Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Grzegorz Krychowiak wyleczył uraz, który ukrywał

Pomocnik PSG od dłuższego czasu miał problemy z kolanem. Jak dowiedziały się WP SportoweFakty, reprezentant Polski w końcu wyleczył uraz, który przeszkadzał mu od roku.

Mateusz Skwierawski
Mateusz Skwierawski
Grzegorz Krychowiak podczas treningu reprezentacji Polski Newspix / Rafal Oleksiewicz / PressFocus / Grzegorz Krychowiak podczas treningu reprezentacji Polski

Od początku Krychowiakowi zależało na utrzymaniu kontuzji w tajemnicy.

Problemy zawodnika zaczęły się jeszcze przed Euro 2016. W maju ubiegłego roku przyjechał na zgrupowanie kadry do Arłamowa z urazem przeciążeniowym. Chodziło o naciągnięcie mięśni kulszowo-goleniowych w okolicach kolana. Krychowiak końcówkę sezonu w Sevilli rozegrał na zastrzykach i "blokadach". Z podobnych metod skorzystał również sztab szkoleniowy kadry podczas okresu przygotowawczego i turnieju we Francji.

Wszystko po to, by jak najszybciej przygotować Krychowiaka do meczów o stawkę. Kolano piłkarza było regularnie "tejpowane" i znieczulane. To pozwoliło mu wystąpić na Euro w pełnym wymiarze czasowym. Piłkarz nie opuścił nawet minuty, rozegrał ich 510, w pięciu meczach.

Do poważnych treningów w nowym klubie, PSG, pomocnik wrócił dopiero we wrześniu (po mistrzostwach we Francji dostał urlop w innym terminie). Bóle w kolanie jednak znowu zaczęły go nękać, a najbardziej doskwierały mu po styczniowym zgrupowania PSG w Tunezji.

ZOBACZ WIDEO Partnerka Krychowiaka w stroju kąpielowym. Te zdjęcia robią furorę

Wtedy Krychowiak podczas jednego z meczów zderzył się z rywalem i mocno je stłukł. Do zajęć z pełnym obciążeniem wrócił po kilku tygodniach, na własną prośbę grywał w IV-ligowych rezerwach klubu, ale bóle przeciążeniowe dalej mu przeszkadzały.

Świadomy swoich problemów postanowił, że bez względu na wszystko przyjedzie na marcowe zgrupowanie reprezentacji przed spotkaniem z Czarnogórą. Dzień przed wyjazdem na kadrę, na treningu PSG, nabawił się jednak innego urazu - złamał żebro.

To tylko przyspieszyło jego proces powrotu do Paryża. Po badaniach w Polsce wspólnie ze sztabem medycznym kadry podjął decyzję o dalszym leczeniu się we Francji. Zajęło mu to trzy tygodnie, a dodatkowe dwa poświęcił również na doleczenie i zregenerowanie kolana. Dziś po urazie nie ma już śladu.

Czy Grzegorz Krychowiak zasłużył na stratę miejsca w pierwszym składzie reprezentacji Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (14)
  • Mateusz Pawlak Zgłoś komentarz
    Przy całym szacunku do Krychowiaka to co tu jest napisane to bzdura. PSG płaci naszemu piłkarzowi grube miliony. Ten ma cały rok kontuzjowane kolano a PSG i tak puszcza go na kadrę. Nie
    Czytaj całość
    wierzę po prostu nie ma szans żeby to było prawdą. Krychowiak jest tylko człowiekiem, ma prawo do gorszego sezonu i nie rozumiem czemu spada na niego taka fala hejtu.
    • skibka Zgłoś komentarz
      współczuję mu tak samo jak on współczuł mnie
      • MarekR Zgłoś komentarz
        Wiem że fala hejtu zaleje moją wypowiedź ale trudno... "Rolę" w Sewilli odgrywał bo miał życiówkę. Jak nigdy wcześniej i już nigdy więcej. Reprezentacja go przerasta. Nie pasuje do
        Czytaj całość
        niej. Spowalnia i kreuje gry. Między innymi za to nie gra w PSG. Dzisiaj defensywny pomocnik musi również dawać impuls ofensywie. Od samego początku jestem jego przeciwnikiem. Twierdzę, że to jest jego ostatnie powołanie i powolne staczanie się po równi w dół.
        • Wiesiek Kamiński Zgłoś komentarz
          PSG to nie był klub dla niego !
          • Qriss Zgłoś komentarz
            Jest po prostu słaby na PSG dajcie sobie na luz w tej redakcji
            • Olo77 Zgłoś komentarz
              Artykuł to czysta konfabulacja. Zawodnik w topowym zespole jak PSG jest z kontuzjowanym kolanem i tenże zespół NIC nie robi żeby to kolano wyleczyć??? To może jeszcze napiszcie że Milik
              Czytaj całość
              nie grał pod koniec sezonu w Napoli nie dlatego że Mertens miał doskonały sezon na jego pozycji i walczył o króla strzelców, ale dlatego że Arek miał ukrytą kontuzję... No proszę was dajcie jakieś newsy z kadry a nie BZDURY.
              • Yakubu86 Zgłoś komentarz
                PFF CO ZA PIER DO LENIE. ZA SŁABY NA PSG I TYLE.
                • Jaroslaw Olejniczak Zgłoś komentarz
                  komentarze godne artykułu
                  • Przemo Chomik Zgłoś komentarz
                    NIECH dalej grzeje lawe byle kasa sie zgadzala hehe,oj tak daleko nie zajedzie
                    • hgjfkf Zgłoś komentarz
                      Co za brednie oj te durnie WP
                      • Mario Cortina Zgłoś komentarz
                        No jasne ukryta kontuzja kolana a lewe jajo uwiazane do prawej kostki na znak solidarnosci z WP
                        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                        ×
                        Sport na ×