WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo

Szczęsnemu wyrośnie niespodziewany konkurent? Juventus chce Oblaka

Po zakończeniu kariery przez Gianlugiego Buffona Wojciech Szczęsny ma być pierwszym bramkarzem Juventusu. Sytuacja może się skomplikować, ponieważ włoski klub myśli o sprowadzeniu Jana Oblaka.
Karol Borawski
Karol Borawski
Getty Images / Maddie Meyer / Piłkarze Juventusu Turyn

Obecny sezon ma być ostatnim dla Gianluigiego Buffona. Po przyszłorocznych mistrzostwach świata doświadczony bramkarz ma zakończyć karierę.

Docelowo w Juventusie Włocha ma zastąpić sprowadzony z Arsenalu Wojciech Szczęsny. Polak miał już okazję zadebiutować w zespole mistrza Włoch, a w środę ma zagrać w meczu Serie A z Fiorentiną.

Szczęsny jest stopniowo wprowadzany do pierwszego składu, ale bardzo możliwe, że czekają go kolejne wyzwania. Calciomercato donosi, że Juventus jest zainteresowany Janem Oblakiem.

Obecna umowa reprezentanta Słowenii z Atletico Madryt wygasa w 2021 roku, ale według Tuttosport piłkarz nie zdecydował się na przedłużenie umowy i jest zainteresowany zmianą barw.

Gdyby Juventusowi udało się sprowadzić Oblaka, Szczęsnemu by wyrósł bardzo groźny rywal do walki o miano numeru jeden.

ZOBACZ WIDEO Michał Pazdan: W Legii cały czas jest trudny moment

Czy Szczęsny wygrałby rywalizację z Oblakiem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
Calciomercato, Tuttosport

Komentarze (6):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Paulie 0
    Szczesny to klasa, nie jakis palant z Polski.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Maciej Lipiński 0
    Tak jak myślałem. Ława to jego przeznaczenie.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Zajcev 0
    Nie po to Juve zapłaciło Arsenalowi 12 milionów żeby ściągać dodatkowo dużo droższego Oblaka. Sam Gigi Buffon wyraził się jasno w wywiadzie że Szczęsny jest jego idealnym następcą na wiele lat.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)