Kokpit Kibice

Pierwszy policzek dla Bartosza Kapustki. Polak musi nauczyć się pokory

Jeśli Bartosz Kapustka sądził, że zagra w niedzielę w meczu o Tarczę Wspólnoty, to bardzo mocno się pomylił. Polak nie pojawił się nawet na ławce rezerwowych.
Bartosz Zimkowski
Bartosz Zimkowski
Getty Images / Nils Petter Nilsson/Ombrello

Premier League jest specyficzna i menedżerowie już nie raz przekonywali, że nowi zawodnicy nie zawsze mają lekko - tym bardziej, gdy przychodzą z innego kraju. Najdobitniej pokazał to Claudio Ranieri podczas niedzielnego starcia o Tarczę Wspólnoty. W podstawowym składzie nie pojawił się ani jeden zawodnik kupiony podczas letniej sesji transferowej.

A przecież Włoch nie ściągnął byle kogo. N'Golo Kante miał zastąpić Nampalys Mendy i w sparingach grał od pierwszych minut. Kapitalnie spisywał się najdroższy zawodnik w historii klubu Ahmed Musa i obaj mogli być pewniakami do gry w podstawowym składzie. Ranieri zadecydował jednak inaczej - dla osób, które od lat śledzą ligę angielską, wcale nie musi to być zaskoczenie.

Trenerzy w ten właśnie sposób motywują graczy, którzy teoretycznie powinni siedzieć na ławce wobec tego, że za grube miliony przyszedł inny zawodnik, a nowy piłkarz otrzymuje wiadomość, że musi jeszcze sporo pracować na treningach. 

Po przerwie Musa czy Mendy i tak zameldowali się na murawie, a zwłaszcza ten pierwszy pokazał, że z Hull City musi po prostu zagrać od pierwszej minuty - i tak pewnie będzie.

ZOBACZ WIDEO Bramkarz zniósł kontuzjowanego kolegę z boiska "na barana" (źródło TVP)Bramkarz zniósł kontuzjowanego kolegę z boiska "na barana"

Dla Bartosza Kapustki to lekcja pokory. Ledwie od kilku dni jest zawodnikiem Leicester City, ale po transferze niemal z miejsca zagrał przeciwko słynnej Barcelonie. Mogło się wydawać, że wszystko podane ma jak na tacy i z Manchesterem United na murawie zamelduje się w drugiej połowie - tym bardziej, że w tym meczu można dokonać aż pięciu zmian.

Tymczasem Ranieri postąpił inaczej - wystąpili ci co wywalczyli mistrzostwo Anglii. Pocieszeniem dla Kapustki może być to, że lewoskrzydłowy Marc Albrighton zagrał słabo i po przerwie zmienił go Demarai Gray, czyli bezpośredni konkurent Kapustki.

Sytuacja Marcina Wasilewskiego jest bardzo klarowna. Polak jest obecnie wyborem numer cztery dla włoskiego szkoleniowca, co oznacza, że nawet nie będzie siedział na ławce rezerwowych. Jest tam miejsce dla jednego środkowego obrońcy.

 ZOBACZ WIDEO Janowicz ze łzami w oczach: zabrakło szczęścia (źródło TVP)

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (14):

