Kokpit Kibice

Chojniczanka - GKS Tychy: beniaminek znalazł sposób na lidera

GKS Tychy zwyciężył 4:1 na stadionie Chojniczanki Chojnice w 26. kolejce Nice I ligi. To pierwsze zwycięstwo beniaminka w historii starć z zespołem z Pomorza i pierwsza w sezonie porażka lidera na własnym stadionie.
Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski
kibice GKS-u Tychy Newspix / MICHAL CHWIEDUK / Na zdjęciu: kibice GKS-u Tychy

Jakub Świerczok wrócił do składu GKS-u Tychy po pauzie za nadmiar kartek. Wrócił w doskonałym stylu. Najlepszy napastnik zespołu ze Śląska wykorzystał prostopadłe podanie i zakończył kontratak płaskim strzałem w sytuacji sam na sam na 1:0.

Była 26. minuta i było pewne, że GKS Tychy skoncentruje się na obronie prowadzenia i kontrowaniu. Trudno się temu dziwić. Dietmar Brehmer, drugi trener Trójkolorowych, komplementował Chojniczankę Chojnice i nazwał ją personalnie najmocniejszym zespołem w lidze.

GKS Tychy znalazł na nią sposób. Grał konsekwentnie i skutecznie. Widać było, że zyskał na jakości po powrocie swojego najlepszego duetu Grzeszczyk - Świerczok, a Chojniczanka irytowała się, im dłużej nie potrafiła odrobić strat. Piłka nożna pokazuje, że złość i pośpiech są złymi doradcami.

W 75. minucie lider stracił drugiego gola. Tomasz Boczek uciekł obrońcom Chojniczanki po dośrodkowaniu z rzutu wolnego i główkował celnie do siatki. To mógł być koniec emocji, ale tyszanie cieszyli się z wyniku 2:0 aż za bardzo i po chwili pozwolili gospodarzom na trafienie kontaktowe. Jego autorem Andrzej Rybski po dośrodkowaniu Pawła Zawistowskiego z rzutu rożnego.

ZOBACZ WIDEO Katarzyna Kiedrzynek wyzywa Zbigniewa Bońka na boiskowy pojedynek. "To bardzo ważny zakład!"

Ostatnie słowa należały do tyszan, a konkretnie do szybkiego Jakuba Kowalskiego, który pognał za akcją i podwyższył prowadzenie na 3:1 po podaniu Łukasza Grzeszczyka. Wynik na 4:1 ustalił strzałem z rzutu wolnego Grzeszczyk. Wygrana beniaminka w Chojnicach to największa niespodzianka 26. kolejki Nice I ligi. GKS Tychy nigdy wcześniej nie pokonał zespołu z Pomorza aż zrobił to w sobotę, gdy ten jest liderem.

Chojniczanka Chojnice - GKS Tychy 1:4 (0:1)
0:1 - Jakub Świerczok 26'
0:2 - Tomasz Boczek 75'
1:2 - Andrzej Rybski 78'
1:3 - Jakub Kowalski 87'
1:4 - Łukasz Grzeszczyk 90'

Składy:

Chojniczanka: Łukasz Budziłek - Jacek Podgórski, Piotr Kieruzel, Marcin Biernat, Łukasz Kosakiewicz – Paweł Zawistowski, Rafał Grzelak (77' Hieronim Gierszewski) – Jakub Biskup, Andrzej Rybski, Bartłomiej Niedziela (62' Michał Jakóbowski) - Patryk Mikita (55' Irakli Meschia).

GKS: Paweł Florek - Mateusz Grzybek, Tomasz Boczek, Daniel Tanżyna, Jaroslav Machovec (65' Maciej Mańka) - Seweryn Gancarczyk, Mateusz Mączyński - Jakub Kowalski, Łukasz Grzeszczyk, Marcin Radzewicz (90' Remigiusz Szywacz) - Jakub Świerczok (89' Nikolas Wróblewski).

Żółte kartki: Meschia (Chojniczanka) oraz Świerczok, Mączyński (GKS).

Sędzia: Kornel Paszkiewicz (Wrocław).

Czy porażka Chojniczanki Chojnice z GKS-em Tychy jest sensacją?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×