WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Właściciel Legii oskarża byłych wspólników o próbę destabilizacji

- Nie rozwijaliśmy się. Koncentrowaliśmy się wyłącznie na tym co tu i teraz, nie weszliśmy na wyższy poziom - mówi Dariusz Mioduski. Właściciel Legii Warszawa po porażce z Sheriffem Tiraspol musi zmierzyć się ze wściekłością kibiców.
Marek Wawrzynowski
Marek Wawrzynowski
PAP / Bartłomiej Zborowski / Na zdjęciu: Dariusz Mioduski - prezes Legii

Po wstydliwej porażce z Sheriffem Tyraspol, warszawska Legia Warszawa nie awansowała do fazy grupowej Ligi Europy, zaś właściciel klubu, Dariusz Mioduski, musi odpowiedzieć na kilka trudnych pytań. Kibice oskarżają go choćby o złe transfery, głównie o to, że nie był w stanie zatrzymać odpływu zawodników.

- Nie umiałem zatrzymać gwiazd? Odszedł tylko Vadis Odjidja-Ofoe, a ja próbowałem do tego nie dopuścić. Pierwszy raz zdarzyło się, że w okienku odszedł tylko jeden piłkarz. Nowi zawodnicy zostali sprowadzeni i to za konkretne pieniądze. Prawdą jest, że nie przyczynili się do awansu do pucharów, ale wierzę, że odpalą - mówi właściciel stołecznego klubu w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej"

Mioduski zaznacza, że nie ma do siebie pretensji o transfery piłkarzy takich jak Armando Sadiku czy Cristian Pasquato.

- Będę miał, jeśli ci piłkarze nie odpalą. Ale dziś jeszcze nie jestem w stanie tego ocenić. Nie śpię po nocach, bo mi się przypominają dwie głupio stracone bramki: w Astanie i z Sheriffem powinniśmy byli wygrać bez żadnych transferów i bez Vadisa. Mamy wystarczająco silną kadrę. Dziś dla nas jest jeden cel - mistrzostwo Polski.

ZOBACZ WIDEO Kapitalne gole Koke! Zobacz skrót meczu Las Palmas - Atletico Madryt [ZDJĘCIA ELEVEN]

W mediach społecznościowych po odpadnięciu Legii na klub i właściciela spadła fala krytyki, często inspirowana przez byłych pracowników oraz współwłaścicieli klubu. Dziennikarz "Rzeczpospolitej" przypomina, że kilka dni temu na portalu interia.pl pojawił się artykuł, według którego byli wspólnicy, Bogusław Leśnodorski i Maciej Wandzel chcą odkupić klub od Mioduskiego.

- Ten artykuł to próba destabilizacji Legii, jedna z odsłon kampanii, która trwa, od kiedy przejąłem klub - mówi Mioduski i zapewnia, że nie ma w ogóle tematu rozmów z byłymi wspólnikami. I nie będzie.

- Znów mamy duet Wandzel - Leśnodorski próbujący mieszać w Legii. Myślałem, że zapłaciłem im tak duże pieniądze, że znajdą sobie inne zajęcia. Będę robił swoje, więc to ciągłe destabilizowanie nie ma sensu. Wszyscy już wiedzą, jak wygląda ta gra. Gdyby chodziło o dobro Legii, to daliby spokój - mówi.

Sugeruje też, że klub stał się ofiarą "brudnej gry".

- Gdy zaczynałem rozmowy z Vadisem, widziałem chęć pozostania i jedyne, w czym się różniliśmy, to pewne kwestie finansowe, ale do dogadania się. Dwa tygodnie później dowiaduję się, że zawodnik nie będzie tu grał za żadne pieniądze i zaczyna się powoływanie na obietnicę Leśnodorskiego, niezapisaną w żadnym kontrakcie, że będzie mógł odejść. W sprawie Vadisa nie mam sobie nic do zarzucenia. Na końcu musiałem podjąć decyzję racjonalną, czyli go sprzedać, bo za kilka miesięcy mógłby odejść za darmo. Thibault Moulin dostaje ofertę w dniu bardzo ważnego meczu i od razu jest to komunikowane w mediach. To nie przypadek. Zresztą to była oferta nie do przyjęcia, ale zawodnikowi mąci w głowie. Wypłynęły na światło dzienne pensje piłkarzy, co się przełożyło na perturbacje w szatni. Upubliczniane są wewnętrzne sprawy firmy. Osoby, które przez lata żyły z Legii, z całej siły walą w klub - mówi Mioduski.

Czy Legia w najbliższych latach może stać się solidnym europejskim klubem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
Rzeczpospolita

Komentarze (35):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Rozpierdek 0
    Człowieku.... podaj numery sektorów, które według Ciebie są wykupione w całości przez sponsorów.....Na "Żylecie", "Deynie" i " Brychczym " nie ma takich sektorów. Na trybunie VIPowskiej są wykupione przez sponsorów co najwyżej Loże, i to na kilka lat w przód ( nad każdą lożą masz nawet zamieszczone logo firmy, do której ta loża w danym sezonie należy). Pojedyncze miejsca są też wykupione na sektorach Gold i Silver.... i to wszystko. Jak nie masz o czymś pojęcia to nie pisz bo tylko się kompromitujesz....
    PMM W porządku widzę ,że Tobie trzeba to troszeczkę rozdrobnić jak mamusia. Jeśli nie wiesz ,że całe sektory są wykupywane przez firmy sponsorskie to masz małą wiedzę bo tak się dzieje prawdopodobnie we wszystkich dużych klubach w Polsce. Wyraz połowa mogłem Ci dać w nawias(choć liczyłem że sam sobie to zrobisz) ,a bilety wiadomo że nie są w normalnej cenie tylko jak na sektor dziecięcy - no ale wyszło jak wyszło. Nawiasem mówiąc chodziło o wytkniecie frekwencji na Waszym stadionie , wypowiedz ta była odniesieniem do pierwszego wpisu i odpowiedzi. Jeśli nie jesteś na tyle inteligentny żeby to zauważyć i wprowadziłem Cię w zakłopotanie to przepraszam ;) ps. każda okazja jest dobra żeby wbijać szpileczki do następnego razu
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • 13MP 18PP 0
    Jeśli ty piszesz o toku myślenia, to jakby Josef Fritzl głosił o wychowywaniu dzieci...
    PMM Jesteś blisko jeśli chodzi o ironię, niestety tokiem myślenia nie grzeszsz. Narazie
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • PMM 0
    Jesteś blisko jeśli chodzi o ironię, niestety tokiem myślenia nie grzeszsz. Narazie
    13MP 18PP Haha, uwielbiam, gdy komuś coś nie wyjdzie i w akcie desperacji stosuje argument typu "czytaj ze zrozumieniem". To najlepsze na wszystko! Aha, jeszcze jeden jest - "to była ironia". Też podobno działa! Stary, bredzisz w dalszym ciągu. O tym, że sponsorzy wykupują loże czy jakiś sektor to wiadomo nie od dzisiaj, tylko to nie jest nawet 5% stadionu, więc to ma się nijak do frekwencji, a ty bełkoczesz, jakby to miało jakiś wpływ na nią. Jeśli na tym polega to wbijanie szpilek, to nie mam więcej pytań, ale proszę o jedno - nie przestawaj. Fajnie jest! :D
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (32)
Pokaż więcej komentarzy (35)
Pokaż więcej komentarzy (35)
Pokaż więcej komentarzy (35)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×