WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Radosław Murawski: Interesuje nas tylko pierwsze miejsce w drugiej ósemce

Apetyty w Piaście Gliwice po ograniu 2:0 Śląska Wrocław są bardzo duże. Obecni jeszcze wicemistrzowie Polski mierzą nie tyle w utrzymanie, co zajęcie możliwie najwyższego miejsca.
Sebastian Kordek
Sebastian Kordek
PAP / PAP/Adam Warżawa

W 32. kolejce Lotto Ekstraklasy gliwiczanie pokonali 2:0 Śląsk Wrocław i wydostali się z ostatniego miejsca w tabeli. - To zwycięstwo było nam bardzo potrzebne. Dawno nie czuliśmy smaku wygranej, ze Śląskiem się udało i mam nadzieję, że tej radości po zdobyciu trzech punktów będzie więcej, bo mamy decydujący moment sezonu - powiedział Radosław Murawski, kapitan Piasta Gliwice.

Wydaje się, że kluczem do zwycięstwa nad Śląskiem była równa - wysoka - dyspozycja od początku do końca spotkania. We wcześniejszych kolejkach dobre w wykonaniu Piastunek było tylko drugie czterdzieści pięć minut. - Wiedzieliśmy, że ostatnio drugie połowy były lepsze w naszym wykonaniu. Teraz zaczęliśmy od pierwszej minuty, bo zwlekając i czekając na drugie odsłony dostawaliśmy gongi. Z Jagiellonią nie udało się odrobić, a co do meczu z Arką... Nie odbieram nikomu aspiracji czy chęci do wygrywania, ale nie oszukujmy się - moim zdaniem byliśmy drużyną lepszą i znowu czegoś zabrakło. Musieliśmy dzielić się punktami i znowu przepraszać kibiców, i mówić im, że się nie udało. Byli z nami i dziękowali nam za walkę do końca i wywalczony remis, ale my zawsze mierzymy wysoko. Tamtą złość przełożyliśmy na mecz ze Śląskiem i wygraliśmy - skomentował pomocnik.

Mało kto spodziewał się przed startem sezonu, że wicemistrz Polski może drżeć o utrzymanie.  - Mieliśmy cały sezon na to, żeby dostać się do ósemki i spokojnie sobie grać. Niestety nie udało się i jest to przykre, bo ambicje mieliśmy większe. Trudno. Teraz trzeba pokazać charakter i udowodnić, że Piast Gliwice nie zasługuje na grę w pierwszej lidze. Zasługuje na Ekstraklasę - podkreślił "Muraś".

Mimo tego, że jeszcze niedawno niebiesko-czerwoni byli na ostatnim miejscu, to mierzą najwyżej jak się da. - Nie patrzymy na to, ile punktów potrzebujemy do utrzymania, tylko ile trzeba zdobyć, żeby zająć pierwsze miejsce w drugiej ósemce. Dla nas ta finałowa runda jest okazją, żeby chociaż w najmniejszym stopniu zmazać plamę z pierwszej części sezonu i zająć dziewiąte miejsce - przyznał młodzieżowy reprezentant Polski.

W dwóch najbliższych kolejkach podopiecznych Dariusza Wdowczyka czekają dwa pojedynki wyjazdowe. Poza Gliwicami Piast gra zdecydowanie słabiej, więc potyczki z KGHM Zagłębiem Lubin oraz Ruchem Chorzów mogą być kluczowe dla układu w dolnych rejonach tabeli. - Jest to wyzwanie, ale patrzymy na siebie. Teraz jedziemy do Lubina i chcemy zdobyć trzy punkty. Zagłębie na pewno się przed nami nie położy. Słyszałem też opinie, że oni źle się prezentują. Ok, to że w ostatnich meczach słabiej wyglądali nie oznacza, że zapomnieli jak grać w piłkę. Nas wielu też skreślało, ale czasami tak jest, że nie idzie - zaznaczył wychowanek gliwiczan. - Nie możemy za bardzo rozpamiętywać wygranej ze Śląskiem. Za moment będzie natłok spotkań, będziemy grać co trzy dni, więc musimy się już skupić na następnym meczu - dodał za zakończenie.

ZOBACZ WIDEO Remis, który może pozbawić ich podium. Zobacz skrót meczu Sevilla FC - Real Sociedad [ZDJĘCIA ELEVEN]

Czy Piast utrzyma się w Lotto Ekstraklasie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • O62 0
    Spokojnie, po prostu Piast wygrał z aktualnie najsłabszą drużyną ligi. Śląsk nie ma napastnika (Morioce nie chce się już kopać) i bez bramkarza (Pawełek nie nadaje się nawet do 3 ligi, a pozostali są nie przygotowani), połowa składu jest zupełnie zdemotywowana, część kopaczy z wypożyczenia, reszcie kończy się kontrakt. Pich, Pawelec, Celeban, Dankowski. To trochę za mało jak na jedną drużynę.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×