WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Zobacz drużynę
  • Zobacz drużynę
  • Grupa A
  • Grupa B
  • Grupa C
  • Grupa D
  • Grupa E
  • Grupa F
  • Grupa G
  • Grupa H

Niepokojące słowa Borka. "Kalendarz gier mamy najgorszy z możliwych"

Senegal, Kolumbia i na koniec Japonia. W takiej kolejności polscy piłkarze będą rozgrywać mecze w fazie grupowej mistrzostw świata. Mateusz Borek ma obawy z powodu takiego układu gier i przedstawia na to konkretne argumenty.
Robert Czykiel
Robert Czykiel
Newspix / Adam Jastrzębowski / Na zdjęciu: Mateusz Borek

Adam Nawałka i jego sztab po losowaniu grup mistrzostw świata mają ręce pełne roboty. Reprezentacja Polski trafiła na przeciwników, z którymi mierzyła się bardzo rzadko. W dodatku Senegal, Kolumbia i Japonia nie są zespołami, które w turnieju będą odgrywać role dostarczyciela punktów. Każdy z tych rywali ma swoje atuty, dzięki którym może poważnie myśleć o awansie do kolejnej rundy. - Ciekawe zestawienie i dzisiaj mamy więcej znaków zapytania, niż gdybyśmy wylosowali drużyny, z którymi mierzymy się częściej i znamy je lepiej. Szykują się dalekie podróże trenerom, którzy z selekcjonerem Nawałką pracują. Mamy trzy różne szkoły, z różnych kontynentów, które mają swoje gwiazdy - komentuje dziennikarz Mateusz Borek na stronie polsatsport.pl.

Biało-Czerwoni trafili do grupy H, a więc walkę o Puchar Świata rozpoczną najpóźniej. 19 czerwca pierwszym rywalem będzie Senegal. Pięć dni później zmierzymy się z Kolumbią, a na koniec (28 czerwca) przyjdzie nam walczyć z Japonią. Mateusz Borek mówi wprost, że trafił nam się najgorszy układ spotkań.

- Uważam, że kalendarz gier mamy najgorszy z możliwych. Senegal jest najtrudniejszy i najmocniejszy w pierwszym meczu. Są nieobciążeni porażką i przyjeżdżają z wiarą, że zawojują turniej. Potem gramy z Kolumbią, która jest faworytem meczu z Japonią i dla nich drugi mecz może być przypieczętowaniem awansu. Japończycy w każdym turniej pokazali, że czy grają o wyjście z grupy, czy nie, to walczą o samurajski honor do ostatniego gwizdka ostatniego meczu. Chciałbym jednak, żebyśmy nie uprawiali czarnowidztwa i docenili naszych chłopaków. Patrząc jednak na potencjał naszych rywali, musimy bardzo mocno popracować nad stroną defensywną - tłumaczy.

Komentator Polsatu przeanalizował także naszych przeciwników. Jego zdaniem Senegalczycy mogą przeważać nad nami przygotowaniem fizycznym, bo z tego słyną drużyny afrykańskie. Japończycy z kolei są drobniejsi, ale za to cechuje ich świetna koordynacja, a także bardzo dobre wyszkolenie techniczne i taktyczne. Na korzyść Kolumbii z kolei przemawia fakt, że w ich zespole jest o wiele więcej gwiazd na światowym poziomie.

ZOBACZ WIDEO: "Lewy" z kolejnym golem. Powinien mieć dwa? Zobacz skrót [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Czy Polska jest w stanie wygrać grupę H?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
Polsat Sport

Komentarze (16):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Andy Iwan 0
    Panie Borek pamieta Pan mecz z Meksykiem- jak Polacy biegali za piłką którą Meksykanie grali z nami w dziada , jak Polacy wezmąz nich przykład to Senegal się sam zabiega chyba ze nie wyjdzie to będą jeszcze dwa mecze. Ma pan racje co do motoryki Senegalczykow i to może być problem ale zawodowstwo zobowiazuje chyba że nasi to już są sami amatorscy celebryci
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Michał Hunter Olczyk 0
    Ale za to Japonia po dwoch meczach z Kolumbią a potem z wybieganym senegalem nie da rady Polsce. Pierwszy mecz zagrać mądrze na rmis. Kolumbia pewnie wygra z Japonią, i z nami nie rzuci się od razu do ataku, więc remis z Kolumbią biorę w ciemno. Na koniec zmęczona Japonia i wygrać mecz. Mamy 5 punktow i gramy dalej.
    spajderdog A wybiegany Sengal wybiega sie w meczu z Polska i będzie stał w miejscu w pozostałych dwóch meczach. Takie argumenty z klozetu. Jak pisałem jak bedziemy dobrzy to wyjdziemy z grupy i rywale i kolejnosc nie ma znaczenia. Nikt nam nie zakazuje wygrac pierwszego meczu
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Krzysztof Stoiński 0
    bla bla bla jak by Senegal w pierwszym meczu ograł Japonie to by z nami walczył o awans z grupy jak by przegrał to po trupach o życie jak by zaczynał z Kolumbia tak samo albo w euforii albo z nożem na gardle jeden pies
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (13)
Pokaż więcej komentarzy (16)
Pokaż więcej komentarzy (16)
Pokaż więcej komentarzy (16)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×