WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Niemcy zbojkotują Puchar Konfederacji? Są wściekli na decyzję Władimira Putina

Niemcy mogą zbojkotować tegoroczny Puchar Konfederacji, który odbędzie się w Rosji. Do tego namawia "Bild" - gazeta jest oburzona decyzją prezydenta Władimira Putina, który miał zakazać zagranicznym dziennikarzom pisania na tematy pozasportowe.
Tomasz Skrzypczyński
Tomasz Skrzypczyński
/ Na zdjęciu: Władimir Putin

Burza w Niemczech. Największy tamtejszy dziennik "Bild" informuje o skandalu dotyczącym turnieju Pucharu Konfederacji, w którym, jako aktualny mistrz świata, ma wziąć udział piłkarska reprezentacja Niemiec. Gazeta nawołuje jednak Niemiecki Związek Piłki Nożnej (DFB), a także rodzime media do bojkotu imprezy, która w dniach 17 czerwca - 2 lipca ma odbyć się w Rosji

Dziennikarzy "Bilda" zbulwersowały dwa punkty regulaminu, który musi zaakceptować każdy, kto chce otrzymać akredytację prasową na wspomniany turniej. Co jest w nich zawarte?

"Przedstawiciele mediów z ważną akredytacją na turniej Pucharu Konfederacji mogą pisać jedynie o tej imprezie oraz o sprawach bezpośrednio z nią związanych" - tak głosi podpunkt numer jeden. "Dziennikarze będą mogli się poruszać jedynie po obiektach, na których będą rozgrywane mecze, oraz w ich bezpośrednim pobliżu" - to z kolei treść kolejnego z nich.

Według Niemców to jawna próba cenzurowania zagranicznych dziennikarzy, a taką decyzję podjął nie kto inny, a prezydent Rosji Władimir Putin. "Bild" przekonuje, że Putin zawarł taki punkt w regulaminie we współpracy z władzami Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej (FIFA), gdzie musi zarejestrować się każdy starający się o akredytację. "Dziennikarze piszący tylko o tym i w sposób, jaki chce Putin, są propagandystami" - czytamy.

ZOBACZ WIDEO Zabójcza skuteczność Romy. Zobacz skrót meczu Pescara Calcio - AS Roma [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Jak dowiedziała się gazeta, każdy dziennikarz chcący udać się do Rosji i pisać o kwestiach niezwiązanych bezpośrednio z Pucharem Konfederacji, a np. z organizacją przyszłorocznych mistrzostw świata w piłce nożnej (stanem obiektów, postępem prac, warunkami pracy robotników), musi starać się o rosyjską wizę pracowniczą. Jest to sprzeczne z wcześniejszymi zapewnieniami Putina, który informował o zniesieniu wiz do Rosji na czas mistrzostw.

Niemiecki związek już zabrał głos w tej sprawie. Prezes Reinhard Grindel zapowiedział, że zgłosi wątpliwości dotyczące regulaminu na spotkaniu z władzami FIFA, do którego dojdzie 9 maja.

- Upewnię się, by wszyscy dziennikarze udający się na Puchar Konfederacji czuli się wolni. To byłby bardzo ważny sygnał przed przyszłorocznymi mistrzostwami świata, gdyby Rosjanie zapewnili, że nie będzie żadnych prób ograniczania wolności prasy - powiedział Grindel.

 - To podstawowe prawo człowieka. Poszanowanie wolności słowa musi być zapewnione, bez względu na to, gdzie turniej się odbywa - dodał prezes Bundesligi Reinhard Rauball. Oburzeni są również politycy. Wiceprzewodniczący niemieckich socjaldemokratów Ralf Stegner ogłosił, że "Władimir Putin nie ma prawa ograniczać wolności dziennikarzy".

Z kolei Michael Grosse-Bromer z Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej stwierdził, że cała sprawa jasno pokazuje, jak Władimir Putin rozumie pojęcie wolności prasy i poglądów. - Na drugi raz trzeba się poważniej zastanowić, czy organizować wielkie imprezy sportowe w krajach, które za nic mają wolne media - ocenił.

"Bild" już zapowiedział, że jeśli punkty ograniczające wolność prasy nie zostaną usunięte, żaden dziennikarz gazety nie uda się do Rosji. Do tego samego nawołują innych dziennikarzy, także tych z telewizyjnych stacji ARD i ZDF. Obie z nich posiadają prawa do transmisji Pucharu Konfederacji. - Musimy najpierw upewnić się, jak bardzo ta sprawa nas dotyczy - powiedział Axel Balkausky, koordynator sportu w ARD. 

Dziennikarze są zbulwersowani i zapowiadają bojkot. Namawiają do tego samego nie tylko inne media, ale i sponsorów, a także związek, by w ramach protestu z udziału w turnieju wycofać drużynę Joachima Loewa. "Wydanie milionów euro na obsługę tego turnieju byłoby skandalem" - podsumowuje "Bild".

Choć reprezentacja Polski nie bierze udziału w Pucharze Konfederacji, ograniczanie wolności prasy byłoby niebezpiecznym precedensem i mogłoby mieć wpływ także na polskie media. Biało-Czerwoni są przecież bliscy awansu na przyszłoroczne MŚ. Postanowiliśmy więc zapytać o sprawę w Polskim Związku Piłki Nożnej. Rzecznik prasowy Jakub Kwiatkowski poinformował nas jednak, że w związku temat nie jest znany i na tym etapie nikt nie zamierza się nim zajmować. 

Ujawnienia jakiej informacji mógłby bać się Władimir Putin? Według doniesień prace związane z przygotowaniem infrastruktury na przyszłoroczne mistrzostwa świata znacznie się opóźniają, a koszta rosną w szybkim tempie. Mówi się o zatajeniu wysokości realnej ceny wielu etapów prac.

Czy Puchar Konfederacji w Rosji powinien zostać zbojkotowany?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
"Bild"

Komentarze (9):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • omniscient 2
    Po pierwsze słowo ,,lewak, lewackie'' stworzył Lenin by określić wszystko to co niebolszewickie. Gratuluję kontynuacji bolszewickiej mentalności. Po drugie, łatwo jest wypominać Amerykanom bomby atomowe bo jest wszystko udokumentowane. Gorzej jest wypominać milionów zabitych z głodu Ukraińców w czasach bolszewickich i setki tysięcy zesłanych do łagrów Rosjan przez paniczny strach Stalina. Poczytaj, dokształć się. A zrzucenie bomb nie miało ocalić wielu ludzi, tylko wielu Amerykanów, oraz miało zakończyć mnożenie kosztów wojny. I przy okazji innych odstraszyć. Ameryka ma źłe momenty w historii. Rosja ma złą historię.
    Widzę Myszy [Komentarz usunięty]
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Joachim Kopiec 0
    no nie, ze śmiechu chyba padnę, Niemcy mówią o wolnych mediach, kto w takie bzdury wierzy..
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Krystyna Swiderska 0
    Janusz - Mieszkam tu 30 lat, o czym wy piszecie, teraz udaje się Merkel z całym zapleczem finansistów i przedsiębiorców do Putina, niby po co, są dobrymi znajomymi z byłego DDR a reszta to ściema, to co mają usłyszeć media i ludzie a po za plecami Unii Niemcy i Rosja robią interesy warte miliardy, tak jak i wtedy, szuka wsparcia, wpływów od Putina na wygranie wyborów, a we Francji, jak wygra wybory On, Francja i Niemcy stworzą Unie pierwszej prędkości z tych należących do Euro a jak wygra Ona, to Merkel też może przegrać
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×