Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Flavio Paixao bohaterem Lechii Gdańsk. "Presja mnie nie dotyczy"

Flavio Paixao był bohaterem meczu z Wisłą Kraków. Strzelił dwa gole i miał jedną asystę. Sam piłkarz nie zwraca wielkiej uwagi na indywidualne statystyki. W kolejnym tygodniu chce pomóc drużynie pójść za ciosem w starciu z byłym klubem.
Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
PAP / Dominik Kulaszewicz

WP SportoweFakty: Czy sobotnie spotkanie z Wisłą było dla pana idealne?

Flavio Paixao: Był to znakomity mecz dla całej drużyny. Zwycięstwo z Wisłą było bardzo ważne. Każdy wykonał świetną robotę. Jesteśmy z meczu na mecz coraz lepsi.

Telewizyjne powtórki nie potrafiły rozstrzygnąć, czy gola na 1:0 strzelił pan, czy Sławomir Peszko.

- Na pewno dotknąłem piłkę. Jak bym tego nie zrobił, z pewnością nie wpadłaby ona do bramki. Jestem szczęśliwy ze strzelenia dwóch goli i z asysty do Marco.

Czy przypomina sobie pan lepsze podanie od tego, którym na 2:0 obsłużył Milos Krasić?

- To prawda. Było to bardzo pozytywne. Wierzyłem w to, że po takim podaniu strzelę gola i skoczyłem do piłki. Jestem niezwykle zadowolony z tej bramki.

Po trzech kolejkach wraz z bratem macie po dwa gole. Czy to również w pewnym stopniu rywalizacja między wami?

- To bardzo dobrze, ale nie chcę się do nikogo porównywać. Marco to napastnik, a ja nie. Najważniejsze, że pomagamy drużynie - strzelamy, asystujemy. Każdy z nas daje wiele zespołowi. Jesteśmy razem i walczymy o coś wielkiego.

ZOBACZ WIDEO Maciej Dąbrowski: mogliśmy to spotkanie spokojnie wygrać (źródło TVP)

W przeciwieństwie do poprzedniego sezonu, po trzech meczach jesteście bardzo wysoko. Czy teraz będzie się już grało łatwiej ze względu na presję?

- Dla mnie presja nie istnieje, to mnie nie dotyczy. Każdy mecz jest inny i bardzo trudny. Kolejny tydzień również będzie wymagający, bo gramy ze Śląskiem. Będziemy walczyli o wygraną, która da nam trzy punkty. Zwycięstwa wyjazdowe są dla nas niezwykle ważne, bo w ubiegłym sezonie nie było ich wiele. Chcemy walczyć o to, by punktować na każdym stadionie.

We Wrocławiu nie będzie pan w stu procentach na wyjeździe. Czy będzie to specjalny mecz?

- Moim klubem jest Lechia i gram dla niej. Jestem w stu procentach oddany temu, co robię obecnie. Śląsk to dla mnie zamknięty rozdział, choć pamiętam że wiele osób mi tam pomogło. Teraz jestem w Lechii i dam z siebie sto procent.

Czy wcześniejsza gra w Śląsku bardziej pomoże panu rozbić rywala, czy zawodnikom z Wrocławia w destrukcji?

- To naprawdę normalny mecz. Nie jest ważne, czy gramy ze Śląskiem, Pogonią, czy Koroną. Każdego razu chcę wygrać i pomóc zespołowi. Najważniejsze są trzy punkty i na tym się skupimy. Będziemy walczyli na treningach i skupimy się na pracy z drużyną. Żadna indywidualna historia nie jest tutaj ważna.

Rozmawiał Michał Gałęzewski

Czy dobra gra Flavio Paixao jest zaskoczeniem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×