Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Nowe oblicze Korony. "Idziemy w dobrym kierunku"

- To nie jest dla nas łatwe tak szybko zmienić styl, ale poradziliśmy sobie z wymaganiami trenera - ocenił Vanja Marković. Czy w kolejnych meczach kibice zobaczą tak samo dysponowaną Koronę?
Sebastian Najman
Sebastian Najman
PAP / Piotr Polak

Wziąć rewanż za blamaż z pierwszej kolejki (0:4) i nie zepsuć debiutu nowemu trenerowi - takie cele przyświecały piłkarzom Korony na spotkanie z KGHM Zagłębiem Lubin. - Myślę, że był to dobry mecz w naszym wykonaniu. Z drugiej strony to pierwszy mecz z nowym trenerem, nowe ustawienie, gramy wysoko pressingiem. To nie jest dla nas łatwe tak szybko zmienić styl, ale poradziliśmy sobie z wymaganiami trenera - mówił Vanja Marković.

Inny sposób konstruowania akcji, więcej gry dołem, szybki doskok i dużo ruchu. To wszystko spowodowało, że przyjemnie patrzyło się na złocisto-krwistych. Właśnie te elementy sprawiły, że Miedziowi w pierwszej połowie nie mieli nic do powiedzenia. - Z boiska też tak to wyglądało - rzucił krótko młody Serb.

Poniedziałkowe starcie było dla graczy Macieja Bartoszka początkiem rundy rewanżowej. Rundy, która ma pokazać lepsze oblicze Korony. - Mamy nadzieję, że będziemy częściej punktować. Dobrze, że następny mecz też jest u nas, gdzie jesteśmy mocni. Trzeba pracować tak samo jak wcześniej i okaże się. Wydaje się jednak, że idziemy w dobrym kierunku.

Dla kielczan to druga wygrana z rzędu i znów spory udział miał w niej Marković, ale też m.in. wspólnie odpowiedzialny za środek pola Nabil Aankour. - Zgrani jesteśmy, ostatnie trzy mecze graliśmy razem i im więcej tych spotkań, tym będzie lepiej - zapewnił. 22-latek na dobre zadomowił się w wyjściowym składzie? - Mam nadzieję. Liczę, że problem z paszportem się nie pojawi w dalszej części sezonu - stwierdził pomocnik, który stara się o polskie obywatelstwo.

Mecz z Zagłębiem z trybun Kolporter Areny oglądała rodzina gracza Korony. Przyjazd braci Vanji przyniósł szczęście. - Był mój brat bliźniak i starszy. Cieszę się, że wygraliśmy i przyjechali obejrzeć ten mecz.

ZOBACZ WIDEO Spacerek gospodarzy i debiut rewelacyjnego 16-latka. Skrót meczu Juventus Turyn - Pescara Calcio [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Czy Vanja Marković dobrze wywiązuje się ze swojej roli?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×