WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Górnik Zabrze dokonał niemożliwego. Zwycięska seria dała awans

Koniec wieńczy dzieło. Górnik Zabrze wywalczył awans do Lotto Ekstraklasy i to zostanie przez kibiców zapamiętane na lata. Jeszcze miesiąc temu mało kto wierzył w powrót do elity. Jednak Górnik wygrał sześć meczów z rzędu i oszukał przeznaczenie.
Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk
PAP / Wojciech Pacewicz

Rok temu Górnik Zabrze z hukiem spadł z ekstraklasy. Działacze wtedy hucznie zapowiadali, że I-ligowa banicja ma trwać tylko dwanaście miesięcy. Górnik - tak jak w przypadku dwóch poprzednich spadków - miał błyskawicznie wrócić do elity. Zadanie to powierzono byłemu piłkarzowi tego klubu, Marcinowi Broszowi, który nie miał łatwego zadania. Już na początku jego pracy w Zabrzu w klubie doszło do kadrowej i organizacyjnej rewolucji.

Spadek z elity sprawił, że w Zabrzu musieli zacisnąć pasa. Z konieczności szkoleniowiec musiał odważniej postawić na młodzież. Górnik, który jeszcze kilka miesięcy wcześniej miał jedną z najstarszych kadr w ekstraklasie, w tym sezonie potrafił kończyć mecz w składzie o średniej wieku 23,9 lat. I to właśnie młodzież miała największy wkład w awans zabrzańskiego klubu do Lotto Ekstraklasy.

Po 28. kolejce wydawało się, że Górnik stracił szansę na grę w elicie. Przegrał wtedy na wyjeździe z Chrobrym Głogów (0:2) i do miejsca premiowanego awansem tracił 7 punktów. - Można nam zarzucić wybory, jakość, rozwiązania na boisku, ale nie można zarzucić braku ambicji. Nie wychodziło to tak, jakbyśmy wszyscy chcieli - mówił po nieudanych meczach Brosz.

Po wcześniejszej porażce w MKS-ie Kluczbork w Górniku doszło do małego tąpnięcia. Kibice zażądali wtedy finansowych kar dla piłkarzy. W ich obronie stanął prezes Bartosz Sarnowski, który pełnym zaufaniem darzył sztab szkoleniowy. Cierpliwość okazała się dobrym wyborem, gdyż Górnik pod wodzą Brosza wywalczył upragniony awans do elity.

ZOBACZ WIDEO PA: znakomite widowisko i triumf Arsenalu. Zobacz skrót meczu z Chelsea Londyn [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Zabrzanie w ostatnich sześciu kolejkach zdobyli komplet 18 punktów i sezon zakończyli z 58 "oczkami", na drugim miejscu w tabeli. Przełomowym momentem był triumf (6:1) nad Chojniczanką Chojnice. Później Górnik w pokonanym polu pozostawił Stomil Olsztyn (4:2), GKS Katowice (1:0), Znicz Pruszków (2:1), Podbeskidzie Bielsko-Biała (4:0) oraz Wisła Puławy (1:0).

To właśnie w Puławach Górnik rozpoczął świętowanie. Wygrał po golu Igora Angulo - nowego króla strzelców Nice I ligi, który w całym sezonie strzelił 17 goli. Z trybun mecz ten śledziło blisko 2 tysiące kibiców Górnika. - Chciałbym bardzo podziękować klubowi Wisła Puławy, za to, że w tak trudnym momencie działacze zachowali się fair-play i wpuścili naszych kibiców. Tak to w piłce powinno wyglądać. Przez to była atmosfera, była radość, tak powinno być w sporcie - mówił Brosz, który w trakcie sezonu wielokrotnie dziękował kibicom za wsparcie. Trzeba otwarcie przyznać, że Górnik na swoim stadionie atmosferę ma znakomitą, a na mecze w I lidze potrafiło przyjść ponad 20 tysięcy widzów.

- Bardzo ciężki mecz, takiego się spodziewaliśmy. Dopiero w ostatniej kolejce Wisła znalazła się w strefie, w której nikt nie przypuszczał, że się znajdzie. Musieliśmy zagrać o całkiem różne cele. Do samego końca drżeliśmy o wynik, bo Wisła stwarzała okazje, by wyrównać - mówił Brosz, który w końcówce meczu z Wisłą Puławy został odesłany na trybuny. Po ośmiu doliczonych minutach mógł triumfować.

Awans oznacza też poprawę sytuacji ekonomicznej. Górnik otrzymał licencję na grę w elicie, ale objęty został nadzorem finansowym. Wynika to z konieczności monitorowania kosztów i wydatków w związku z awansem do rozgrywek Lotto Ekstraklasy oraz w związku z zawarciem ugód z pracownikami, odraczającymi termin zapłaty wymagalnych zobowiązań licencyjnych. Górnik otwarcie przyznał, że zaległości spłacane są regularnie i w terminach.

Górnik zrealizował cel, choć w trakcie sezonu kilka razy został skreślony. W przyszłym sezonie zabrzanie rywalizować będą w elicie i czeka ich niełatwe zadanie. Celem będzie utrzymanie, ale oparty na młodzieńczej fantazji zespół może sprawić niejedną niespodziankę.
Oglądaj na żywo mecz eliminacji Euro 2020 Austria - Polska w WP Pilot!

Czy Górnik Zabrze utrzyma się w przyszłym sezonie w Lotto Ekstraklasie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Krzysiztof 0
    Jaką trzeba mieć skrzywioną psychikę, żeby wszędzie widzieć spisek. Ale nie ma co się dziwić, jeśli swoje poglądy opiera się na filmach klasy "C". To jest jakaś paranoja, którą trzeba leczyć.
    Marcin Robakowski "dokonali niemozliwego" dobre... kiedy taki film dobry powstal, "pilkarski poker" sie nazywal. Polecam autorowi artykulu obejrzec ;)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Piotr Bez Ziemi 0
    Gdyby tak było to Zagłębie czy Miedź nie zgarnęliby w ostatniej kolejce 3 punktów , Górnik przecież nie wygrał w Puławach przekonująco lecz do ostatniej +8 minuty się "pocił" i mogło się skończyć remisem.
    Miroslaw Tomasz Ptak jestem kibicem Górnika i fajnie że awansowali, ale wydaje mi się że to wszystko było ustawione bo innych nie stać na ekstraklasę
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Marcin Robakowski 1
    "dokonali niemozliwego" dobre... kiedy taki film dobry powstal, "pilkarski poker" sie nazywal. Polecam autorowi artykulu obejrzec ;)
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×