepiej niż Thomalla i Robak to nawet ja zagram. Chodzi o to, że Rudniewowi trzeba będzie zapłacić za te pół roku kupę kasy, a za te pieniądze można mieć już naprawdę dobrych napastników i to takich w formie, a nie szukających jej od 3 lat bezskutecznie. Obawiam się, że przemawia przez Lecha sentyment i desperacja, a było wcześniej nie żydzić i kupić takiego Nicolica, to nie. Woleli Thomallę i Robaka, bo tańsi, to teraz mają.
    Duker Szczerze? Rudnevs nawet bez formy jest w stanie grać efektywniej niż Thomalla. Robak nie dość że młodszy nie będzie to wróci dopiero na wiosnę, a Hamalainen może okazać się idealnym pomocnikiem podwieszonym za Rudnevsem. Ciekawe czy to wypali.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • ogi30 0
    A jednak coś było na rzeczy wcześniej. Jestem pewien ,że grać nie zapomniał i wypadnie lepiej niż obecni napastnicy Kolejorza (dwóch wypadło dosłownie a o trzecim to szkoda się rozpisywać!)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×