WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Kolejne pole konfliktu Antonio Conte z władzami Chelsea

Antonio Conte nie ma najlepszych stosunków z władzami Chelsea, a jego ostatnia decyzja nie spodobała się nawet Romanowi Abramowiczowi. Poszło o odstawienie od składu Davida Luiza.
Szymon Mierzyński
Szymon Mierzyński
PAP/EPA / EPA/WILL OLIVER / Antonio Conte jako trener Chelsea Londyn

Brazylijczyk nie wystąpił w meczu z Manchesterem United (1:0) i obserwował go z wysokości trybun. Nie wiadomo dokładnie czym był spowodowany taki ruch, lecz media spekulowały o konflikcie piłkarza z menedżerem.

Tymczasem właściciel klubu Roman Abramowicz bardzo lubi Davida Luiza i widzi w nim kapitana oraz następcę Johna Terry'ego na środku obrony. Dlatego decyzja Antonio Conte nie przypadła mu do gustu. To tylko podwyższa i tak wysoką temperaturę w gabinetach na Stamford Bridge.

Nie wiadomo jakie będą dalsze losy brazylijskiego stopera. Menedżer raczej nie ugnie się pod presją i jeśli nadal nie będzie chciał z niego korzystać, to Luiz opuści kolejne spotkania. Zresztą Andreas Christensen, który zastąpił go w starciu z Czerwonymi Diabłami, spisał się świetnie, co także nie jest bez znaczenia dla dalszych decyzji personalnych.

ZOBACZ WIDEO Maciej Makuszewski: Zabrakło wszystkiego po trochu



Polecamy:
2018 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland - KUP BILETY >>>




Czy w meczu z West Bromwich Albion David Luiz wróci do składu Chelsea?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
Daily Star

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • W8inG4DeatH 0
    Bo Conte to mistrz i do tego ma jaja. Nie boi się odstawić gwiazdy w słabej formie i za to go lubię. Przeciwieństwo Nawałki, który wstawia na siłę bez formy Grosickiego i innych.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)