WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Olimpia-Beskid - MKS: bez niespodzianki na inaugurację. Punkty mistrzyń kraju

PGNiG Superliga rozpoczęła się w Nowym Sączu, lecz Olimpia-Beskid nie była w stanie pokonać mistrzyń Polski. Mecz z MKS-em Selgros Lublin zakończył się wynikiem 23:28.
Krzysztof Niedzielan
Krzysztof Niedzielan
WP SportoweFakty / Anna Dembińska

Zdecydowanym faworytem potyczki byłą drużyna przyjezdna, wielokrotny i aktualny zdobywca złotych medali za krajowe mistrzostwo. Olimpia-Beskid rozpoczynała piąty sezon na najwyższym szczeblu. Oba zespoły mocno odmłodziły swoje składy przed nowymi rozgrywkami.

Kibice zgromadzeni na trybunach w Nowym Sączu oglądali może nie porywające, ale wyrównane widowisko. Przez około 20 minut gry wynik oscylował wokół remisu. Żadna z ekip nie mogła odskoczyć na więcej, niż jedną bramkę. Jeśli chodzi o Olimpię-Beskid, najczęściej trafiała Rumunka Gabriela Szabo, wśród przyjezdnych skutecznością popisywała się Marta Gęga. Okazało się, że Góralki są w stanie dzielnie walczyć jedynie przez 1/3 spotkania.

Kiedy Sylwia Matuszczyk trafiła na 10:8 dla przyjezdnych, trenerka Lucyna Zygmunt poprosiła o czas. Przerwa dobrze podziałała na Olimpię, która dość szybko wyrównała stan rywalizacji. Końcówka I połowy należała do MKS-u. Dwa razy do siatki trafiła Kristina Repelewska, poprawiła Dagmara Nocuń i przy niewykorzystanych szansach gospodyń lublinianki objęły prowadzenie 13:10 na półmetku rywalizacji.

Po wznowieniu gry wynik MKS Selgros utrzymywał dość bezpieczną 3-5 punktową przewagę. Po 11 minutach walki w II połowie było 14:20 po trafieniu Alesii Migdaliowej. Sądeccy kibice nie mieli wielu powodów do radości, więc na pewno zapamiętają rzut bramkarki Karoliny Szczurek na 16:20. Piłka przeleciała przez całe boisko i wpadła między słupki. Tak na otarcie łez...

Przewaga drużyny gości z czasem rosła i kiedy w 49. minucie Katarzyna Kozimur trafiła z karnego, trenerka Olimpii-Beskidu poprosiła o czas przy stanie 17:25. Walka toczyła się już o to, by rozmiary porażki były jak najniższe.

Machina działająca pod szyldem MKS Selgros Lublin w II połowie już odpowiednio się nakręciła i mistrzynie Polski wygrały w Nowym Sączu pewnie i zdecydowanie.

Olimpia-Beskid Nowy Sącz - MKS Selgros Lublin 23:28 (10:13)

Olimpia-Beskid: Szczurek 1, Sach - Pożoga, Leśniak 4 (2/2), Rosińska 5, Szabo 8 (1/2), Smbatian 2, Płachta 1, Choromańska 1, Nosal, Luberecka 1, Wielocha.
Kary 12 min.
Karne: 3/4.

MKS Selgros: Gawlik, Januchta - Rola 3 (0/1), Gęga 7 (4/5), Matuszczyk 2, Nocuń 6, Drabik 2, Uzar (0/1), Skrzyniarz 2, Migdaliowa 3, Repelewska 2, Kozimur 1 (1/1).
Kary: 8 min.
Karne: 5/8.

Kary: Olimpia-Beskid - 12 min. (Smbatian, Płachta, Choromańska, Szabo - po 2 min., Pożoga - 4 min.); MKS Selgros - 8 min. (Drabik, Migdailowa, Gęga, Kozimur - po 2 min.).

Sędziowali:
Igor Dębski, Artur Rodacki (Kielce).
Delegat ZPRP: Mariusz Szynklarz (Opole).

ZOBACZ WIDEO: Prezes PZPN: Wiele mocnych drużyn bardzo cierpiało w Astanie...

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • znawcatematu 0
    Ciekawe masz informacje. Jaja są większe niż myślałem...
    onereds Normalnie? Czyli nie płacenie zawodniczkom przez pół sezonu? Wypłacanie w ostatnim momencie by nie mogły odejść? To uważasz za normalne? Zmienianie numeru kont by komornik nie mógł przejąć kasy? Jak to jest normalne to gratuluje.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • rudyrudyrudy 0
    Kilka słów prawdy i gruby Tadi już nie pisze hehehehehehe żenada
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • onereds 0
    Normalnie? Czyli nie płacenie zawodniczkom przez pół sezonu? Wypłacanie w ostatnim momencie by nie mogły odejść? To uważasz za normalne? Zmienianie numeru kont by komornik nie mógł przejąć kasy? Jak to jest normalne to gratuluje.
    gruby1975 A kto tak znowu "ochoczo" odszedł (a klub chciał zatrzymać) i gdzie kontynuuje karierę na poziomie wyższym bądz równym O.B. ? Z tego, co wiem jedynym takim przypadkiem jest Ola Stokłosa bo już np. Daga po prostu musiała wrócić do Lublina. W jakich superligowych klubach grają pozostałe - nie wiem. Podziel się wiedzą. Z tego co widzę, to w klubie nie jest ani cudownie ani wspaniale. Jest po prostu normalnie jak w innych normalnych klubach.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×