Nathan Ake nie jest anonimową postacią w AFC Bournemouth. Pierwszą część sezonu 2017/2018 spędził na wypożyczeniu właśnie w tym zespole. Spisywał się bardzo dobrze, był podstawowym zawodnikiem, ale w trakcie rozgrywek Chelsea FC wykorzystała zapis w umowie, że może ściągnąć go z powrotem.
Ake wrócił na Stamford Bridge, ale od 1 stycznia zagrał jedynie 98 minut w Premier League.
Mimo to 22-latek cały czas znajdował się w strefie marzeń Bournemouth. The Blues byli gotowi go sprzedać i zainkasowali 20 mln funtów. To sporo, jak na zawodnika, który dotychczas niczym szczególnym nie wyróżnił się.
- Jestem szczęśliwy, że udało się nam ściągnąć Nathana - oznajmił krótko Eddie Howe. 20 mln funtów to nowy klubowy rekord Bournemouth. Rok temu za 15 mln pozyskano Jordona Ibe'a, ale gracz Liverpoolu w swoim pierwszym sezonie mocno zawiódł. Jako skrzydłowy nie strzelił ani jednej bramki, nie zanotował też żadnej asysty, a rozegrał w Premier League aż 25 meczów.
Warto dodać, że dzień wcześniej Jermain Defoe podpisał kontrakt z Bournemouth. Wisienki pozyskały go z Sunderlandu na zasadzie wolnego transferu.
— AFC Bournemouth (@afcbournemouth) 30 czerwca 2017
"The fans haven't seen the best of me yet. I know there is a lot of things I still have to work on."
➡ https://t.co/Z9BJmioJmB#afcb pic.twitter.com/rDD7c8aWRs
ZOBACZ WIDEO Kawulski w "Klatka po klatce": Trzy możliwe lokalizacje gali KSW 40 (WIDEO)