WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo

Witold Bańka oburzony. "To absolutny skandal"

Minister sportu Witold Bańka jest oburzony tym, co wydarzyło się po meczu Legii Warszawa z Lechem Poznań, gdy chuligani pobili zawodników mistrza Polski. - Nie ma tolerancji dla bandytyzmu - powiedział wprost były lekkoatleta.
Tomasz Skrzypczyński
Tomasz Skrzypczyński
PAP / Jacek Bednarczyk / Na zdjęciu: Minister sportu Witold Bańka

Po powrocie z ligowego meczu z Poznania piłkarze Legii Warszawa zostali przywitani przez ludzi mieniących się kibicami drużyny. Chuligani zaatakowali zawodników, a wszystko działo się na terenie klubowego parkingu. Sprawa jest od dwóch dni szeroko komentowana w polskich mediach.

Głos zabrał także minister sportu. Na antenie radia RMF FM Witold Bańka ogłosił, że to, co wydarzyło się w stolicy jest skandalem i nie ma na takie zachowania przyzwolenia.

 - Nie ma, nie było i nie będzie tolerancji dla bandytyzmu, chamstwa na stadionach i poza stadionami. Nie jest dopuszczalne, aby na wizerunek polskiego futbolu wpływali bandyci. Nie będzie żadnej litości w tym zakresie. To co się stało, to absolutny skandal - powiedział w środowy poranek.

Bańka dodał że wie o wielu pozytywnych akcjach piłkarskich kibiców, jednak na bandyckie zachowania nigdy nie będzie zgody.

ZOBACZ WIDEO El. MŚ 2018: Wojciech Szczęsny skradł show. Konsekwencje dla Krychowiaka?


- Kibice, szczególnie ci w środowisku patriotycznym, wykonują kawał dobrej roboty w tym zakresie edukacyjnym. Natomiast dla bandytów, dla wszelkiego rodzaju aktów przemocy, agresji, nie może być jakiejkolwiek tolerancji - zapowiedział.

Minister zapowiada walkę z bandytami, jednak w tej sytuacji trudno mówić o jakimkolwiek działaniu, ponieważ warszawski klub nie złożył zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa.

 - Niektóre kluby piłkarskie, zamiast też walczyć z bandytyzmem, z chuligaństwem, przymykają na to oko. Policja wszczęła z urzędu śledztwo w tym zakresie i warto byłoby współpracować, aby tego rodzaju przypadki wyjaśniać i napiętnować, bo nie ma możliwości, aby była jakakolwiek tolerancja dla tego rodzaju zachowań - dodał.

Po zdarzeniach z nocy z niedzieli na poniedziałek Legia wydała jedynie lakoniczny komunikat, w którym nie potępiła zdecydowanie działań chuliganów i poinformowała o trwającej osiem minut szarpaninie.

Czy Legia Warszawa powinna ostrzej zareagować na atak na piłkarzy Legii?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
rmf24.pl

Komentarze (6):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Andy Iwan 0
    Ziela- jak ci czacha dymi to nie komentuj bo w czym kibole sa gorsi od złodzieji ,sprzedawczykow ,slugusow potomkow nazistów,wielkiej Pani wyrzucajacej ludzi na bruk bez zmruzenia oka o tym nie piszesz
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Andrzej Roman 0
    No i co z tego że jest oburzony jak toleruje takich ludzi bo to prawdziwi patrioci i ją trzeba pieścić aby nie obrócili się przeciwko rządowi jak kiedyś przeciwko Tuskowi?
    Nawet jakby rzucali nożami w piłkarzy jak kiedyś Misiek (inny bohater prawicy) rząd by palcem nie kiwnął.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Ziela 2
    I mówi to polityk, którego partia popiera wszelkiej maści bandytów, nazistów i faszystów, których w dodatku nazywa jedynymi patriotami.
    Śmiech na sali panie ministrze.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)