Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Jagiellonia pluje sobie w brodę. "Obijaliśmy słupki"

- Nie będę ukrywał, straciliśmy dzisiaj dwa punkty - mówił niepocieszony Ireneusz Mamrot. Z opinią trenera w pełni zgadzają się piłkarze. Jagiellonia Białystok tylko zremisowała ze Śląskiem Wrocław 1:1.
Dominik Polesiński
Dominik Polesiński
Ireneusz Mamrot PAP / Artur Reszko / Na zdjęciu: Ireneusz Mamrot

Jagiellonia Białystok prowadziła ze Śląskiem Wrocław 1:0 i miała okazje, by zamknąć sprawę wyniku. Na drodze do kolejnych goli stawały jednak słupki. Najpierw po strzale sprzed pola karnego z niedowierzaniem kręcił głową Martin Pospisil, a 10 minut później bliski szczęścia był Rafał Grzyb.

- Boli, że kolejny raz tracimy punkty po dobrym meczu. Kreowaliśmy grę, ale nic nie chciało wpaść - mówił po meczu Fiodor Cernych. Ze zdaniem Litwina zgadza się też strzelec gola dla "Jagi" Taras Romanczuk. - Mieliśmy to spotkanie pod kontrolą, tworzyliśmy sytuacje, obijaliśmy słupki, zabrakło po prostu szczęścia. Po objęciu prowadzenia mieliśmy grać z kontry, a tymczasem sami nadzialiśmy się na jedną z nich.

Z nieskuteczności gospodarzy skorzystali przyjezdni i mecz zakończył się remisem. Piłkarze i trener Śląska przyjęli punkt z zadowoleniem. - Ostatnio traciliśmy gole w doliczonym czasie, więc szanujemy ten remis. Przez pierwszych kilka minut drugiej połowy siedzieliśmy jeszcze w szatni i dostaliśmy bramkę. Na nasze szczęście udało się odrobić stratę - mówił Piotr Celeban.

Jan Urban dotarł na konferencję prasową w świetnym humorze. Uśmiechnięty od ucha do ucha, szczerze cieszył się z zapunktowania na trudnym terenie. Docenił rywala i wskazał błędy, jakie jego zespół popełniał - Cieszymy się z punktu, bo wracać osiem godzin po przegranym meczu to nic przyjemnego. Są sytuacje, gdy zbyt często prowokujemy kontrataki grając na wyjeździe z drużyną, która być może ma największą szybkość w lidze i potrafi znakomicie to wykorzystać. Trzeba być zadowolonym, że straciliśmy tylko jednego gola - komentował.

ZOBACZ WIDEO Falstart RB Lipsk. Zobacz skrót meczu z Schalke [ELEVEN SPORTS]

W barwach Śląska zagrał były piłkarz Jagiellonii Igors Tarasovs. Łotysz na skutek braków kadrowych wystąpił w roli defensywnego pomocnika, a jego miejsce na środku obrony zajął Mariusz Pawelec. - Fajnie było wrócić na stare śmieci, do dawnych znajomych - mówił po ciepłym przyjęciu przez miejscowych kibiców.

Po sobotnich meczach Jagiellonia objęła prowadzenie w tabeli Lotto Ekstraklasy, Śląsk jest 11.

Kto jest Waszym zdaniem lepszym trenerem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (6)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×