WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Debiut jak marzenie. W Chorzowie rośnie nowy idol kibiców?

Debiut w wygranym meczu, do tego gol, asysty i udział przy kolejnym trafieniu. Wilim Posinković mógł w piątek zaimponować kibicom Ruchu, ale oni... nie mogli tego zobaczyć.
Michał Piegza
Michał Piegza
PAP / Piotr Polak / Na zdjęciu: piłkarze Ruchu Chorzów

Przez 153 dni kibice Ruch Chorzów musieli czekać na zwycięstwo swoich ulubieńców w meczu o stawkę. Los, a właściwie decyzje PZPN sprawiły, że spotkanie odbyło się bez dopingu fanów. To pokłosie wydarzeń z 37. kolejki i odpalania środków pirotechnicznych w potyczce z Górnikiem Łęczna. W kolejnym meczu kibice na Cichej już będą mogli wspierać swoich fanów.

Dzięki zwycięstwu 3:1 nad Stomilem Olsztyn chorzowianie mają na koncie już tylko -2 punkty. Trener Krzysztof Warzycha dopiero w jedenastym meczu po raz pierwszy mógł się cieszyć z wygranej swoich podopiecznych. - Po czterech porażkach w lidze i Pucharze Polski przed meczem było ciśnienie. Powtarzałem jednak cały czas zawodnikom, że po dobrze wykonanej pracy przyjdzie zapłata. Przed nami jeszcze daleka droga - ocenił szkoleniowiec Ruchu.

Trener zespołu z Cichej w końcu mógł skorzystać z kilku nowych graczy. Do gry uprawnieni zostali Mateusz Hołownia, Mateusz Zawal, Adam Setla oraz Vilim Posinković. I to właśnie 26-letni Chorwat był ojcem zwycięstwa Ruchu. Napastnik zdobył gola na 1:0, zaliczył asystę przy pięknym trafieniu Miłosza Przybeckiego i miał udział przy golu na 3:1 Kamila Słomy. Ruch przez niemal pół meczu grając w osłabieniu potrafił pokonać popełniający sporo błędów Stomil.

Jeśli Chorwat w kolejnych formach zademonstruje podobną formę to szybko koszulka z numerem 77 może być w Chorzowie jedną z najbardziej pożądanych. - Zdobyłem gola, miałem asystę, ale dla mnie najważniejsze było to, że wygraliśmy. Myślę, że zwycięstwo sporo zmieni, przede wszystkim w kwestii psychicznej - stwierdził Posinković, którego żywiołowo z trybun dopingowało kilku kolejnych zagranicznych zawodników Ruchu. Wszyscy czekają na potwierdzenie do gry. Być może część z nich zagra w kolejnym meczu ligowym, we wtorek z Podbeskidziem Bielsko-Biała.

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: tak kibice PSG trollują fanów Barcy. Przez Neymara

Ruch Chorzów w meczu z Podbeskidziem

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×