  • Adaś Mrozowski Zgłoś komentarz
    Najpierw język musi opanowac potem grac
    • Rylszczak Zgłoś komentarz
      Norma!
      • jaz0n Zgłoś komentarz
        Żeby mógł to być dla Kapustki 'policzek', to musiałby on mieć w nowej druzynie ugruntowana pozycję- bądźmy poważni, mówimy o młodym piłkarzu który pewnie nawet imion kolegów się
        Czytaj całość
        jeszcze nie nauczył, a przed nim wiele ważniejszych rzeczy do nauczenia. Podoła wyzwaniu to będzie grał- nie ma co robic sensacji.
        • RJ Zgłoś komentarz
          Pokory to się chyba sam Ranieri nauczył bo przegrał puchar z tym ustawieniem. Z taką grą to najwyżej druga połowa tabeli w tym sezonie
          • Puławiak Zgłoś komentarz
            Oczywiście prowokacyjny tytuł jak to na WP. Leicester grał po prostu w starym składzie, bo nowi gracze jeszcze nie są zgrani z zespołem a to był przecież mecz o stawkę a nie sparing. No
            Czytaj całość
            ale to był "policzek" dla Kapustki, który w Anglii jest raptem od kilku dni.
            • Jerzy Babicz Zgłoś komentarz
              Kapustka nie jest Messim ale z pewnością da sobie radę i będzie grał w niedługim czasie jako podstawowy piłkarz i w/g mnie zrobi dużą karierę ! Ostatnio z polskich młodych piłkarzy
              Czytaj całość
              lepszym był ..... Boniek [ pamietam jak miał 18 lat był jak żywe rude sreberko -niesamowicie mieszał ] Obserwowałem Kapustkę w polskiej lidze i trzeba przyznać ,że mimo iż jest na razie drobny to ma parę i nie odpuszcza i przede wszystkim ma przegląd sytuacji , panuje nad piłką i potrafi ją dobrze rozegrać ! W minionym sezonie to on odesłał w ostatnim meczu Lechię z pucharów . Życzę mu powodzenia !
              • DonMatteo Zgłoś komentarz
                Ale z tym policzkiem to chyba lekka przesada. Jak zauważył sam autor, ani jeden nowy nabytek nie pojawił się w składzie, więc widocznie takie były ustalenia na linii trener-zawodnicy.
                Czytaj całość
                Pewnie ani Bartek, ani żaden z innych pominiętych nie rozpacza z tego powodu.
                • ZLOTOUSTY Zgłoś komentarz
                  Ci Angole to nieudacznicy. Wszystkie Polskie media obwolaly Kapustke jako nastepce Pelego i cos wiecej a Ci Angole na tym sie nie poznali. A moze jak Lewandowski nadaje sie lepiej do reklamy
                  Czytaj całość
                  podpasek i pieluch????
                  • Imisirah Zgłoś komentarz
                    Będzie dobrze. Dajcie mu trochę czasu. Polacy nie dojrzewają tak szybko jak poludniowcy i Bartek to jeszcze dzieciak. Okrzepnie, wzmocni się i jak nie w tym to w następnym sezonie wbije
                    Czytaj całość
                    się do składu.
                    • BlackMoon Zgłoś komentarz
                      Trzeba było iść na przykład do Ajaxu i grać regularnie :)
                      • Marek Kawiecki Zgłoś komentarz
                        Szkoda chłopa będzie się kisił na ławie
                        • q Zgłoś komentarz
                          Przecież wiadomo że są zawodnicy lepsi od Kapustki, więc Kapustka będzie pierwszym rezerwowym. Chyba nikt nie jest zdziwiony, nawet sam Kapustka.... Jakby Kapustka w wieku 19 lat grał w
                          Czytaj całość
                          mistrzu Anglii w pierwszym składzie to byłbym na prawdę zdumiony. Kapustka ma talent ale jeszcze nie jest Waynem Rooneyem.
                          • xtx Zgłoś komentarz
                            Nie rozumiem tych Angoli, biorą młodego Polaka, bo taki mają kaprys. To lepiej dla niego, żeby został w Cracovii Kraków i tam by na pewno grał, rozwijał się i być może za jakiś czas,
                            Czytaj całość
                            poszedłby do takiej ligi, żeby grał w niej od zaraz. To nie fair Angole. Macie... kapustę od sponsorów i właścicieli klubu Azjatów, i wydaje wam się, że wszystko i wszystkich możecie upokarzać. To nie jest normalne, a wręcz podłe z waszej strony.
                            Zobacz więcej komentarzy (1)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×