WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo

Podejście Grzegorza Krychowiaka imponuje Adamowi Nawałce. Artur Boruc zadzwonił pierwszy

Grzegorz Krychowiak nie stracił zaufania selekcjonera Adama Nawałki, Sławomir Peszko ma nauczkę, a Artur Boruc chce skupić się na meczach w lidze - to wiemy po pierwszej konferencji prasowej reprezentacji Polski przed spotkaniem z Czarnogórą.
Mateusz Skwierawski
Mateusz Skwierawski
PAP / Maciej Kulczyński

Kadrowicze w poniedziałek spotkają się na zgrupowaniu w Warszawie po raz pierwszy od czterech miesięcy. Niektórzy przyjadą do Polski, mając z tyłu głowy problemy. Tak jest między innymi z Maciejem Rybusem, który jest etatowym rezerwowym w Olympique Lyon i Grzegorzem Krychowiakiem, dla którego każde minuty w PSG są na wagę złota.

Nawałka nie traci jednak optymizmu przed meczem eliminacji mistrzostw świata. Ceni wolę walki i zaangażowanie byłego pomocnika Sevilli. Rozmawiał z nim i twierdzi, że Krychowiak jest w świetnej dyspozycji psychicznej. Selekcjoner jest zadowolony, że zawodnik poprosił trenera Unaia Emery'ego o możliwość występów w czwartoligowych rezerwach PSG. Jego zdaniem nic nie jest w stanie zastąpić rytmu meczowego. Nawałka uważa, że chęć pokazania, że Krychowiak nie jest słaby, tylko wyjdzie piłkarzowi i reprezentacji na dobre.

- Grzegorz ma u mnie bardzo duże zaufanie. Nie martwią mnie rzeczy, na które nie mam wpływu. Cieszymy się z atutów, które mamy. Wierzę, że Grzegorz dalej będzie spełniał ważną rolę w reprezentacji. Zobaczymy, jak będzie wyglądał w treningu. Zawsze potrafił się jednak świetnie zmobilizować, spełniał perfekcyjnie założenia taktyczne. Fakt, że nie gra, nie zmienia mojej opinii na jego temat - tłumaczy selekcjoner.

Nawałka jest przygotowany na nie do końca czystą grę z Czarnogórą. To rywal, który lubi prowokować. Robią to też miejscowi fani. We wrześniu 2012 roku podczas meczu Polski z Czarnogórą w eliminacjach mistrzostw świata 2014 kibice rzucali z trybun różne przedmioty. Przemysław Tytoń został ogłuszony petardą. Organizatorzy niedzielnego spotkania postarali się jednak o to, by podobne incydenty się nie powtórzyły. Sektor gospodarzy został zabezpieczony siatką. Nie ma ryzyka, że jakiekolwiek przedmioty trafią na boisko.

ZOBACZ WIDEO Skromna wygrana AC Milan z Genoą - zobacz skrót meczu [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

- Postawimy na agresywność, ale tak, by nie przekroczyć bariery. Bardzo wierzę w świadomość moich zawodników. Mamy przygotowany materiał szkoleniowy jak postępować od strony mentalnej i emocjonalnej - mówi Nawałka. Komentuje też ostatnie zachowanie Sławomira Peszko, który w meczu ligowym Lechii z Lechem otrzymał czerwoną kartkę za uderzenie łokciem Tomasza Kędziory. - Rozmawialiśmy, czuł się winny. To zachowanie nie miało wpływu na powołanie. Sławek ma moje zaufanie. Powiem przekornie - może dobrze, że to się stało w lidze. To świetna nauczka, ważne, by zawodnicy wyciągali z takich lekcji wnioski - odpowiada Nawałka.

Trener stara się porównać obecny zespół naszego rywala, do tego sprzed prawie pięciu lat. - Czarnogóra jest groźną drużyną dla najlepszych, widać, że się rozwinęła. Są skuteczni w ataku, bardziej doświadczeni. My jednak nie kalkulujemy. Do każdego meczu podchodzimy z takim samym nastawieniem. Gramy o trzy punkty - przekonuje szkoleniowiec.

Nie chce jednak do końca uzasadnić, dlaczego z występów w kadrze zrezygnował Artur Boruc. Bramkarz zadzwonił do selekcjonera i poinformował go, że nadszedł czas, by ustąpić miejsca innym. Stało się to na początku marca. - W pełni szanuję decyzję Artura. Każdy czas jest dobry na podejmowanie trudnych decyzji, to część piłki. Artur chce się skupić na meczach ligowych. Na oficjalne pożegnanie będzie czas. Na pewno zostanie w naszej pamięci jako reprezentant Polski, zrobił świetną pracę, bardzo mocno zapisał się w historii. Niech tak pozostanie - kończy Nawałka dodając, że kwestia obsady pierwszego bramkarza "pozostaje otwarta".

W poniedziałek trening indywidualny odbędą piłkarze, którzy rozgrywali swoje mecze ligowe w piątek. Pozostali mają czas, by do godziny 19.30 stawić się na zgrupowaniu. Reprezentacja zmierzy się z Czarnogórą w el. MŚ w niedzielę (26.03) o godzinie 20.45. Nasz najbliższy rywal zajmuje drugie miejsce w grupie i traci do Biało-Czerwonych trzy punkty.

Oglądaj LEGALNIE mecze Pucharu Konfederacji -->

Czy Polska pokona Czarnogórę?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • ptasior86 0
    Krycha i Rybus masakra w swoich klubach prawie 0% szans na gre, nawet Kuba Błaszczykowski ma już wiecej minut od nich.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • janeknowak 2
    Krychowiak do wielkie drewno większe od Rasiaka
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Nina Belanowska 0
    Nawałka to miękka faja i tyle. Podobno w kadrze mieli grać tylko zawodnicy na co dzień grający w zespołach klubowych....Boruc zadzwonił...yhy...tiaaaa...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)